Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Bogdan_ja napisał(a):

to inni będą mieli problem z dojazdem i zarobi 🤣

Bogdan ma rację polać mu. U mnie jeden koło drugiego mieszka i różnie z powierzchnią. Ja na uboczu mieszkam i mam 70 ar podworka

Opublikowano

Panowie dzisiaj zadzwonił do mnie właściciel działki gdzie dzierżawie 1.12ha że chce sprzedać

I teraz moje pytanie czy ja mogę ziemie nabyc

Rolnikiem jestem dopiero rok czasu, ale krus jako domownik mam płacony 10lat

Wykształcenia rolniczego nie posiadam, czy da się to jakość obejść czy niema mowy ? Ziemia na powiększenie gospodarstwa

Opublikowano

Jak masz zameldowanie 5lat tam gdzie ta ziemia ( lub gmina sasiednia)  to kowru nie musisz pytac o zgode. Podejdz do notariusza powiedz swoja sytuacje i ci objasni za darmo jak sie ma sprawa w twoim przypadku. Mozliwe (raczej na 99%) ze z krusu rodzice/mama beda musieli wyciagnac papier ze byles podany do ubezpieczenia. 

Moim zdaniem droga otwarta do kupna ziemi na siebie. 

https://www.gov.pl/web/kowr/definicja-rolnika-indywidualnego

To do @krzysiek277

  • Like 1
Opublikowano
23 minuty temu, przybyslawice5211 napisał(a):

Uważaj z kowrem bo mnie podkupili bo powiedzieli ze tanio było a pole nad rzeką międzywałami , może lepiej kupić na rodziców jak są rolnikami   

Nie pisz bzdur, to że tanio nie nie powód do wykonania prawa pierwokupu.

Opublikowano
10 godzin temu, piotrp88 napisał(a):

Do kowru trafia umowa warunkowa od notariusza. I w tym momencie mogą wykonać pierwokup. Zachcianki sprzedającego już nikogo nie zainteresują.

Dokładnie tak jest. Z lasami państwowymi też tak to działa 

Opublikowano
11 godzin temu, krzysiek277 napisał(a):

 

@Jurek321 U nas chyba nie słychać aby kowr kupował ziemie ?

Ja wiem o 2 przypadkach gdzie kowr nie skorzystał z prawa pierwokupu, ale wiem o zablokowaniu sprzedaży przez kowr.

Opublikowano

Kowr nie może od tak odkupić obecnie po wyroku TK ,działka musi mieć strategiczne znaczenie , wyrok z ubiegłego roku lub jakoś tak , i dlatego działki CPK została oddana dobrowolnie bo na siłę to by tylko KOWR od kupił pod linię kolejową. Więc prawo się zmieniło .

Opublikowano

Dzwoniłem do notariusza, jeśli miałbym już gospodarstwo 5lat to kupuje od razu, a w moim przypadku powiedział że jest to do kupienia, tylko musi wysłać wniosek do kowr o zgodę 

@Jurek321 Zablokował sprzedaż, to chyba ktoś sprzedawał przed upływem 5lat ? 

Opublikowano

Spadkobierca gospodarstwa nie był 5 lat właścicielem ale umowa między sprzedającym a kupującym ich obowiązuje i kupujący te działki użytkuje, tylko nie wiem na jakich warunkach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v