Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 11.10.2025 o 15:32, wilkołak napisał(a):

Czy TY kiedyś myślałeśpozytywnie , czy zawse masz doła , współczuje Twojej rodzinie, żyć z taką marudą ,

Ty z Glanem to bracia , bo obaj pesymiści

Nie pesymista a realista. Dzięki temu mogę spać spokojnie. 3/4 rolników od rana do nocy ryje w ziemi albo pilnuje zwierząt. Ja tak nie żyje. Wakacje, hobby, czas wolny, czas z rodziną to się liczy. 

W dniu 11.10.2025 o 16:14, jarecki napisał(a):

u mnie wwl jest problem jest problem z piaskiem i żwirem , otarcie kopalni miało by sens . a i perspektywa fajną bo sa duże projekty obwodnic w pobliżu  , ostatnio 13 tys ton piasku przywiezli na budowe sciezki tez obok domu budują i był problem z dostępnoscią , 

pod obwodnice czy duże projekty infrastruktury to wykupują działki. 

Opublikowano

Panowie. Sytuacja taka. Sąsiad chce wykupić ode mnie 10 arów ziemi dzięki temu powiększy swoją działkę na której mieszka. Jest to ziemna orna IV/V klasa. Jak to wycenić?

Opublikowano
2 godziny temu, klose30 napisał(a):

Panowie. Sytuacja taka. Sąsiad chce wykupić ode mnie 10 arów ziemi dzięki temu powiększy swoją działkę na której mieszka. Jest to ziemna orna IV/V klasa. Jak to wycenić?

Zależy od lokalizacji od powiedzmy 10tys do nawet 100tys...

Opublikowano
12 godzin temu, XTRO napisał(a):

te kwoty to za co niby ?

Za 10ar siedliska 🙋‍♂️ czytaj dokładniej...

2 godziny temu, mysza103 napisał(a):

Za to o co gościu pytał, choć na wsi to raczej kwotę w przedziale niższej ceny trzeba liczyć 

Czemu ? Zależy od lokalizacji...🙋‍♂️ wieś a wieś to ogromna różnica...

Opublikowano
16 godzin temu, klose30 napisał(a):

Panowie. Sytuacja taka. Sąsiad chce wykupić ode mnie 10 arów ziemi dzięki temu powiększy swoją działkę na której mieszka. Jest to ziemna orna IV/V klasa. Jak to wycenić?

Jak ktoś wyżej napisał taka cena jak za działkę budowlaną w twoim rejonie . A jak mu zależy to nawet możesz 20-30% wyższą cenę powiedzieć. 

Opublikowano
38 minut temu, slawek74 napisał(a):

Za 10ar siedliska 🙋‍♂️ czytaj dokładniej...

Czemu ? Zależy od lokalizacji...🙋‍♂️ wieś a wieś to ogromna różnica...

Jak było napisane od 10 do 100 tys , to napisałem że raczej ceny z tych niższych trzeba by liczyć 10-50 tys . To masz w przeliczeniu 100-500 tys za ha 

Opublikowano
22 godziny temu, slawek74 napisał(a):

Za 10ar siedliska 🙋‍♂️ czytaj dokładniej...

Czemu ? Zależy od lokalizacji...🙋‍♂️ wieś a wieś to ogromna różnica...

Zależy jaką wieś u mnie we wiosce cena działki budowlanej 70-120zł/m² a w sąsiedniej wiosce ceny zaczynają się od 120zł/m a wioska sąsiadujące z trójmiastem to 400zł/m² to okazja więc tu i tu wieś a jaka różnica w cenie 

Opublikowano
9 godzin temu, kuna9977 napisał(a):

Zależy jaką wieś u mnie we wiosce cena działki budowlanej 70-120zł/m² a w sąsiedniej wiosce ceny zaczynają się od 120zł/m a wioska sąsiadujące z trójmiastem to 400zł/m² to okazja więc tu i tu wieś a jaka różnica w cenie 

A co ja napisałem 🤔🤦🤭

Opublikowano
8 godzin temu, Azor07 napisał(a):

Jak to jest z de minimis to jest jakaś suma na beneficjenta w roku czy z pięcju lat ? W tym roku kupiłem pole ,czy mogę teraz jeszcze kupić czy po nowym roku lepiej ? 

Teraz to jest końcówka roku i na bank nie ma limitu już. W tamtym roku jak kupowałem pole w sierpniu to "rzutem na taśmę " mi się udało załapać żeby nie płacić podatku od zakupu i się zaraz skończyła kasa.

  • Like 1
Opublikowano
16 godzin temu, wilkołak napisał(a):

Mylisz sie zmieniło się w tym roku , bo podniesli limit ,wykorzystane jest prawie 50 % , dawno nie było takiego luksusu

Zgadza się miesiąc temu był jeszcze limit jak kupowałem.

Opublikowano

witam panowie , moze cos podpowiecie, jak podejść sąsiadkę ktora chce sprzedać 7 ar działki rolnej za cenę z kosmosu tj 15 tyś. działka zarośnięta same chaszcze a pasuje mi to kulic jak cholera i ona o tym wie dlatego z taką ceną wyskoczyła, nikt inny tego nie kupi. a ja przez tą działkę mam drogę dojazdową i zagrozila ze jak nie kupie to zagrodzi i nie będzie dojazdu. nie ma możliwości dojazdu z innej strony

Opublikowano
32 minuty temu, 1993michal napisał(a):

witam panowie , moze cos podpowiecie, jak podejść sąsiadkę ktora chce sprzedać 7 ar działki rolnej za cenę z kosmosu tj 15 tyś. działka zarośnięta same chaszcze a pasuje mi to kulic jak cholera i ona o tym wie dlatego z taką ceną wyskoczyła, nikt inny tego nie kupi. a ja przez tą działkę mam drogę dojazdową i zagrozila ze jak nie kupie to zagrodzi i nie będzie dojazdu. nie ma możliwości dojazdu z innej strony

Ile masz tam ha ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v