Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, tytanowyJanusz napisał(a):

Co najlepsze że jest zainteresowanie. 

Żona bambra z nowym Fendtem zainteresowana 😉

O ile to rzeczywiście jest przy głównej drodze to można powycinać działki budowlane i potem 80-100 tys za 10-12a 😎

Do Radzynia tam czasem przejeżdżam tan że dwa duże gospo po drodze ale żeby tyle cenić 🙆‍♂️🤦 jak by na tym kurniki szło budować to może I ktoś kupi...

Opublikowano
56 minut temu, tytanowyJanusz napisał(a):

Tu wioska przy 14tys miasteczku to pobyt jest, aby cena za działeczkę była okej 

Jak by to była wioska przy 140 tys mieście to może i bym uwierzył że jest popyt na działki budowlane ale przy takiej dziurze ?

  • Haha 1
Opublikowano

Umnie mają 0,7 ha łąki wystawione za 470 tyś. Mają nadzieję że ktoś kupi jako budowlane ale teraz się to trochę skończy jak wejdą te plany zagospodarowania 

  • Like 1
Opublikowano

U mnie 200 metrow od mojego domu sąsiada chce sprzedać pasek piachu 3000 metrow za 300 tysięcy narazie ta działka jest jako rolna jeszcze nie przekształcona na budowlana.

Opublikowano
3 godziny temu, konteno napisał(a):

@Elon poznaj okolicznego walencika

 

image.png

Coś dziwnego że ktoś szuka ziemi. Ja też bym wziął w dzierżawę ziemię względu na to że ziemię którą dzierżawie właściciel przeznacza pod farmę fotovoltaiczną inny właściciel podziałkował pole. I jak się tu rozwijać będzie trzeba zmiejszać hodowlę bo ziemi brak. 

Opublikowano

Taka sytuacja

Działka  1.45 ha gruntu ornego dobrej klasy uzgodnione na 120 tys zł za całość  i Notariusza ja opłacam.  Sprzedający zobowiązał się do wznowienie granicy działki  po zniwach. 

Na końcu tej działki jest łaka dokładnie 0.5 ha i raczej  bez możliwości zaorania bo raczej  podmokłych 

Pytanie  jaka uczciwa  cena za tę  lakę? Nie mam produkcji zwierzęcej czyli brak ewentualnych korzyści 

Opublikowano
8 minut temu, slavik80 napisał(a):

Taka sytuacja

Działka  1.45 ha gruntu ornego dobrej klasy uzgodnione na 120 tys zł za całość  i Notariusza ja opłacam.  Sprzedający zobowiązał się do wznowienie granicy działki  po zniwach. 

Na końcu tej działki jest łaka dokładnie 0.5 ha i raczej  bez możliwości zaorania bo raczej  podmokłych 

Pytanie  jaka uczciwa  cena za tę  lakę? Nie mam produkcji zwierzęcej czyli brak ewentualnych korzyści 

W gratisie powinien dać. Ja jak sprzedawałem 1,35 ha to w gratisie 0,74ha łąki dałem.

Opublikowano

O qurwa  to super sprzedający  byłeś..

Kiedyś  powiedzmy 10+ lat wstecz  to ludzie  cenili połowę  ceny ornego za lake  alw teraz nawet po te 40 tys za faktycznie nieużytek dla mnie to kosmos 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v