Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
PRIMO napisał:

3 minuty temu, slawek74 napisał(a):

zależy od lokalizacji bo u nas by zniknęło...

Lokalizacja dla mnie akceptowalna tylko cena za duża jak za ten kawałek bo wiem co za grunty tam są. 

to już trzeba znać własne podwórko... I czy warto czy mogą być chętni tyle dać chociaż czasem można się przeliczyć

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał(a):

to już trzeba znać własne podwórko... I czy warto czy mogą być chętni tyle dać chociaż czasem można się przeliczyć

Chętnych jest kilku co by chapsneli to pole ale z ceną gość grubo przesadził. 

Opublikowano
1 minutę temu, Bogdan_ja napisał(a):

a co tu udawać znawcę ..,ziemię trzeba kupować a nie czapkowac o dzierżawy całe życie ....to jest podstawa w gospodarstwie .

To jest twój punkt widzenia ale nijak się ma do rzeczywistości Sławka czy innych tak więc daruj sobie te dyrdymały i nie zaśmiecaj tematu. 

1 minutę temu, Bogdan_ja napisał(a):

żeby mieć trzeba płacić a nie być tyko świadkiem jak inni kupują 

I znowu piszesz głupoty. 🤦‍♂️

Potęcjalni kupcy mają kasę tylko sprzedający wygłupił się z ceną. 🤷‍♂️

Opublikowano
PRIMO napisał:

1 minutę temu, slawek74 napisał(a):

to już trzeba znać własne podwórko... I czy warto czy mogą być chętni tyle dać chociaż czasem można się przeliczyć

Chętnych jest kilku co by chapsneli to pole ale z ceną gość grubo przesadził. 

są chętni jest cena 🤷‍♂️

Opublikowano
2 minuty temu, Bogdan_ja napisał(a):

prosta zasada nie płacisz nie masz ..prawda slawcio 🤣🤣🤣

Inna prosta zasada:

Wysoka cena równa się brak kupca bo czasy przepłacających frajerów minął. 

Opublikowano (edytowane)

cena jest wysoka bo są dawcy ...frajerzy to są ci co nic nie kupili bo zawsze było za drogo .,teraz taki farmer z 3 ha to se może nabyć ziemi w sklepie ogrodniczym 🤣

Edytowane przez Bogdan_ja
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał(a):

są chętni jest cena 🤷‍♂️

Jakby byli chetni to tak jak @Agrest napisał że byłoby już finalizowane po cichu a tak to będzie się bujał aż zmondrzeje i zejdzie z ceną taką jaka będzie akceptowalna dla potencjalnego kupca. 

2 minuty temu, Bogdan_ja napisał(a):

cena jest wysoka bo są dawcy ...frajerzy to są ci co nic nie kupili bo zawsze było za drogo 

W tym przypadku 42 ary to nie bardzo nawet mnie się widzi to kupić a co mówić o "bambrach".

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał(a):

a kto teraz tą łąkę zbiera 🤔

Obecnie nie wiem na 100% ale się domyślam że to też potencjaly kupiec. 

 

Opublikowano

Takie realia . Kupiłem z budynkami po ponad 120tys  1km od domu, a od dwóch lat nie mogę sprzedać po 50 tys 8km od domu.

Opublikowano
12Pafnucy napisał:

Tak wszystkie kupujeta, to chyba i ja se kupię....

Działka przylega, a i tak dzierżawie...

Niepotrzebne mi, ale niech by tam...

tylko nie przepłacaj 🙋‍♂️😁🤭

Opublikowano
Agrest napisał:

Takie realia . Kupiłem z budynkami po ponad 120tys  1km od domu, a od dwóch lat nie mogę sprzedać po 50 tys 8km od domu.

jak by było bliżej...... to byś nie sprzedawał 😁

Opublikowano

Jakby to było w innym kierunku to też bym nie sprzedawał.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v