Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, gruntowny napisał(a):

Dlatego, że w tej gminie nikt nie przekracza 50 tys, jest za 80 tys parę hektarów to już kilka lat wystawione i na zapytaniu się kończy 

to kupuj. Będziesz pierwszy w gminie !!

  • Haha 2
Opublikowano
W dniu 16.05.2025 o 17:31, gruntowny napisał(a):

Witam. Mam takie pytanie, pole dosłownie za płotem 3 hektary klasa 3 i 4 właściciel chce po 75 tys. lubelskie. Warto?

 

ja bym utargował troche i brał bez zastanowienia. Jak u notariusza cena jest podawana mniejsza zeby tyle kosztów nie robic to sie nie dziw ze gus ma taka małą średnią. 

Od razu wniosek do gminy ze chcesz siedlisko powieksyc żeby to na plan nanieśli. 

Opublikowano (edytowane)

Ceny GUS są oparte na transakcjach notarialnych, więc są wiarygodne. Zaniżanie cen u notariusza ? Przecież każdy odliczy pcc to w jakim celu ktoś miałby to zaniżać ?Nawet jeśli to jakiś ułamek osób tak robi bo i po co. Większym problemem jest to, że te statystyki obejmują pola przy dużych miastach, sprzedawane za miliony pod osiedla itp, oraz nie przekształcone działki 10-30 ary więc ceny ziemi rolnej GUS są raczej zawyżone a nie zaniżone. Później ktoś za ziemię w szczerym polu lub przy lesie do wypasu dzikiej zwierzyny chce ogromnych kwot.

Edytowane przez Bamberros
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Większość zaniża , żeby mniej zapłacić u notariusza ,  bo takasa powinna być jednakowa , a nie od wartości , ta sama robota dla natariusza , czy ktoś kupuje za 100 tyś czy za milion

Edytowane przez wilkołak
Opublikowano
7 minut temu, Bamberros napisał(a):

Ceny GUS są oparte na transakcjach notarialnych, więc są wiarygodne. Zaniżanie cen u notariusza ? Przecież każdy odliczy pcc to w jakim celu ktoś miałby to zaniżać ?Nawet jeśli to jakiś ułamek osób tak robi bo i po co. Większym problemem jest to, że te statystyki obejmują pola przy dużych miastach, sprzedawane za miliony pod osiedla itp, oraz nie przekształcone działki 10-30 ary więc ceny ziemi rolnej GUS są raczej zawyżone a nie zaniżone. Później ktoś za ziemię w szczerym polu lub przy lesie do wypasu dzikiej zwierzyny chce ogromnych kwot.

Dokładnie tak, a jeśli jeszcze ma dobrych "doradców" którzy całe życie mieli tylko hektary po ojcach dziadkach itp, i sami nic nie kupili bo drogo, ciężko i roboty za dużo to już w ogóle z takim nawet nie ma mowy o targowaniu.

Opublikowano
gruntowny napisał:

Witam. Mam takie pytanie, pole dosłownie za płotem 3 hektary klasa 3 i 4 właściciel chce po 75 tys. lubelskie. Warto?

 

dawaj biorę 🙋‍♂️


gruntowny napisał:

Od kilku lat to sieje, 3 i 4 klasa ale wszystko tam urośnie, pszenica 7 ton spokojnie. Wg mnie dużo ceni ale szkoda zrezygnować no i za płotem 

za płotem warte x2

Opublikowano
2 godziny temu, mirro napisał(a):

Bo za chwilę, kiedy gminy walną plany zagospodarowania, może się okazać że będzie tam można tylko siać żyto. Nikt niczego tam nie wybuduje, żadne działki nie będą wchodzić w grę. Będzie to tyle warte, ile ktoś zechce zapłacić.😂

Inna sprawa to jakie ma plany odnośnie powiększania areału.

Z tymi działkami to ludzie ocipieli. Coś przy drodze bądź w środku lasu i już działka z potencjaĺem w cenie x3🤣

W środę byłem u gościa i mówi mi że jest 0,5ha pod Janowcem. Blisko wody, w lesie za 250tys. Podzieliłby na 3 działki, na jednej dom by postawił na sprzedaż. No to mówię dawaj pokaż gdzie. Wsiedli i pojechali. No i tak za***ista lokalizacja że nie potrafił jej znaleźć🤣

To był dla mnie znak by nie wchodzić w ten biznes🤭

Opublikowano
gruntowny napisał:

2 minuty temu, slawek74 napisał(a):

dawaj biorę 🙋‍♂️

 

za płotem warte x2

 

W twoich stronach jakie ceny?

tak LLU tu ciężko coś poniżej 100kupić chyba że małe kawałki i ,,nie po drodze,,


20 lat temu 1.4ha kupione było za 40tys to było drogo ale za płotem i dzisiaj widzę że jednak ,,tanio,, ...


Bogdan_ja napisał:

17 minut temu, slawek74 napisał(a):

dawaj biorę 🙋‍♂️

 

 

 

tu trzeba płacić a nie brać na krechę ..z takimi to nikt nie gada co groszem nie śmierdzą ...🤪

goń się trolu...


lokaty idź liczyć bo może coś zginęło 🤣

Opublikowano
18 minut temu, Agrest napisał(a):

Z tymi działkami to ludzie ocipieli. Coś przy drodze bądź w środku lasu i już działka z potencjaĺem w cenie x3🤣

W środę byłem u gościa i mówi mi że jest 0,5ha pod Janowcem. Blisko wody, w lesie za 250tys. Podzieliłby na 3 działki, na jednej dom by postawił na sprzedaż. No to mówię dawaj pokaż gdzie. Wsiedli i pojechali. No i tak za***ista lokalizacja że nie potrafił jej znaleźć🤣

To był dla mnie znak by nie wchodzić w ten biznes🤭

Sławek z tymi cenami to naprawdę ludzie ocipieli. 🤦‍♂️

Niedaleko mnie jest działka rolna a konkretnie łąka gruntowa o powierzchni 42 ary to gościu 40000 krzyczy za to. 

Opublikowano
3 minuty temu, PRIMO napisał(a):

Sławek z tymi cenami to naprawdę ludzie ocipieli. 🤦‍♂️

Niedaleko mnie jest działka rolna a konkretnie łąka gruntowa o powierzchni 42 ary to gościu 40000 krzyczy za to. 

Sam widzisz że brak zainteresowania skoro krzyczy🤣

Gdyby było warte to by po cichu poszło🤭

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, slawek74 napisał(a):

tępy jesteś jak but z lewej nogi...🤦

nie musisz pisać tak brzydko o sobie ,wszyscy wiemy czemu nic nie kupiłeś i nie kupisz ..poprostu za cienki jesteś i tyle .

Edytowane przez Bogdan_ja
Opublikowano
3 minuty temu, slawek74 napisał(a):

zależy od lokalizacji bo u nas by zniknęło...

Lokalizacja dla mnie akceptowalna tylko cena za duża jak za ten kawałek bo wiem co za grunty tam są. 

Opublikowano (edytowane)

mnie nie obchodzą twoje 3 ha i twoje  kredyty ...ale sam beczysz na forum 🤣 takich jak ty nie obchodzi zakup ziemi bo groszem nie śmierdzą i tyle ...tacy tylko stoją w kolejce po dzierżawy bo na więcej rozumu brak 

Edytowane przez Bogdan_ja
Opublikowano
1 minutę temu, Bogdan_ja napisał(a):

 

Gdzie się tylko pojawisz w temacie to zaraz robisz syf. 

Masz jakiś problem to idź do specjalisty a nie będziesz udawał mundrogłupiego znafce wszystkiego. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v