Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 godzin temu, pedro2 napisał(a):

Zależy gdzie. Na Śniadowie pewnie 400 dopiero.

U nas jak na razie rekord.

Nie licząc żwirowni po 150 🤭

Na żwirownie 150 to jak za darmo , Gadomscy na gosciszce po 800do 1mln płacili. 

Opublikowano

Nie ma co pisać o rekordach jak działki są pod inwestycje i mają w planie przestrzennym ujęte zastosowanie i posiadają ciekawa lokalizację. U mnie pod centrum handlowe za 1.2 mln / ha takie poszły. To nie jest miarodajne w żaden sposob

  • Like 2
Opublikowano
3 godziny temu, robert1226 napisał(a):

Na żwirownie 150 to jak za darmo , Gadomscy na gosciszce po 800do 1mln płacili. 

Tylko, że chyba nie pod uprawę. W Płońsku skupują ziarno i kostkę sprzedają. Beton zdaje się również. 

Opublikowano
12 godzin temu, robert1226 napisał(a):

Na żwirownie 150 to jak za darmo , Gadomscy na gosciszce po 800do 1mln płacili. 

Zależy za co.

Jeden zebrał z 5ha metr odrzutu, dalej 3m żwiru i potem już nieprzebrany pytel. Leży już 3 lata nic nie dziobią. 

Sąsiad ma wielką górę 8ha wszystko wypala, zrobili odwierty i nie chcieli kupić bo jest syf 

12 godzin temu, pawel885 napisał(a):

Aaaaa

Chodzi o rekordy puszczania za pół darmo 

No już rozumiem ☺️

Rejon rejonem ale może czasem warto ogłosić nie tylko wieszając kartkę pod kościołem i sklepem 

@pedro2 ile masz km do Śniadowa ?

 

Pod 40 będzie. 

Jeszcze z 10 lat i dojadą do nas. Okrutnie zawzięte chłopy 🤣 

  • Haha 1
Opublikowano
11 godzin temu, pedro2 napisał(a):

Zależy za co.

Jeden zebrał z 5ha metr odrzutu, dalej 3m żwiru i potem już nieprzebrany pytel. Leży już 3 lata nic nie dziobią. 

Sąsiad ma wielką górę 8ha wszystko wypala, zrobili odwierty i nie chcieli kupić bo jest syf 

Pod 40 będzie. 

Jeszcze z 10 lat i dojadą do nas. Okrutnie zawzięte chłopy 🤣 

Jedno jest pewne że płacili by tyle gdyby nie miał w tym interesu.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, wilkołak napisał(a):

Podaj powód

Bo za chwilę, kiedy gminy walną plany zagospodarowania, może się okazać że będzie tam można tylko siać żyto. Nikt niczego tam nie wybuduje, żadne działki nie będą wchodzić w grę. Będzie to tyle warte, ile ktoś zechce zapłacić.😂

Inna sprawa to jakie ma plany odnośnie powiększania areału.

Edytowane przez mirro
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Jak większośc III kl, to można wszysko siać ,do tego soja tam dobrze wychodzi, mi nie zależy na sprzedaży działek , jak coś kupie z budynkim , to wszystko rozebrane żeby ładny kawałek ziemi był, ktoś da pare groszy , a problem na kilka pokoleń , zresztą u mnie niema zainteresowania działkami , po co komu , do miasta daleko i całe szczęście

Edytowane przez wilkołak
Opublikowano
W dniu 16.05.2025 o 17:31, gruntowny napisał(a):

Witam. Mam takie pytanie, pole dosłownie za płotem 3 hektary klasa 3 i 4 właściciel chce po 75 tys. lubelskie. Warto?

 

bierz póki nikt nie wie

Opublikowano

Średnia cena ziemi rolnej GUS w lubelskim za III IV klasę to 57 tysięcy więc nwm czemu piszecie że tanio ja bym powiedział że sprzedający ogłupiał 18k więcej za hektar niż cena rynkowa. Jednak jeśli to działka sąsiadująca z twoim gospodarstwem i masz fundusze to warto ją rozważyć. Mimo sporej ceny to nie jest to pole przy lesie do wypasu dzikiej zwierzyny tylko działka o wyższej wartości która jak nie teraz to kiedyś może się przydać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v