Było jak było i stało się jak się stało, ale oczywiście mogło być inaczej i dzisiaj te rodziny nie miałyby takich dylematów.
Oczywiście dużo lepiej brzmi że zginęli w zamachu a nie w katastrofie spowodowane polskim "jakoś to będzie", tyle że oszołomstwo samego Maciarewicza wykluczyło możliwość udowodnienia czegokolwiek. W zasadzie PiS załatwił rodziny ofiar na szaro, bo nie ma żadnego oficjalnego raportu w przestrzeni publicznej , poza raportem Anodiny. Tak właśnie działa przyroda , która jest bezwzględna dla oszołomów.