Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, Bogdan_ja napisał(a):

jeśli kupujesz do 1 ha nie potrzebujesz zgody z KOWR 

Ale powiadomić ich trzeba w takim przypadku nie ty prosisz o zgodę,  tylko notariusz wysyła do nich pismo i po ich odpowiedzi jest podpisywany akt notarialny , dwa razy byliśmy w takiej sytuacji raz było 0, 55 ha a w drugim0, 89 ha odpowiedź była w ciągu dwóch tygodni , a jak był zakup ponad 5 ha to już na zgodę trzeba było czekać prawie 3 miesiące.

Opublikowano

To jest poj....ne jak jasny gwint u nas co kupimy idzie na syna bo po co dwa razy za przepisanie płacić i tak syn według ARiMR jest rolnikiem dostał premie młodego rolnika itd a według kowr nie jest rolnikiem i trzeba całą procedury przechodzić. 

  • Like 1
Opublikowano

to jest pokłosie krzyku żeby zakazać sprzedaży ziemi cudzoziemcom ...co zrobili ? utrudnili zakup swoim w obrocie prywatnym ...rozumiał bym żeby to chodziło o zakup państwowej ziemi ...

  • Like 1
Opublikowano

Nie mogą tak po prostu kupić bo to jest nie opłacalne dla Państwa. Poco rolnik ma kupować ziemię i ja obrabiać jeśli trzeba innym dać zarobić. 

Druga sprawa osoby indywidualne które także się interesują kupnem ziemi rolnej musza mieć utrudnienie w jej zakupie. Jest to trochę nie logicznie bo ziemia to ziemia jedni kupują aby mieć gdzie uprawiać i z tego żyją drodzy kupują bo tanio i przekształcają część na działkę budowlaną aby zamieszkać jeśli kupują puste pole. 

36 minut temu, krzysiek277 napisał(a):

Dokładnie tak, podłożyli nogę ale swoim chłopom, bo czemu mając pieniądze i chęć pracowania przy ziemi nie mogę jej tak poprostu iść i kupić...

 

Opublikowano
7 godzin temu, krzysiek277 napisał(a):

Dokładnie tak, podłożyli nogę ale swoim chłopom, bo czemu mając pieniądze i chęć pracowania przy ziemi nie mogę jej tak poprostu iść i kupić...

Jest to problem, i swego czasu też pismo tam słałem, ale z drugiej strony niedawno ja  kupiłem ziemię tylko dlatego, że nie musiałem o zgodę pytać KOWR i miałem gotówkę. 

Najgłupsze jest to 5 letnie prowadzenie gospodarstwa. Bo kto młody, to się zazwyczaj o kredyt musi starać, a jeszcze mu urząd jeden dowalili. 

Opublikowano
22 godziny temu, Zetix napisał(a):

Nie słuchajcie głupot z wystawianiem ziemi, bo to bujda

Dopytam bo mnie zainteresowalo to zdanie. 

Nie trzeba juz wystawiac ziemi na rolnik.pl ( czy gov juz nie pamietam) i potem udowadniac przed kowr ze nie bylo ofert kupna ( chyba 30dni jeden raz mialo wisiec tam ogloszenie)?

Jeszcze przed ta strona rolnik.pl trzeba bylo wystawic na tablicy ogloszen w gminie i wziac od nich stempelek ze wisi ogloszenie. 

 

12 godzin temu, krzysiek277 napisał(a):

 

Z czego oni liczą status rolnika, z roku złożenia wniosku na dopłaty?

Tak, albo jezeli jestes ubezpieczony w krus jako domownik rolnika ( matka/ojciec cie podali do krusu i masz/miales tam ubezpieczenie). Mozesz tez kombinowac ze pracowales na gospo przez 5 lat- wtedy jakies poswiadczenie ,umowa i ponoc tez przechodzi lecz sie w takie cos nie bawilem to tylko z opowiesci wiem. 

Opublikowano

żadna bujda z tego co wczoraj czytałem to trzeba wystawić ogłoszenie żeby udowodnić że żaden rolnik indywidualny nie był zainteresowany 

 

Dodatkowy wymóg dotyczący zbycia nieruchomości rolnych na rzecz innych podmiotów niż rolnik indywidualny
Kolejną zmianą wprowadzoną przez znowelizowane przepisy UKUR jest dodanie kolejnego wymogu, który należy spełnić składając wniosek o udzielenie zgody przez Dyrektora Generalnego KOWR na nabycie nieruchomości rolnej o powierzchni równej 1 ha lub większej przez podmiot niebędący rolnikiem indywidualnym.

Przed wprowadzeniem zmian wydanie zgody na rzecz takiego podmiotu wymagało wskazania że:
• zbywca nie miał możliwości sprzedaży nieruchomości rolnikom indywidualnym (z czym związana jest konieczność wystawienia ogłoszenia na portalu erolnik.gov.pl o zamiarze sprzedaży nieruchomości na minimum 30 dni),
• nabywca nieruchomości rolnej zobowiąże się do prowadzenia działalności rolniczej na nabywanej nieruchomości rolnej,
• w wyniku nabycia nieruchomości rolnej nie dojdzie do nadmiernej koncentracji gruntów rolnych.
Obecnie we wniosku należy również wskazać, że cena sprzedaży nieruchomości rolnej nie jest niższa niż 95% ceny zawartej w ogłoszeniu o zamiarze sprzedaży nieruchomości rolnej widniejącym na portalu erolnik.gov.

22 godziny temu, Zetix napisał(a):

Notariusz nic nie wysyła. Sami musicie zgłosić się do KOWR i wystąpić o decyzję na zakup pola. Jeżeli ktoś będzie próbował zrobić wałek z niską ceną ziemi to faktycznie KOWR się tym zaintereusje, aczkolwiek przy normalnych cenach nie ma szans :) W drukach wypełnia się wszystko ... od danych nabywcy do danych sprzedającego, podajecie tam kwotę, potrzebne dokumenty do tego i leci do weryfikacji. U mnie trwało to 2tyg i decyzja przyznana, wtedy do notariusza (jest ta decyzja wpisana w akcie notarialnym) i śmiało można finalizować transakcje.
Nie słuchajcie głupot z wystawianiem ziemi, bo to bujda.

Nowe obowiązki notariuszy

Nowelizacja rodzi dla notariuszy nowe obowiązki, dotyczące dokonywania przez nich czynności związanych ze zbywaniem nieruchomości obciążonych prawem pierwokupu KOWR.

Zmodyfikowany nowelizacją art. 3 ust. 2 u.k.u.r. stanowi, że notariusz zawiadamia zainteresowane podmioty o treści zawartej umowy sprzedaży, względem której przysługuje im prawo pierwokupu. Ponadto, na podstawie art. 4 ust. 5 u.k.u.r., notariusze zostali obciążeni obowiązkiem powiadomienia KOWR, jeśli doszło do nabycia nieruchomości w drodze zawarcia umowy innej niż umowa sprzedaży lub jednostronnej czynności prawnej. Zawiadomienie KOWR o nabyciu nieruchomości nie jest już więc pozostawione uznaniu notariusza i nie wymaga zgody stron czynności prawnej. W powyższych przypadkach jest to jego obowiązek, wymagany przepisem prawa.

Nowelizacja wymaga także zamieszczenia oświadczeń nabywcy nieruchomości rolnej, niezbędnych do skutecznego nabycia nieruchomości, w treści umowy przenoszącej własność nieruchomości. Dowody na poparcie wybranych informacji zawartych w oświadczeniach stanowić będą załączniki do tej umowy.

https://www.lex.pl/ustawa-o-ksztaltowaniu-ustroju-rolnego-zmiany-po-5-pazdziernika-2023-r,30027.html

chłopie doczytaj bo piszesz bajki 

Opublikowano

Jak już pisałem tylko że niektórzy czytają a nic z tego nie łapią.

Kupwalismy trochę ponad 5 ha w październiku i trzeba było wstawić ogłoszenie i musiał być podany nr tel i adres e-mail o ile o telefonach kowr nic nie wiedział,  ale gdyby ktoś pisał na e-mail to kowr miał już w to wgląd.

Opublikowano (edytowane)

Aby być rolnikiem indywidualnym trzeba 5 lat prowadzić samodzielnie gospodarstwo a nie być ubezpieczonym w KRUS jeszcze przez rodziców. 

Poza tym co tam na szybko przeczytałem, to jak jesteś młodym rolnikiem, mieszasz w gminie w której chcesz kupić i masz wykształcenie, to składasz tylko wniosek o zgodę na powiększenie gospodarstwa. Wtedy nie trzeba przechodzić tej procedury z ogłoszeniem ziemi. Jak nie mieszkasz w tej gminie albo w ogóle nie jesteś rolnikiem to musisz udowodnić, że inni rolnicy nie chcieli tego kupić. 

A i jeszcze możesz kupić nie tylko w swojej, ale i sąsiedniej gminie . 

Edytowane przez Leszy
Opublikowano

ale staż pracy ma bo jest dorosły ,ma 30 lat przecież ...czyli wykształcenie rolnicze się liczy ..

do 1 ha KOWR nie wejdzie z pierwokupem bo ich to nie interesuje a zgody na zakup nie potrzebuje 

Opublikowano
54 minuty temu, Bogdan_ja napisał(a):

no mi  się wydaje że się liczy ...podlegasz ubezpieczeniu  ponad 5 lat 

Ubezpieczony w krus możesz być nawet i 50 lat , ale rolnikiem nie będziesz , bo żeby nim być musisz mieć pole przez 5 lat 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v