Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dużo ale przez miedze to czasami trzeba, u mnie też 3-4, ale i mam trochę 5. Ale jest kilka działek większych po 7-8 ha w kawałku i pewnie niedługo będą sprzedawać to nie chce myśleć po ile będą wołać, pole ładne, prostokąt, bez słupów, 1.2 km długie i ziemia lekka w uprawie

  • Like 1
Opublikowano

Przy inwestycji masz ryzyko, że stracisz pieniądze. Kupując ziemię nie tracisz. Twój majątek zostaje bez zmian. Tracisz jedynie jak przepłacisz w stosunku do cen lokalnych. 

  • Like 2
Opublikowano

Dlatego mówię ze to bardziej lokata kapitału niż inwestycja.😁

Inwestując w ziemie jednak pieniądze wydajesz i chciałbyś żeby po jakimś czasie ta inwestycja ci się zwróciła i żeby nawet jakieś zyski przynosiła.  

Tutaj o zyskach raczej można zapomnieć za Twojego życia ( chyba ze koniunktura tak bardzo się zmieni) a jedynie można powiedzieć ze ulokowałeś dobrze pieniądze bo ktoś tam za kilkanaście, kilkadziesiąt lat raczej z zyskiem to będzie mógł sprzedać.

 

Opublikowano

Dlaczego o inwestycji bardziej powinniśmy mówić o wszystkich wydatkach związanych z bieżącym prowadzeniem gospodarstwa. Wtedy liczysz na zysk, a jak wrócisz to masz problem. 

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, Mateusz1q napisał:

Tu udajesz czy serio taki jesteś? Milioner a nie wie jak deminimis funkcjonuje szok

oświeć mnie 

ps

przeglądając Twoje posty to wszystkie rozumy pozjadałeś pokaż swoje gospodarstwo bamber

 

Edytowane przez czareczek85
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

limit de minimis jest na 3lata kalendarzowe. czyli aktualne wykorzystanie to jest za 2022 , 2023 i to co zdążyli w tym roku już decyzje wystawić.

Tzw. nowy limit to jest to co zostało zwolnione z 2021. - a 2022 i 2023 zostaje, stad macie na 1 stycznia koło 70% limitu wykorystanego.

Edytowane przez strzechu
Opublikowano
Dnia 3.01.2024 o 17:51, czareczek85 napisał:

byłem dzisiaaj u notariusza de minimis na 2024r wykorzystame w 73% szok

Dopóki nie jest to 99% to możesz sobie głowy nie zawracać. Interesuje Cię tylko czy za ostatnie 3 lata nie wykorzystwłeś swojej puli 15000 euro

Opublikowano

U nas ziemia 250 tys hektar okolice Kalisza taką cena i ja uważam że to odpowiednia cena a sam bym za tyle nie sprzedał bo dla mnie jest droższa no i nikt nie sprzedaje po drugie i to nie jest jakaś wygórowana cena za hektar bo jak ktoś ma np 60 krów dojnych to spokojnie rocznie milion zarobi więc dla niego to i tak nie duży wydatek

  • Haha 3
  • Confused 1
Opublikowano
30 minut temu, pronto1984 napisał:

U nas ziemia 250 tys hektar okolice Kalisza taką cena i ja uważam że to odpowiednia cena a sam bym za tyle nie sprzedał bo dla mnie jest droższa no i nikt nie sprzedaje po drugie i to nie jest jakaś wygórowana cena za hektar bo jak ktoś ma np 60 krów dojnych to spokojnie rocznie milion zarobi więc dla niego to i tak nie duży wydatek

Za 200tys hektar mogę Tobie sprzedać wszystkie swoje hektary ( wschodnia część woj mazowieckiego)

Opublikowano

Jak zrobi 3 rzuty warzyw/ ziemniaczka, to może to być znośna cena. I spłaci w 3-6lat, gdzie zbożowiec w 20 lat ma problem ziemię za 40tys spłacić.

Opublikowano
36 minut temu, pronto1984 napisał:

U nas ziemia 250 tys hektar okolice Kalisza taką cena i ja uważam że to odpowiednia cena a sam bym za tyle nie sprzedał bo dla mnie jest droższa no i nikt nie sprzedaje po drugie i to nie jest jakaś wygórowana cena za hektar bo jak ktoś ma np 60 krów dojnych to spokojnie rocznie milion zarobi więc dla niego to i tak nie duży wydatek

W szkole chyba kamieniami rzucałeś i nie potrafisz kalkulatora obsłużyć. Albo nie masz żadnego pojęcia o krowach. Czy o tym co to jest dochód a co przychód 

Opublikowano
15 minut temu, Agrest napisał:

Jak zrobi 3 rzuty warzyw/ ziemniaczka, to może to być znośna cena. I spłaci w 3-6lat, gdzie zbożowiec w 20 lat ma problem ziemię za 40tys spłacić.

Obecnie ziemniak płaci ale były lata że poniżej kosztów produkcji się sprzedawało

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v