Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
25 minut temu, logan3512 napisał:

A jakie są koszty kupna ziemi o powierzchni chektar dziesięć arów za 60 tyś . chodzi mi oto ile się płaci u notariusza i czy u każdego jest tyle samo. 

Zamiast tej ziemi może w słownik warto na początku zainwestować taniej wyjdzie i z większym pożytkiem.

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, 6465 napisał:

A jest taka w okolicach Siedlec?

Przepraszam za pomyłkę jest to 1,05h fizyczny i 1,17 h przeliczeniowego niewiem jaka to klasa posiadam tylko nakaz podatkowy a do starostwa daleko chodzi mi o średnie ceny jak ktoś coś wie. pomagam znajomej bo ktoś chce kupić i niewie ile wołać 

Edytowane przez Bolsick
Opublikowano (edytowane)

Oprocentowanie kredytu na kupno ziemi z linii Z wynosi na dzień dzisiejszy 6,32%. Jesienią kupowałem ziemię po 50 tys za hektar (III, IV klasa).

1 godzinę temu, matek89121 napisał:

Dopłaty do kredytów z agencji są cały czas dostępne czy  są jakieś okresowe nabory i na jakich zasadach to się odbywa ?

Są określone pule ale w rzeczywistości wszystko zależy od dostępności pomocy de minimis 

https://srpp.minrol.gov.pl/

1 godzinę temu, miwigos napisał:

Jak na kredyt to na odsetki nie zarobisz , jedynie za gotówke

Pytanie tylko ile ziemi jesteś w stanie kupić za gotówkę? Odsetki nie są takie straszne. 5 lat temu kupiłem 3,5 ha na kredyt, obecnie odsetek płacę ok 3 tys zł rocznie. Także spoko.

Edytowane przez lukejro
Opublikowano
6 godzin temu, lukejro napisał:

Oprocentowanie kredytu na kupno ziemi z linii Z wynosi na dzień dzisiejszy 6,32%. Jesienią kupowałem ziemię po 50 tys za hektar (III, IV klasa).

Są określone pule ale w rzeczywistości wszystko zależy od dostępności pomocy de minimis 

https://srpp.minrol.gov.pl/

Pytanie tylko ile ziemi jesteś w stanie kupić za gotówkę? Odsetki nie są takie straszne. 5 lat temu kupiłem 3,5 ha na kredyt, obecnie odsetek płacę ok 3 tys zł rocznie. Także spoko.

80 tyś  X 6 % = 4800, wyciągniesz tyle zysku z uprawy, gratulacje

Opublikowano
5 godzin temu, gregory81 napisał:

Pewnie coś się znajdzie na działce 10 ha z 2 ary 🤭

Pytam o cenę niewiem jaka jest średnia w tym woj bo jestem z innego może ktoś coś powiedzieć mniej więcej ile ?

Opublikowano

Pasowało by przestać kupować to ceny by spadły bo są absurdalne. Wcześniej pisałem że jest u mnie 3 h po 58 tys to 174 tys *6 proc to ok 10 tys plus kapitał na 15 lat i prawie 12 tys kapitał to mordercza spłata.

 

Opublikowano
5 godzin temu, miwigos napisał:

80 tyś  X 6 % = 4800, wyciągniesz tyle zysku z uprawy, gratulacje

Jak cię stać wydać kilkaset tysięcy złotych gotówką to gratuluję. Mnie jako małorolnego nie stać. Przez ostatnie 5 lat kupiłem 7,5 ha ziemi i na 3,5 ha musiałem wziąć kredyt. Pamiętaj że musisz mieć wkład własny a z każdą ratą odsetki spadają. Kredyt jest na zmiennym oprocentowaniu i przez poprzednie 4 lata wynosiło ono 2-3%. 

2 godziny temu, Bolsick napisał:

Pytam o cenę niewiem jaka jest średnia w tym woj bo jestem z innego może ktoś coś powiedzieć mniej więcej ile ?

https://www.gov.pl/web/arimr/srednie-ceny-gruntow-wg-gus

Opublikowano (edytowane)

Ten kredyt jest tak opłacalny jak czynsz 2-3 tyś za hektar, ja liczę czy mi sie opłaca , w pierwszych latach dokładasz do interesu, jeszcze prowizja w pierwszym roku, na szczęście nie musze brać kredytów

Edytowane przez miwigos
Opublikowano
2 godziny temu, miwigos napisał:

Ten kredyt jest tak opłacalny jak czynsz 2-3 tyś za hektar, ja liczę czy mi sie opłaca , w pierwszych latach dokładasz do interesu, jeszcze prowizja w pierwszym roku, na szczęście nie musze brać kredytów

Myślisz że jak kupisz za swoją gotówkę pole za np. 50 tys to nie dokladasz do interesu przez kilka czy kilkanaście lat? 😂

Opublikowano

Skoro na swojej nie dokadasz tylko zarabiasz , to tak samo na kupionej ,skąd masz kase na wieczne dokładanie , ja nie pracuje na etacie, jak ktoś ma 15-20 ha to dokuienie 1 -2 ha kosztem wyżeczeń nie pomoże mu

Opublikowano

Często jest tak że granica wiosek krzywe , by trzeba połączyć oba kawałki i fajne pole, a tak masakra dla obu właścicieli

Opublikowano

To się pochwalę, że tego krzywusa się stałem właścicielem. Chciałem wydzierżawić obok, ale jakiś duży rolnik podpisał z właścicielem umowę. Ogólnie ludzi nie znam, a pewnie kilku wrogów już sobie narobiłem.... :ph34r:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v