Skocz do zawartości

krzychu121

Members
  • Postów

    9596
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez krzychu121

  1. I u mnie w końcu coś lepszego zaczęło padać. Tylko te upały nie potrzebne. Te 25 max 28 byłoby wystarczające. A jak się sprawdzi te 33-35 to na piachu nie będzie śladu po tej wodzie.
  2. Nie dzwonilem nawet bo odezwał się do mnie gość co brałem lucernę od niego. Po jakieś 135 zł z transportem do owinięcia mnie wyjedzie. Pewnie za 2-3 tygodnie będzie robil drugi pokos. Praktycznie sama lucerna z nieduża domieszką trawy Im bliżej tych gargamedonow tym coraz mniej deszczu. I alerty nawet przysyłali a jak 5 l naleciało od poniedziałku to max. Dziś też miało lać w nocy i jutro do południa a już prognozy pokazują tylko jutro nad ranem jakis lekki deszczyk. Teraz coś tam mży ale widzę po radarach że zaraz się chmury rozwieją i tyle na dziś
  3. Tak sama kuku. Ziemię to praktycznie 6 i 6z więc innego się nie sprawdza. Niektórzy próbują żyta czy pszenżyta to po 2 tony zbierają. Chwasty zawsze będą bo co roku idzie obornik lub gnojowica w dawkach 50-60 ton. A tam nasiona chwastow zawsze są. A ma takich słabych ziemiach musi iść obornik żeby chociaż trochę tej próchnicy było
  4. krzychu121

    Ochrona kukurydzy

    U mnie jak wspomniałem wszystko wypalone oprócz chwastnicy. Czymś to jutro trzeba poprawić
  5. No jak nie zmieniłem jak w tezosarze jest nikosulfuron , terbutylazyna, mezotrion A w dragster jest rimsulfuron, florasulum, tifensulfuron i 2,4-D
  6. Była burza. Litr zostawiła
  7. Kuku pryskana w zeszła sobotę dragster pak. Komosa czy rdest pożółkły i pozwijaly się. Czy miały 1 cm czy 20 cm gdzieś przy krzakach. A chwastnica jakby nie wzruszona. Zieleniutka i wydaje się jakby podrosła od dnia oprysku. Miał ktoś podobny przypadek ? Pierwszy raz pryskane tym środkiem. Dawka na 3 ha poszła na 3 ha. Aż zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem to nie wina dyszy przeciwietrznych w opryskiwaczu. Robią niby grubsza krople niż standardowe. Ale przez ostatnie dwa lata pryskalem tymi dyszami i nie było problemu. Chwasty czyściło do 0. Pryskalem ostatnie dwa lata tezosar box. Wcześniej 2 lata pod rząd ikanos i notos. Więc w tym roku chciałem znowu zmienic substancje. 5 lat temu chwastnica uodporniła się na maistra jak pryskalem 4 rok z rzędu
  8. krzychu121

    Ochrona kukurydzy

    Kuku pryskana w zeszła sobotę dragster pak. Komosa czy rdest pożółkły i pozwijaly się. Czy miały 1 cm czy 20 cm gdzieś przy krzakach. A chwastnica jakby nie wzruszona. Zieleniutka i wydaje się jakby podrosła od dnia oprysku. Miał ktoś podobny przypadek ? Pierwszy raz pryskane tym środkiem. Dawka na 3 ha poszła na 3 ha. Aż zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem to nie wina dyszy przeciwietrznych w opryskiwaczu. Robią niby grubsza krople niż standardowe. Ale przez ostatnie dwa lata pryskalem tymi dyszami i nie było problemu. Chwasty czyściło do 0. Pryskalem ostatnie dwa lata tezosar box. Wcześniej 2 lata pod rząd ikanos i notos. Więc w tym roku chciałem znowu zmienic substancje. 5 lat temu chwastnica uodporniła się na maistra jak pryskalem 4 rok z rzędu
  9. Podeślijcie namiar na priv na tego gościa. Trzeba będzie coś dokupić bo od początku marca do teraz nawet 20 mm nie spadło. Kukurydze pryskalem to na największych górkach usycha. A ma 4-6 liści
  10. Rotujesz środkami ? Chwastnica się najszybciej uodparnia na dany środek jesli idzie co roku ten sam. U mnie po 3-4 latach stosowania maistra też się uodporniła ale inne środki biora normalnie. Tyle że teraz 2 lata i zmiana substancji
  11. To się staram właśnie co niektórym wytłumaczyć. Że cielak głównie bral.sie właśnie z takich gospodarstw. A do niedawna było jeszcze pełno takich gospodarstw. Przyszedł srovid. Ceny do produkcji poszybowały. Przyszły lata posuchy i kończyli po kolei ci co mieli już wiek emerytalny a perspektyw żadnych. I z kim by nie rozmawiał to u każdego na okolicy tak sytuacja wygląda. Komu się chciało to jeszcze ziemię obrabia jak zboża może zasiac. Ale jak są tuzy to tylko w dzierżawę puścić. A duzi jak napisałem wcześniej. Gdzieś odpad muszą upchnąć w postaci słabszych kiszonek. Więc cielaka na rynku coraz mniej.
  12. To jak wy opasa hodujecie? Na powietrzu tylko żyje ???? Nic nawozow nie idzie na trawy ? Przeczytaj uważnie co napisałem. Opas w takich gospodarstwach je odpad. A w każdym gospodarstwie się trafia gorsza pasza. Słabsze zalewowe łąki, niesprzyjająca pogoda przy zbiorze itd. I z takich kiszonek np mleka nie nadoi za dużo a opas się odchowa. Kolejna sprawa to w takim gospodarstwie gdzie doi się mleko dba się o te łąki więc po twojej wypowiedzi z podsiewaniem nawozów mogę śmiało stwierdzić że odpad w gospodarstwie mlecznym ( kiszonka) i tak będzie lepsza jakościowo niż w gospodarstwie z takim podejściem jak twoim. Kto poważnie zajmuje się opasem to ma łąki zadbane. Kolejna sprawa. Jedna czy dwie krowy potrzebują miejsca a obora z gumy nie jest. Nikt nie będzie latał i jej przeprowadzal. Byk wchodzi do kojca i jedyne zadanie to dać mu zrec i jakieś odrobaczania itd. A jak jest infrastruktura do hodowli krów i młodzieży to i przy okazji byka.sie odchowa. Jak lipa jak w większości kraju teraz pada. Tylko nieliczne punkty omija w tym mnie. A łąk.coraz więcej do wzięcia bo mali z roku na rok likwidują i nie ma co z tym robic. A takich co gospodarza z pasza na styk już praktycznie nie ma. Ostatnie lata przesialy towarzystwo
  13. Cielaki nie są drogie bo byki BYŁY drogie czy mleko BYŁO drogie. Cielaki są drogie bo po prostu ich nie ma. Co roku gospodarstw jest coraz mniej. Likwidują się zazwyczaj mali którzy mieli paszy na styk więc większość cieląt sprzedawali. Zostawili sobie parę sztuk na remont stada i tyle. Dodatkowo to ludzie starsi którzy już wogole przestają gospodarzyć. Te gospodarstwa co zostaja to w większości gospodarstwa pokoleniowe lub z pracownikami. W większości biora ziemię od tych co polikwidowali. Więc paszy mają opór. Jeszcze do nie dawna trzeba było prosic żeby ktoś łaskawie wziął byczka dwa czy trzy tygodniowego za 200 zł. Była gadka. ,,Panie to hf to się nie nadaje, sąsiad ma mieszańca, to lepiej takiego kupić za 300". Więc jak ktos ma te 100 krów, i drugie tyle młodzieży to dla takiego rolnika jak jest pasza to żaden problem postawić jakieś wiaty i te byki odchować na ,,resztkach" od mlecznych. Nikt kokosów z tego nie oczekuje. Ale te byczki są jak śmietniki. Zjadają to co nikt nie chce. Rzuci się trochę śruty i kukurydzy i jakoś to rośnie. A na koniec wpada z tego extra bonus jak idą na sprzedaż. I tak to wyglada. Coraz więcej rolników tak robi nawet na mojej okolicy. Gdzie jeszcze kiedyś mało kto odchowywal opasa. Więc życzenia można mieć o taniego cielaka ale jak go nie ma to zawsze będzie drogi. Handlarze po 2-3 codziennie jeżdżą za cielakami . Chyba że zaczniecie sami hodować mamki to wtedy będzie ,,tani" cielak.
  14. Zobaczysz teraz jak przyszło trochę wody i wpadnie ciepła to kto będzie miał jaka trawe. I najważniejsze że bez azotanów. Już sam kolor że jest ciemniejsza świadczy o tym że brakuje jej tylko wody i ciepła do wzrostu. Trochę mnie to śmieszy że niektórzy już w marcu a najlepiej lutym podawali już azot na łąki a teraz się nagle okazało że azot w workach leżał. Trawa zaraz do koszenia a tu sypią. A takie pouczanie było że roślina nie może głodowac itd. Ja rozsiewalem 10-15 kwietnia wszystkie nawozy. I trawa jest mała bo jest. Nie było warunków do wzrostu. Ale jest ciemna i widać że brakowalo jej wody i ciepła. No ale każdy musi się nauczyć na swoich błędach. Ja przez ostatnie dwa lata i zbyt szybkie koszenie po podaniu azotu miałem cyrki w stadzie. Dla mnie minimum przy obfitych deszczach zaraz po podaniu azotu to 30 dni a najlepiej to 35. Ten ragt to jest ciekawy. Też mam exposition i jaka pierwszy u mnie wykiełkował. Gdzie niektóre odmiany dopiero kiełek pościly
  15. Serio ? To do tej pory roślina czekała na azot? To nie ty zawsze twierdziłeś że to azot ma czekać na roślinę ? Ja już bym nie zaryzykował teraz. Za 2 max 3 tygodnie będzie do cięcia trawa. Rekordów nie będzie i trzeba się z tym pogodzić. Chyba że ktoś czeka aż wszystkie gatunki traw się wyklosza i osypia to bel może nazbierać jak zetnie koło 15-20 czerwca. Sypiąc teraz azot i przy tych wielkich opadach jakie były i przewidują to te 5 tygodni trzeba odczekać zanim się zetnie. To akurat 15 czerwiec. No chyba że chce się zbierać ten nie ,,przerobiony" azot. A później mieć problemy w stadzie.
  16. krzychu121

    Case mx 135

    Ja mam mc cormicka 150 i jest tak samo jak piszecie. Na 3 biegu z bezorkowcem na głęboko nie daje rady a na 2-4 trzeba go ostro ,, pałować" żeby utrzymać odpowiednią prędkość. Jakby przy tych około 1700 obrotów łapał 10 km/h było by lux. Dużo z tym roboty żeby zrobić te 50 km/h?
  17. Pisałem że nie popada praktycznie nic w tym tygodniu. Teraz na przyszły tydzień nadają gargamedony. A przyjdzie poniedziałek i znowu się wszystko zredukuje praktycznie do 0. Prognozy swoje a aktualna pogoda swoje. Tak jakby ktoś sobie testował różne rzeczy. W sumie to już żadna tajemnica że sobie testują. Zresztą dziwnym zbiegiem okoliczności w Iranie i okolicach nagle zaczęło padać po latach posuchy. I to tak się wszystko dziwnie zbiegło ze zniszczeniem radarów. Przypadek jak nic
  18. Zrobili by normalne ceny i sprzedaż by szła. Ale próbują łapać nieogarnietych na różne ,,promocje" Zrobili by normalne ceny i sprzedaż by szła. Ale próbują łapać nieogarnietych na różne ,,promocje"
  19. Już się napompowalo. Miało padać od poniedziałku a teraz już tylko nie dużo nadają na czwartek. Czyli nie spadnie nic 2-2.5 l plus adiuwant do tego. Co roku tak idzie i czyści Pomierzyles sam na Geoportalu ta powierzchnię? To że klikając na działkę i tyle pokazuje to nie znaczy że faktycznie tyle jest. Najlepiej pomierzyc. Jest taka funkcja. Bo można być woranym w sąsiada. Ale najprawdopodobniej to masz nie regularne działki albo długie działki. I np zostaje na koniec do obsiania dwa rzadki a siewnik i tak liczy 6 i wtedy na każdej dzialce nadlatuje. U mnie tak było. Ale od 3 lat biorę 8 rzędów na GPS. I nagle powierzchnia zasiewów zmniejszyła mi się ponad 2 ha. Lepiej zaplacic 20 zł więcej do ha a oszczędności idą w tys. Policzyć nasiona na 2 ha to już ponad 1,5 tys. I potem cięcie tych 2 ,, dodatkowych" ha to kolejne 2 tys. I robi się ponad 3,5 tys oszczędności. Zresztą teraz od 3 lat współpracuje z usługodawca który jest jednocześnie dealerem maszyn to robota jest lux. Przedtem to była masakra. Sieczkarnie się sypały. Przestoje po 1-2 dni a pryzma zaczęta. Wozic ich po składnicach bo oporowcy przecież muszą piwko czy seteczke walnac i samochodem w trasę nie pojadą. Aż się nie dobrze robi na samą myślę ile nerwów to kosztowało. Teraz to jest bajka. W tamtym roku sieczkarnia się posypała to za 40 minut był mechanik z częściami i za kolejne 30 minut robota już szła. I nawet bym o tym nie wiedział bo akurat się złożylo że kilka minut przed awaria obiady im zawiozłem. Także lepiej zaplacic drozej ale mieć głowę spokojna i oszczędności
  20. Po 3 dniach zaraz może wzejdzie. Jarek jest wiele zmiennych. Czy gleba ciepła czy zimna. Czy wsiane na 3-4 cm czy na 8 cm. Itd. Ja swoją posialem w czwartek na 8 cm i nie spodziewam się że wzejdzie wcześniej jak za 10-12 dni. Obstawiam na poniedziałek 11 maja. Akurat zdążę oprysk glifo zrobić tam gdzie najbardziej zielono. Kto na piasku na okolicy przed siewem uprawiał żeby ziela nie było i było ładnie na polu to teraz ma 5-6 cm przesuszona warstwę z góry. U mnie jest 2-3 cm suchego. A deszczu jak nie było widać tak nie widać. No może źle pisze. Deszcz ma padać z tydzień. I przychodzi ten kolejny tydzień i nie pada. Ale znowu nadają na za tydzień. I tak już od połowy marca są prognozy. Nie wiem czy od początku marca z 5 l naleciało w 20 podejściach. A jak naleciało to zaraz wywiało tego samego dnia. Miejmy nadzieję że zacznie padać od czerwca tak jak w tamtym roku bo szykuje się konkretna susza. Dobrze że z zimy śniegu trochę było bo inaczej to te ziarno kukurydzy trzeba by było na 10 cm siać albo głębiej żeby wilgoci złapać
  21. Nic nie poprawili. Znajomemu przywieźli tydzień temu noweczke z końcówki 2025 i kilka małych ognisk rdzy było widać jak gdzieś był lekko stuknięty
  22. krzychu121

    kuhn fc 3125 df

    Skoro była nie używana to jest fabrycznie nowa. Inaczej można by powiedzieć że to co zostało wyprodukowane tydzień temu nie jest nowe tylko nieużywane. Swoja droga to oby nie miała jakiejs wady skoro handlarz kupił ,,nowa nieużywana" kosiarke i sprzedał ja za 60 brutto. To wychodzi niecale 49 netto. Z 5 musiał przytulić . A za 40-45 netto to jest samasz. Pottinger czy krone 60-65 netto. A ten kuhn powyżej 70 netto trzeba położyć. Myślę że jakby dealer który ją sprzedawal wystawił na OLX za 65 netto to poszla by w ciągu dnia. O ile jest faktycznie nowa i nie używana i bez wad
  23. krzychu121

    kuhn fc 3125 df

    Kolega pisze że nowka to jest i cene brutto podaje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v