Skocz do zawartości

krzychu121

Members
  • Postów

    9611
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez krzychu121

  1. Wy sobie jaja robicie ? U mnie też te chmurki chodzą ale to mży czy rosi od 2 do 5 minut że śladu nie ma . A wy tu o zalaniach
  2. krzychu121

    Wiseman w1160

    I jak pogadałes że znajomym?
  3. krzychu121

    Wiseman w1160

    Też bym wziął. Już nawet dołożę na równo na te 50 tys
  4. Jalek ten niż to już się utworzył czy już się skończył ? Dolało dziś opór
  5. Ale gargamedon poszedł. Spadło te 20 l co zapowiadali. Zapomnieli tylko dodać że trzeba podzielić to przez 20 żeby otrzymać dobry wynik. Od północy do środy miało cały czas padać praktycznie bez przerw a tu porosilo w nocy i się wszystko rozwiało. A tak ,,znafcy" rysowali na mapach jakie to opady mają być. Żona się śmieje że wiecej wody zużywa do umycia okna niż pada z tych gargamedonow. Znajomy z nawozami nie wyjechał bo mówił że szkoda siać jak wszystko ma spłynąć do rowu przy takich opadach. I w sumie dobrze zrobił bo by się nawet nie rozpuściły
  6. Wrzucę później. Akurat właśnie Wielbark i na zachód to dużo wody dostają. Chyba bliskość jezior na to wpływa. Ja wiem że z tych ,,moich" piasków to rekordów nie będzie ale przy tym nawożeniu nawozami naturalnymi to tylko deszczu potrzeba. I jakby tak padało tyle co na Wielbarku czy Przasnyszu to nawet słowa bym nie pisnął. Śmiało mogę powiedzieć że w tym roku to w wymienionych lokalizacjach spadło X3 tyle deszczu co w mojej okolicy a może nawet i X4 by nie było przesada. U nas czy ktoś uprawiał jesienią czy wiosna, czy pługiem czy bezorka to jeden UJ. Musi chociaż raz na dwa tygodnie spaść te 15-20l żeby jakoś to rosło. Jedynie tam gdzie przejściówka z piachu na torf to jakoś to rośnie. Dwa tygodnie temu przed tymi upałami Mława, Nidzica, Wielbark itd dostali po 20-30 l. Tydzień temu po upałach tak samo. A u mnie może z 5 naleciała.
  7. Ma jeszcze 2 max 3 tygodnie i będzie wyrzucać wiechę. Więc jak u mnie nie dostanie wody na wczoraj to plony będą rekordowe. Już pojawiają się zdjęcia z kuku sianymi około 25 kwietnia i fao 240-250 które wyrzucają wiechę. Więc jak ten gargamedon we wtorek czy środę nie przyjdzie to trzeba będzie się cieszyć z 1-1,5 m z wiechą
  8. Nie u mnie. Wszystko mija. Kolejny raz poszło wszystko Przasnysz i Maków. Jarek pewnie w przeciągu ostatniego tygodnia dostał 30-40 litrów. A u mnie może 3 . Kuku ma 50-70 cm. Nawet się pisać nie chce . Jedynie tam gdzie jest zawsze błoto kuku.jakos rośnie i te 1-1,2 m ma. Na kuku w moich rejonie jest tragiczny rok W waszych stronach po suchej wiośnie zrobił się bardzo dobry rok. Co chwila 10-15 l dopaduje. Nie macie co narzekać. Zwłaszcza że ziemię dużo lepsze jak w moich stronach. Ziemię słabe i wody jak na lekarstwo. Najbardziej wk***ia jak widzi się na radarach że idzie konkretną chmura a parę kilometrów przedemna się rozmywa. Dobrze że są łąki torfowe to chociaż one ratują sytuację z sianokiszonka. No i dobrze że reszta kraju ma wody pod dostatkiem . Inaczej można by się było zwijać. A tak to bel po 100-130 zł.mozna nakupić ile się chce
  9. Tyle napadało że więcej że szwagrem wczoraj wypiliśmy %. A jacyś wielcy zawodnicy nie jesteśmy
  10. krzychu121

    Kioti

    Kolega chyba ma jakies problemy z ciągnikiem i czeka na reakcję serwisu że nawet nie odpisze jak się ciągnik sprawuje . Jakby było wszystko ok to dawno by pochwalił że maszyna chodzi bez problemu. Zwłaszcza że na af jest co chwila więc odpisać na komentarz to chwila
  11. Poczytaj jaki wpływ ma potas podczas suszy i czemu najlepiej go dzielić pod każdy pokos
  12. Gargamedony to będą w artykułach żeby się dobrze klikaly.
  13. I tak to wygląda. Od Jarka nie tak daleko mieszkam i u niego co chwila opady po 10-20 l a u mnie nawet kropli. Po upałach wróciliśmy do sytuacji gdzie wody już brakuje. Tyle to napadało. A przez najbliższe dwa tygodnie ani widu ani słychu o deszczu. Zayebisty rok
  14. Nie tylko wczesny siew zrobił robotę. Mikroklimat i WODA. U nas też co niektórzy posieli koło 20 kwietnia i praktycznie jest taka sama jak i u tych co posieli 5 maja. Zimno. Siewy w sucha ziemię. Itd. Jeszcze 3 tygodnie temu to kukurydza majac 4 liscie na ,,najwiekszym" zwijała się w rulonik. Dziś po deszczach nie ma śladu i zaczynamy zabawę od nowa. Jak jutro te burze nie przejdą to znowu zamiast kukurydzy będą na polach szczypiory
  15. 5-10 lipiec drugi pokos do koszenia na torfach. Nie zapowiada się jakoś mega ale wody trochę dostał to powinno być całkiem ok. Na pewno trawy będą się już klosic więc nie będzie na co czekać. U was też taki problem z chwastami w kuku? Nie wiem czy już pytałem. U nas na szerszej okolicy każdy robi poprawki. Sam na niektórych kawałkach będę robił 3 raz oprysk. I to na przypale bo kuku ma już miejscami 9 liści a nawet 10. Środki po dwóch latach zmienione żeby była rotacja a i tak chwastnicy nie wzięło. A substancje całkiem inne. Nie polecam dragster pak. Chwastnicy nie wziął wcale. A kukurydze za***iście schamowal. Aż się po przechylała na bok. Potem poprawka ikanosem 1 l i na połowie działek wyczyściło a na połowie jakby tylko lekko przy hamowało. I dziś będzie szedł capreno. Niby rejestrację ma do 5 liscia u nas ale można poczytać że za granicą nawet do 9 to stosują. Zreszta rozmawiałem z kilkoma agronomami czy większymi punktami sor i wszyscy tylko to polecili bo ma być bezpieczne. I dużo rolników w tym roku tym poprawia. Po dzisiejszym dniu się okaże. Do stracenia nic nie ma bo jak nie opryskami bo chwastnica zdusi kuku i nie będzie nic z niej a tak to może się uda. Najlepsze jest to że są kawałki które wyglądają tak jakby opryskiwacz raz działał a raz nie. W jednym miejscu przypaliło a 20 metrow dalej jakby nie było włączony i tak co kawałek. I to praktycznie i wszystkich tak. Gość z okolic makowa to mówił że u nich dopiero jak zaczęli stosować po 1,5 l nikosara to zaczelo czyścić chwastnice. A tak to litr na niej wrażenia nie robił
  16. I u mnie w końcu coś lepszego zaczęło padać. Tylko te upały nie potrzebne. Te 25 max 28 byłoby wystarczające. A jak się sprawdzi te 33-35 to na piachu nie będzie śladu po tej wodzie.
  17. Nie dzwonilem nawet bo odezwał się do mnie gość co brałem lucernę od niego. Po jakieś 135 zł z transportem do owinięcia mnie wyjedzie. Pewnie za 2-3 tygodnie będzie robil drugi pokos. Praktycznie sama lucerna z nieduża domieszką trawy Im bliżej tych gargamedonow tym coraz mniej deszczu. I alerty nawet przysyłali a jak 5 l naleciało od poniedziałku to max. Dziś też miało lać w nocy i jutro do południa a już prognozy pokazują tylko jutro nad ranem jakis lekki deszczyk. Teraz coś tam mży ale widzę po radarach że zaraz się chmury rozwieją i tyle na dziś
  18. Tak sama kuku. Ziemię to praktycznie 6 i 6z więc innego się nie sprawdza. Niektórzy próbują żyta czy pszenżyta to po 2 tony zbierają. Chwasty zawsze będą bo co roku idzie obornik lub gnojowica w dawkach 50-60 ton. A tam nasiona chwastow zawsze są. A ma takich słabych ziemiach musi iść obornik żeby chociaż trochę tej próchnicy było
  19. krzychu121

    Ochrona kukurydzy

    U mnie jak wspomniałem wszystko wypalone oprócz chwastnicy. Czymś to jutro trzeba poprawić
  20. No jak nie zmieniłem jak w tezosarze jest nikosulfuron , terbutylazyna, mezotrion A w dragster jest rimsulfuron, florasulum, tifensulfuron i 2,4-D
  21. Była burza. Litr zostawiła
  22. Kuku pryskana w zeszła sobotę dragster pak. Komosa czy rdest pożółkły i pozwijaly się. Czy miały 1 cm czy 20 cm gdzieś przy krzakach. A chwastnica jakby nie wzruszona. Zieleniutka i wydaje się jakby podrosła od dnia oprysku. Miał ktoś podobny przypadek ? Pierwszy raz pryskane tym środkiem. Dawka na 3 ha poszła na 3 ha. Aż zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem to nie wina dyszy przeciwietrznych w opryskiwaczu. Robią niby grubsza krople niż standardowe. Ale przez ostatnie dwa lata pryskalem tymi dyszami i nie było problemu. Chwasty czyściło do 0. Pryskalem ostatnie dwa lata tezosar box. Wcześniej 2 lata pod rząd ikanos i notos. Więc w tym roku chciałem znowu zmienic substancje. 5 lat temu chwastnica uodporniła się na maistra jak pryskalem 4 rok z rzędu
  23. krzychu121

    Ochrona kukurydzy

    Kuku pryskana w zeszła sobotę dragster pak. Komosa czy rdest pożółkły i pozwijaly się. Czy miały 1 cm czy 20 cm gdzieś przy krzakach. A chwastnica jakby nie wzruszona. Zieleniutka i wydaje się jakby podrosła od dnia oprysku. Miał ktoś podobny przypadek ? Pierwszy raz pryskane tym środkiem. Dawka na 3 ha poszła na 3 ha. Aż zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem to nie wina dyszy przeciwietrznych w opryskiwaczu. Robią niby grubsza krople niż standardowe. Ale przez ostatnie dwa lata pryskalem tymi dyszami i nie było problemu. Chwasty czyściło do 0. Pryskalem ostatnie dwa lata tezosar box. Wcześniej 2 lata pod rząd ikanos i notos. Więc w tym roku chciałem znowu zmienic substancje. 5 lat temu chwastnica uodporniła się na maistra jak pryskalem 4 rok z rzędu
  24. Podeślijcie namiar na priv na tego gościa. Trzeba będzie coś dokupić bo od początku marca do teraz nawet 20 mm nie spadło. Kukurydze pryskalem to na największych górkach usycha. A ma 4-6 liści
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v