Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dlatego ja się zawsze posiłkuje wiedzą notariuszy albo radcy prawnego a nie swoją. Bo prawo jest pisane nie po to abyśmy my byli w stanie sami to interpretować. Takie państwo....

Co jednak do samej sprzedaży, to jeżeli notariusz musi powiadomić KOWR to jak tego nie zrobi może być problem. Tak samo jak musi powiadomić dzierżawcę itd. Nie zawsze musi. 

Opublikowano (edytowane)

Jeżeli są uprawnieni do pierwokupu to robi się umowę warunkową i powiadamia uprawnionych. Jak uprawnionemu pasuje cena to wchodzi w miejsce nabywcy z umowy warunkowej.

Tutaj nie widzę powodów do warunkowej umowy.

Edytowane przez piotrp88
Opublikowano

Do tej transakcji kowr nie ma nic bo Sołtys spełnia wszyskie warunki jako rolnik , tu raczej jest problem z notsriuszem bo on bierze kasę od wartości I jemu się nie spina za mała kasą mu wychodzi za te transakcje i próbuje postraszyć kowrem by sam mógł więcej zarobić. 

  • Like 1
Opublikowano
55 minut temu, Leszy napisał(a):

Dlatego ja się zawsze posiłkuje wiedzą notariuszy albo radcy prawnego a nie swoją. Bo prawo jest pisane nie po to abyśmy my byli w stanie sami to interpretować. Takie państwo....

Co jednak do samej sprzedaży, to jeżeli notariusz musi powiadomić KOWR to jak tego nie zrobi może być problem. Tak samo jak musi powiadomić dzierżawcę itd. Nie zawsze musi. 

Tylko dlaczego i na jakiej podstawie notariusz musi powiadomiać KOWR o sprzedaży tego pola , jak z tego co pisze sołtys kowr nie powinien być wogule powiadamiany , 

Więc olbo notariusz coś miesza , albo nie wiemy wszystkiego o tym polu , bo może kiedyś na jakiejś podstawie było wpisane do ksiąg wieczystych że w razie sprzedaży pierwokup ma Kowr , 

Opublikowano (edytowane)

Może jest na tej działce kawałek widniejący jako  las ewentualnie gość jest właścicielem nie pelne 5 lat odziedziczył lub kupił nie dawno ewentualnie w księdze jest zapis o prawie pierwokupu przez kowr albo służebności kowr do tej działki lub w księdze widnieje zapis od długu wobec US a w takim wypadku kowr weźmie ta dziale po cenie rynkowej i przekażę kasę dla US. Jeśli cena zakupu rażąco odbiega od wartości rynkowej notariusz jest zobowiązany powiadomić kowr i ci mają miesiąc na zakup tego gruntu  . Czyli nie wiem jaka tam masz kwotę zakupu ale pewnie śmieszna bo idzie wywnioskować ze właściciel to dekiel i napewno notariusz kowr powiadomi. Nawet dziś o tym rozmawiałem z notariuszem 

Strzelam że cena za ten grunt to pewnie okolice 20 tys 

Edytowane przez alfa
Opublikowano
2 minuty temu, alfa napisał(a):

Jest wolny rynek sprzedać możesz za ile chcesz ale jeśli to śmiesznie niska cena to państwo chce o tym wiedzieć bo ma prawo samo taki grunt kupić 

To państwo to sobie za dużo praw nadało a za mało obowiązków wobec obywateli które je utrzymują.

  • Like 2
Opublikowano
33 minuty temu, robert1226 napisał(a):

To jest u nas wylny rynek czy jest dyktatura , chyba jak to jest sprzedaż na wolnym rynku to swoją własność sprzedaje kumu i za ile ja chce .

Z drugiej strony wszyscy albo większość chciało jakiś ograniczeń aby obcokrajowcy masowo tego nie wykupowali. Powstał KOWR i jak widać problem a przynajmniej zagwozdkę mają nasi rodzimi.....  

Opublikowano
Godzinę temu, alfa napisał(a):

Może jest na tej działce kawałek widniejący jako  las ewentualnie gość jest właścicielem nie pelne 5 lat odziedziczył lub kupił nie dawno ewentualnie w księdze jest zapis o prawie pierwokupu przez kowr albo służebności kowr do tej działki lub w księdze widnieje zapis od długu wobec US a w takim wypadku kowr weźmie ta dziale po cenie rynkowej i przekażę kasę dla US. Jeśli cena zakupu rażąco odbiega od wartości rynkowej notariusz jest zobowiązany powiadomić kowr i ci mają miesiąc na zakup tego gruntu  . Czyli nie wiem jaka tam masz kwotę zakupu ale pewnie śmieszna bo idzie wywnioskować ze właściciel to dekiel i napewno notariusz kowr powiadomi. Nawet dziś o tym rozmawiałem z notariuszem 

Strzelam że cena za ten grunt to pewnie okolice 20 tys 

W przypadku lasu prawo pierwokupu mają Lasy Państwowe a nie KOWR. Nr KW raczej kupujący ma, skoro już od niego część działek odkupił. Stan KW zawsze można sprawdzić w necie.

Kupowałem w zeszłym roku i w tym ziemię, za każdym razem notariusz pisał w akcie, że warunki rolnika są spełnione, a KOWR nie ma prawa pierwokupu. 

Opublikowano
56 minut temu, Buszmen11 napisał(a):

W przypadku lasu prawo pierwokupu mają Lasy Państwowe a nie KOWR. Nr KW raczej kupujący ma, skoro już od niego część działek odkupił. Stan KW zawsze można sprawdzić w necie.

Kupowałem w zeszłym roku i w tym ziemię, za każdym razem notariusz pisał w akcie, że warunki rolnika są spełnione, a KOWR nie ma prawa pierwokupu. 

Doucz się przepisów w przypadku lasu prawo pierwokupu ma i nadleśnictwo i kowr pomimo że obydwa działają na rzecz skarbu państwa. Napiszę ci notariusz że kowr nie ma prawa pierwokupu jeśli nie ma tam lasu i jeśli cena jest adekwatna do rynkowej oraz w księdze nie jest zawarty zapis. Coś wiesz ze gdzies puka ale nie do końca wiesz gdzie dokładnie. Rozmawiałem z notariuszem o tym kilka godzin temu to albo on idiota a ty notariusz albo nie wiem 

Opublikowano
1 godzinę temu, alfa napisał(a):

Jest wolny rynek sprzedać możesz za ile chcesz ale jeśli to śmiesznie niska cena to państwo chce o tym wiedzieć bo ma prawo samo taki grunt kupić 

Bzdury.

Opublikowano
10 minut temu, alfa napisał(a):

Doucz się przepisów w przypadku lasu prawo pierwokupu ma i nadleśnictwo i kowr pomimo że obydwa działają na rzecz skarbu państwa. Napiszę ci notariusz że kowr nie ma prawa pierwokupu jeśli nie ma tam lasu i jeśli cena jest adekwatna do rynkowej oraz w księdze nie jest zawarty zapis. Coś wiesz ze gdzies puka ale nie do końca wiesz gdzie dokładnie. Rozmawiałem z notariuszem o tym kilka godzin temu to albo on idiota a ty notariusz albo nie wiem 

https://www.gov.pl/web/kowr/pierwokup-i-nabycie-nieruchomosci-rolnych

Przeczytaj ze zrozumieniem. Potem obrażaj innych

Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, Leszy napisał(a):

Z drugiej strony wszyscy albo większość chciało jakiś ograniczeń aby obcokrajowcy masowo tego nie wykupowali. Powstał KOWR i jak widać problem a przynajmniej zagwozdkę mają nasi rodzimi.....  

Tak przed obcokrajowcami zabezpieczali, a  zabezpieczyli też  przed Polakami,  przykład z własnego podwórka syn dostał premie młodego rolnika bo spełniał warunki , a ziemi bez zgody kowr nie może kupić bo nie jest rolnikiem gdzie tu logika gdzie tu sens.

Edytowane przez robert1226
  • Sad 1
Opublikowano

Logiczne sprzedali po 500 zł Niemcowi itp by teraz odkupić po 50 tyś, nie ma w tym nic dziwnego. O dzierżawach to wgl szkoda się wypowiadać i stawkach jakie płacimy my a jakie obcokrajowcy, i nie zwalajcie całej wini na chłopów że sobie podbijają bo za taki głód ziemi odpowiedzialna jest polityka rolna  lat 90.

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v