Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Konkurencja bardzo duża bo siedlisk przybywa. Tu jeszcze jest dodatkowa działka budowlana z domem z bala do spalenia bądź remontu. 

Edytowane przez Agrest
Opublikowano
52 minuty temu, mysza103 napisał(a):

Teraz jest tak że lepiej i łatwiej sprzedać działkę tylko z domem  i jakiś starszy za mniejsze pieniądzę , niż duży dom z budynkami gospodarskimi ,  ponieważ takie czasy nastały że ludzie z miasta chętnie się przenoszą na wieś jak jest w miarę atrakcyjna okolica , tyle że nie potrzebują tacy stodół czy garaży 

Bo ceny mieszkań osiągnęły absurdalne ceny. Spróbuj kupić mieszkanie w Krakowie. Ceny od 10k za m2 przy większym metrażu. A co ciekawsze to i po 15-16k. 

Opublikowano

Patrzyłem pół roku temu na ceny w Krakowie to za 10tys nic nie widziałem. 15- 18tys  taki standard.

Opublikowano (edytowane)

Można kupić tańsze mieszkania ale to trzeba jednak mieć znajomości. Bardzo dużo mieszkań znajduje się u komorników. Wtedy cena za metraż jest ok 7-8 tys za metr2. 

4 minuty temu, jarecki napisał(a):

Jeśli klient akceptuje cenę to widocznie jest ok . 

A ma jakieś wyjście. Rynek nieruchomości ma swoje prawa. Ludzie muszą akceptować ceny bo inaczej nie kupią mieszkania w mieście. 

Edytowane przez Patrycja2
  • Like 1
Opublikowano

Pamiętajmy że jeśli jest tańsze mieszkania to wiadomo ,e coś jest nie tak i wyjdzie taka sama cena co za nowe. Dzielnice prawie cenami się nie różnia jak już to możliwością infrastruktury dostępnej. 

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, jarecki napisał(a):

Można kupić w tańszych dzielnicach 

Chyba nie wiesz co mówisz. Tak jak mówiłem, jedynym czynnikiem który zbija cenę jest większy metraż. Mieszkania między 50-70 m2 to tak jak Agrest pisze, 15k trzeba szykować. A co najlepsze, kupujesz mieszkanie którego nie ma 🤣, będzie kiedyś tam. Gdzieś mieszkać trzeba, więc ludzie kupują w podmiejskich miejscowościach domy. 

Edytowane przez Popier96
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Popier96 napisał(a):

Chyba nie wiesz co mówisz. Tak jak mówiłem, jedynym czynnikiem który zbija cenę jest większy metraż. Mieszkania między 50-70 m2 to tak jak Agrest pisze, 15k trzeba szykować. A co najlepsze, kupujesz mieszkanie którego nie ma 🤣, będzie kiedyś tam. Gdzieś mieszkać trzeba, więc ludzie kupują w podmiejskich miejscowościach domy. 

żeczywiscie nie znam rynku Krakowa bo o takim tu mowa znam za to rynek stołeczny i o ile w topowych dzielnicach metr kosztuje ponad 20 tys to na takiej Białołęce czy Wawrze ,  Zaciszu można kupić po 12 . 

Edytowane przez jarecki
Opublikowano

A mnie śmiech ogarnia jak ktoś mieszkając na Białołęce szczyci się mieszkaniem w Warszawie.  Dla mnie to koszmar, ja mam bliżej do miasta Ostrowca ( 32 km) niż mieszkaniec ursynowa na Białołękę. No ale takie uroki metropolii 🤣

Opublikowano

Wieś to wieś, w miastach nigdy nie wiadomo co będzie za 15 lat czy aby dzielnica nie zmieni się w getto jak otworzą granicę.

Wieś to wieś, w miastach nigdy nie wiadomo co będzie za 15 lat czy aby dzielnica nie zmieni się w getto jak otworzą granicę.

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, mysza103 napisał(a):

Teraz jest tak że lepiej i łatwiej sprzedać działkę tylko z domem  i jakiś starszy za mniejsze pieniądzę , niż duży dom z budynkami gospodarskimi ,  ponieważ takie czasy nastały że ludzie z miasta chętnie się przenoszą na wieś jak jest w miarę atrakcyjna okolica , tyle że nie potrzebują tacy stodół czy garaży 

To musi być blisko miasta , a nie 60-90 km od dużego miasta, wole stare i zburzyć i nie mieć problemów że mu pod domem pryskam, wiele działek kupiłem tylko dwie z budynkami , które już dawno zlikwidowane i ładne pole jest

3 godziny temu, alfa napisał(a):

Gdzie jedziecie 

Serio pytasz na Warszawe

Edytowane przez wilkołak
  • Like 1
Opublikowano

No niestety to prawda, im więcej budynków, tym ciężej sprzedać, u mnie stoją na sprzedaż cztery gospodarstwa bez ziemi, chętnych brak, a ceny całkiem przystępne. Bydynki piękne, zadbane, ale wszędzie po 500-1000 metrów starego eternitu. Dom poszedłby prędzej, ale dożyliśmy czasów, że stodoły i obory nie przedstawiają na rynku wtórnym żadnej praktycznie wartości, są raczej kulą u nogi. 

  • Like 1
Opublikowano
49 minut temu, AdamKutno napisał(a):

No niestety to prawda, im więcej budynków, tym ciężej sprzedać, u mnie stoją na sprzedaż cztery gospodarstwa bez ziemi, chętnych brak, a ceny całkiem przystępne. Bydynki piękne, zadbane, ale wszędzie po 500-1000 metrów starego eternitu. Dom poszedłby prędzej, ale dożyliśmy czasów, że stodoły i obory nie przedstawiają na rynku wtórnym żadnej praktycznie wartości, są raczej kulą u nogi. 

Postoją aż się rozpadną, po co komu takie relikty przeszłośći

Opublikowano

Nie wiem czy wiesz, ale obecnie sprzedając mieszkanie yo musisz miec zrobione audyty ,na pewno energooszczedny i elektrcznh , nie chcę w błąd wprowadzac ,ale nie mozes sprzedac mieszkania ,domh bez audytu, notariusz Ci nie pusci. Sam byłem zdziwiony gdy to od notariusza usłyszałem. Mozna kozaczyc jak sprawa Cię nid dotyczy. 

Pierwszy kawałek ziemi kupowałem w 2007 roku i porównujac to do zakupu w 2016 to wiele się pozmieniało, w mojej ocenie na gorsze. Samo to czekanie czy też KOWR skorzysta z prawa pierwokupu.

Słyszałem o przypadku podanie cenu po 30 tys za ha ,działka 5 ha ,rzeczywiscie cena wtedy była ustslona na 50 tys za ha, reszta pod stołem aby nizsza kwota do taxy norarialnej I zdziwienie, KoWR przeją tę ziemię po 30 tys ha, nie było tłumaczenia ,ze to moje i zrobię/ sprzedam z tym co chcę.

Nie muszę mówic jak się ta przyjaźn kupujacego ze sprzedającym ułoźyła...

Moim zdaniem te audyty są do niczego nie potrzebne, kupuję z własnej woli i mam potrzebę to se sprawdzam, ale to juz nic odemnie nid zalezy. 

  • Like 1
Opublikowano

To tak samo jak z samochodem możesz wynająć firmę co zrobi audyt samochodu ,a możesz wziąć Janusza co bez czujnika sprawdzi czy auto było lakierowane , oczywiście ten audyt domu to trochę na sztukę chyba we Francji nie da się wynająć domu z najniższą ocena audytu 

Opublikowano

Audyt energetyczny potrzebny na mus przy sprzedaży domu/mieszkania - sam teraz sprzedawałem mieszkanie , co do pierwokupu ziemi przez kowr to tylko może skorzystać w przypadku braku spełnienia definicji rolnika a tak to kowrowi nic do transakcji!

Opublikowano

Potrzeb y jest audyt energetyczny na każdy dom czy mieszkanie zarówno przy sprzedaży jak i wynajmie.

Jest to fikcja za 500zł ale jest.

Nawet na 100letni dom do rozbiórki sprzedający musi takowy audyt przedstawić

Opublikowano
5 godzin temu, jarecki napisał(a):

w Hiszpani , Grecji , takie cudowne nieruchomosci za 1 euro można dostać 🤣

To nic tylko się przenosić skoro chatę można mieć ze 1 euro , niż płacić w Polsce ok 1 milion za mieszkanie .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v