Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, wilkołak napisał(a):

Napewno małe areały , jak tak drogo, nikt nie  da za 10-15 ha kawałek takiu kasy

To płacą asy co mają udoju na 1-2 hektary miesięcznie brutto

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

W gębie bogale...

to inaczej jak bys dostał czy wygrał te 200 tys to co byś z nimi zrobił , na co byś przeznaczył ? teraz zakupy dla 4 osób na kilka dni to 200 zł mało , a pieniadze ubywają szybko jak nie ma wpływu regularnych 

2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

No dziwne obawy dla kogoś co dwieście to nic...

ja napisałem że 200 tys to nic wiele na załatwisz i żę to nie jest dużo , kazdy kto ma rodzine czy nawet gospodarstwo to wie ile co kosztuje , głupi remont maszyny może kilka tys . kosztować albo samochodu 

Opublikowano
Teraz, jarecki napisał(a):

to inaczej jak bys dostał czy wygrał te 200 tys to co byś z nimi zrobił , na co byś przeznaczył ? teraz zakupy dla 4 osób na kilka dni to 200 zł mało , a pieniadze ubywają szybko jak nie ma wpływu regularnych 

No jak co?

Teraz to złoto najlepiej..

...jednak odbiegles zgrabnie od tematu...

Nic 20, ale coś ci szkoda...pożyczyć...

...gwiazdy w necie...

  • Haha 1
Opublikowano
24 minuty temu, jarecki napisał(a):

mieszkanie dla rodziny od 60 metrów , do tego dochodzi garaz czy miejsce parkingowe , nawet wybudowanie domu 100 m . domu 

Chyba żartujesz , albo dawno nie interesowałeś sie zakupem , apartament to od 30 tys w góre 

Na jesień kupowaliśmy, tylko obrzeża Krakowa 13 tys M2 płaciliśmy. Rynek oczywiście wtórny 

  • Like 2
Opublikowano
44 minuty temu, Agrest napisał(a):

To płacą asy co mają udoju na 1-2 hektary miesięcznie brutto

Zgadza się. Ale są też asy którzy całe życie nic nie kupowali bo za drogo było i nagle im się zmienia światopogląd i idzie krechą w banku na zakup 

Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, karol19920 napisał(a):

Milion za mieszkanie w Krakowie to już naprawdę centrum musi być. Mówię tu mieszkaniu dla przeciętnego Kowalskiego a nie o apartamencie

teraz to nawet na obrzeżach brakuje mieszkań i ceny wcale aż tak mocno nie odbiegając jeśli mówimy o mieszkaniach nie o apartamentowcach, za przysłowiową "budę dla psa" trzeba płacić około 2,5k-4k miesięcznie w waw, a jak kto by chciał mieszkania dla żony i dziecka to nierealne tylko spadek po rodzicach, dziadkach

Godzinę temu, jarecki napisał(a):

co to jest 200 tys dziś , za sensowne mieszkanie w stolicy , krakowie wrocławiu , gdańsku to już od  1 mln . koszt i to nie w centrum 

w mojej okolicy to jest dużo i 100 nie wiem czy ktoś jeszcze komuś zapłacił, a mamy wielu warzywniaków i dobre ziemie.

co do mieszkania tak milion to może być mało ale nie każdy musi mieszkać w gdańsku czy warszawie są tańsze i lepsze miejsca do życia.

Edytowane przez Tigon
Opublikowano

chyba się nie zrozumiwlismy , ja pisałem z myslą o tych co sprzedają za 200 tys ha . ja bym nie dał teraz to nawet 50 za ha .

55 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

...gwiazdy w necie...

już w innym temacie pisałem żę aktualnie nie mam zbędnej kasy ale dalej trzymam się żę te 200 tys to jest mało na cokolwiek 

Opublikowano

Mało wydać, dużo zarobić.

Sprzedałem mieszkanie za 190. Realnie licząc to po 3,5 roku strata. Zainteresowanie praktycznie zerowe, Duża nadpodaż mieszkań na rynku. I to będzie dotyczyć większości miast po za metropoliami. 

A pompuje się balonik głosząc konieczność budowy nowych mieszkań

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, zapracowany123 napisał(a):

to teraz wychodzi że ty nie masz rozumu jak za pół darmo to kup i sprzedasz kiedyś z zyskiem

ustąpię miejsca takim co maj 3 ha  niech kupują ....a to że niby pół darmo to był sarkazm do tych co twierdzą że ziemia tanieje ....więc nie potrzebnie się silisz ze swoim zaskokiem ....sa głupcy co nigdy nic nie kupili i już nie kupią 

my mamy z synem 90 ha własnych i dość ,dwa  odrębne gospodarstwa z budynkami więc po co nam trzecie 15 km dalej 🤔 .....po takich cenach to można sprzedawać tym co spali przez 20 lat .🤪

Edytowane przez Bogdan_ja
Opublikowano
17 minut temu, Bogdan_ja napisał(a):

my mamy z synem 90 ha własnych i dość ,dwa  odrębne gospodarstwa z budynkami więc po co nam trzecie 15 km dalej 🤔 .....po takich cenach to można sprzedawać tym co spali przez 20 lat .🤪

Takie obszarniki a nawet 100 nie przekraczacie? 

Opublikowano
10 godzin temu, Bogdan_ja napisał(a):

ustąpię miejsca takim co maj 3 ha  niech kupują ....a to że niby pół darmo to był sarkazm do tych co twierdzą że ziemia tanieje ....więc nie potrzebnie się silisz ze swoim zaskokiem ....sa głupcy co nigdy nic nie kupili i już nie kupią 

my mamy z synem 90 ha własnych i dość ,dwa  odrębne gospodarstwa z budynkami więc po co nam trzecie 15 km dalej 🤔 .....po takich cenach to można sprzedawać tym co spali przez 20 lat .🤪

Kto ma mało ziemi niema szans na kupno , przebiją go więksi z kasą

Godzinę temu, slawek74 napisał(a):

jak urząd skarbowy się dojży może być ciekawie 🤭

Nie wszyscy aż tak kombinują , 

Opublikowano (edytowane)

Mały też ma kasę, nie każdy ma zysk z samej ziemii, u nas każdy kto ma te 3ha to gospodarzy jak nie zboża to cebula,czosnek, ziemniak i kasy też im nie brakuje nowe Johny, classy.

Po prostu większość osób przespała lub sytuacja rodzinna nie pozwoli im się rozwinąć, i teraz boli ich bogactwo sąsiadów dlatego podbijają ceny robiąc sobie garba, ale myślę że jest to sytuacja dobra bo jednak konkurencja zawsze jest lepsza niż monopol.

Edytowane przez Tigon
  • Like 2
Opublikowano
10 godzin temu, Leszy napisał(a):

Takie obszarniki a nawet 100 nie przekraczacie? 

a niby po co przekraczać żeby większy KRUS płacić i tracić na dopłatach 🤪

a co mi skarbowy.... może mi  skoczyć jak ja na rr🤣🤣🤣

Opublikowano (edytowane)

rekord kukurydzy 37t bodajże także jeszcze jest zapas na zarobek. Każdy robi co chce ze swoimi pieniędzmi skoro są chętni to ludzie to widzą i podnoszą czynsze. 

Edytowane przez Tigon
  • Haha 1
Opublikowano
21 godzin temu, wilkołak napisał(a):

Napewno małe areały , jak tak drogo, nikt nie  da za 10-15 ha kawałek takiu kasy

No właśnie biorą po 5 8 12 nawet 16 ha i kredyt na to i 15 lat jebania na pole po 450 tys za hektar które się nie wróci za 50 lat . Ale ci co wezmą nie mogą już więcej poradzić i wchodzą inni. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v