Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jeśli lokalizacja jest sprzyjająca... U mnie jest gmina wiejska. Wiadomo dookoła wiosek ( i w środku) zawsze parę działek budowlanych się sprzeda ale nie ma opcji na deweloperke czy strefy, zakłady. U mnie na wsi gotowa działka budowlana, średnio za 50 tys pójdzie. Nie ma jednak dużej ilości chętnych na nie, a dużo jest sprzedających takie działki. Miejscowi to się budują na "ogrodzie". Krowiarzy jak już mówiłem nie ma, najwięksi się opamiętali i nie szaleja z kasą za działki rolne

Edytowane przez Badwolf
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Badwolf napisał:

Ogólnie to jest taka tendencja u mnie że z roku na rok coraz więcej ludzi kończy zabawę z gospodarką. Większość idzie na emeryturę i następcy brak... A sytuacja jest jaka jest i młodzi się nie garną go roboty w polu. Dzierżaw jest dość dużo, kupić też da radę coś wymyślić.

inny świat, lenistwo? młodzi u nas w każdym oknie ogony i kasy mają tyle że podbijają jeden drugiemu 

Opublikowano (edytowane)
58 minut temu, Mateusz1q napisał:

inny świat, lenistwo? młodzi u nas w każdym oknie ogony i kasy mają tyle że podbijają jeden drugiemu 

Jak nie ma poważnej mleczarni w sensownej okolicy, to się krowy mleczne nie opłacają. Rzeźni też jak na lekarstwo. Taka jest sytuacja, że w mojej wsi co ma ok 700 mieszkańców nie ma jednej sztuki bydła( nawet bykow na mięso). Jeden gość świnie trzyma, bo bije sam i sprzedaje wyroby. Takie są realia

Edytowane przez Badwolf
Opublikowano
3 godziny temu, Badwolf napisał:

Dolnośląskie. Okolice a4. Duzi już nie kupują drogo, jak kupują to w miedzy. Małych działek to wogole nie kupują. Oni to wola dzierżawy z ARiMR czy kowr.  Rok temu na licytacji gminnej, działka przy wiosce poszła za 51tys/ha. Był czas że trzeba było płacić więcej. 

   Wracając do tematu, czekamy na wyrys działek z starostwa i notariusz umówi termin. 

  Nie oznacza to jednak że każda działkę nożna za tyle kupić. Jest oficjalnie na sprzedaż mała gospodarka i proponowałem 65 tys / ha za lepsze pola, w tym jedno w miedzy ze mną. I nie można się dogadac( też chciałem brać wszystko)

Nie wierzę...

Ile do najbliższego węzła/zjazdu?

Opublikowano

15 km

1 minutę temu, toooomaszewski napisał:

Nie wierzę...

Ile do najbliższego węzła/zjazdu?

 

W wiosce z samego rolnictwa żyje może 4/5 rodzin. Reszta to etatowych co obrabiają pole i pracują po 8 godz.

Opublikowano
8 godzin temu, FarmerDyzio napisał:

i jak ? wiadomo czy ktoś to kupił ?

Nie mam pojęcia. Ale pewnie kupi to jakiś przedsiębiorca, słyszałem ze właściciel dużego skupu przymierzał się do tego ale to tylko plotki. Ale dać 100tys za ha to kiedy to zwróci się?

 

Opublikowano
5 minut temu, Damian_B napisał:

Nie mam pojęcia. Ale pewnie kupi to jakiś przedsiębiorca, słyszałem ze właściciel dużego skupu przymierzał się do tego ale to tylko plotki. Ale dać 100tys za ha to kiedy to zwróci się?

 

10 lat temu tak samo gadali i wtedy kto kupił za 50 ma teraz wartą 100

Opublikowano
9 minut temu, Mateusz1q napisał:

10 lat temu tak samo gadali i wtedy kto kupił za 50 ma teraz wartą 100

No wiadomo na kupnie ziemi nie straci się bo nie będzie tracić na wartości. 

Ważne by nie przeliczyc się ze swoimi możliwościami. Tak jak to gospodarstwo co mówiłem że komornik sprzedaje. 

W 2014 dali 100 tys za ha i wszystko pod kredyt. A teraz komornik nie tylko ziemię zabrał ale dom itd

  • Sad 1
Opublikowano

Stop. Są granice.  Nic nie drożeje w nieskończoność. Ceny mamy już europejskie a może i w wielu miejscach wyższe

Niech tylko rolnicy z marszałkowskiej,taksiarze czy przedsiębiorcy rzucą trochę hektarów na rynek...

Ktoś pomyślał jak spadła ostatnio rentowność upraw?

 

Opublikowano

od kiedy ma to wpływ na cenę 😜...kilka lat wstecz pisano to samo ze granica przekroczona i co ? ...

12 minut temu, Agrest napisał:

Stop. Są granice.  Nic nie drożeje w nieskończoność. Ceny mamy już europejskie a może i w wielu miejscach wyższe

Niech tylko rolnicy z marszałkowskiej,taksiarze czy przedsiębiorcy rzucą trochę hektarów na rynek...

Ktoś pomyślał jak spadła ostatnio rentowność upraw?

 

 

Opublikowano

Mi wczoraj gościu krzyknął za 3 ha nieforemne 3a klasy 200 tyś, przy czym, stwierdził, że to cena sprzed dwóch lat (na początku rozmowy mówił, że dwóch napaleńców nie da rady kupić), powiedziałem mu po 40 na co on mnie wyśmiał. W nocy przeszedł grad pasem szerokości 5 wsi, wykosiło wszystko (u mnie 30% gospodarstwa), ciekawe czy ludzie będą chętni kupować po 100 k ziemię.

Opublikowano

U mnie już widać spadek zainteresowania ziemią. Z kilku transakcji kupujący się wycofali, cena poleciała i kupców brak

Opublikowano
36 minut temu, Mateusz1q napisał:

10 lat temu tak samo gadali i wtedy kto kupił za 50 ma teraz wartą 100

No a u mnie 10 lat temu wiecej płacono za działki jak teraz. Bili się dużo między sobą, brali co rusz nowe dofinansowania i ciągle powiększali... A teraz już nie kupują jak pisałem wyżej i ceny spadły. Na tym polega zabawa w inwestowanir

Opublikowano (edytowane)

U nas póki co nikt nie sprzedaje

Edytowane przez miwigos
Opublikowano
19 minut temu, Agrest napisał:

U mnie już widać spadek zainteresowania ziemią. Z kilku transakcji kupujący się wycofali, cena poleciała i kupców brak

Mogłoby tak być u mnie

Opublikowano

Zbieram ziemię wystawioną po 85tys. Kupca brak.

Kilometr od domu stoi dwa lata wystawione 2ha najpierw po 90, teraz po 120🤣, kupca brak.

1,5km ode mnie stoi z 8 lat gospodarstwo 6,5ha za 850. Wiosną przed mrozami dawałem 700. Codziennie dziękuję że się niezgodzili. Dziś warte to dla mnie max 400-450

Opublikowano
15 minut temu, Desperado napisał:

Co wy tam wiecie o cenach ziemi, u mnie już 150 tys/ha. cena wywoławcza, za 100tys to nikt nawet nie rozmawia.

eeee tam... tyle to u nas działki 30 arow  koło jeziora bez dostępu oczywiście 😲

fakt że to nie orne tylko rekreacyjne 

ale z 5 lat temu były po 30 tys 🤣

Opublikowano
1 minutę temu, Bogdan_ja napisał:

eeee tam... tyle to u nas działki 30 arow  koło jeziora bez dostępu oczywiście 😲

nie pierdziel że na tym waszym przesmyku ktoś chce ziemie kupować 😂😂 chyba że NATO żeby patrioty rozstawić 😂😂

  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v