Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Desperado napisał:

Nie twierdzę że nie za gotówkę kupisz, ale to wyjdzie 150tys za 3 ha, a nie 450, a to jest trochę różnica no nie?

No pewnie że jest różnica. Ja bym wogole nie myślał żeby dokupować, jakby były takie ceny. Najgorsze klasy to 4 u mnie też. Ale to też z tymi klasami to się do końca u mnie nie przekłada na jakość pola. Mam jedno pole 4 klasa pod lasem to lepiej daje jak 2 koło domu na otwartej przestrzeni

Edytowane przez Badwolf
Opublikowano
2 godziny temu, Damian_B napisał:

Ale dać 100tys za ha to kiedy to zwróci się?

Kiedy się sprzeda. Przedsiębiorcy nie kupują tego, by uprawiać ziemniaki i kukurydzę. Ziemia i mieszkania obecnie lepsze niż lokata w banku. 

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, Badwolf napisał:

Ja bym wogole nie myślał żeby dokupować, jakby były takie ceny. 

No a o czym ja wyżej pisałem, że dla średniaka niestety ale to już praktycznie nieosiągalne w tych cenach.

Opublikowano
Przed chwilą, GABBER85 napisał:

znam przypadki że chłop chodzi w cerowanych spodniach białych a ma hyundaia santa fe w leasingu na pokaz , jeździ po znajomych i sie kluczykami chwali,  idiota 45 lat

Może to taki design tych spodni

Opublikowano

Bo niektórzy kupują dla sąsiadów i wydaje im się że wszyscy im zazdroszczą.

Wystarczy af poczytać....😆

1 minutę temu, GABBER85 napisał:

znam przypadki że chłop chodzi w cerowanych spodniach białych a ma hyundaia santa fe w leasingu na pokaz , jeździ po znajomych i sie kluczykami chwali,  idiota 45 lat

 

Opublikowano (edytowane)

rozerwał

1 minutę temu, MonteChristo napisał:

Może to taki design tych spodni

ale jak dopytasz to "kurfa ile to kosztuje ..utrzymanie...

Edytowane przez GABBER85
Opublikowano
2 godziny temu, Damian_B napisał:

W 2014 dali 100 tys za ha i wszystko pod kredyt. A teraz komornik nie tylko ziemię zabrał ale dom itd

Jak w kredycie, to ich realnie dużo więcej kosztowało. Jednak jeszcze do tej pory nikt(dobra, większość) kto kupił za gotówkę, to na tym nie stracił raczej. 

Opublikowano
4 minuty temu, Leszy napisał:

Jak w kredycie, to ich realnie dużo więcej kosztowało. Jednak jeszcze do tej pory nikt(dobra, większość) kto kupił za gotówkę, to na tym nie stracił raczej. 

Najlepiej to Ci wyszli co wykupili po kołchozach w latach 90'. 

Opublikowano
2 godziny temu, Agrest napisał:

U mnie już widać spadek zainteresowania ziemią. Z kilku transakcji kupujący się wycofali, cena poleciała i kupców brak

Jak macie samych rolników indywidualnych w okolicy, to spoko. Jak są kombinaty, to się trochę inaczej to zaczyna układać.  Oraz rozrastające się przedmieścia swe macki zaczynają wszędzie wyciągać. Więc ceny idą w górę i nawet za bardzo nie ma ofert. 

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Leszy napisał:

Jak macie samych rolników indywidualnych w okolicy, to spoko. Jak są kombinaty, to się trochę inaczej to zaczyna układać.  Oraz rozrastające się przedmieścia swe macki zaczynają wszędzie wyciągać. Więc ceny idą w górę i nawet za bardzo nie ma ofert. 

Jak do wsi, czy w bliską okolicę wpierdzieli się obszarnik, najlepiej na małą działkę, to łyka później wszystko, bo i tak maszyny wysyła i mu na rękę by mieć tam więcej ziemi.

  • Sad 1
Opublikowano

U nas ludzie stawy i bagna zasypują jak mają tylko skądś ziemię z wykopów wytrzasnąć. 

3 minuty temu, GABBER85 napisał:

u nas są rozrastające ugory

 

Przed chwilą, Desperado napisał:

Jak do wsi, czy w bliską okolicę wpierdzieli się obszarnik, najlepiej na małą działkę, to łyka później wszystko, bo i tak maszyny wysyła i mu na rękę by mieć tam więcej ziemi.

Tak jest. 

Opublikowano (edytowane)

Byłby ktoś chętny na zakup ziemi w miejscowości Sahryń-Kolonia?

3.45ha, z czego 0.4 ha to 20- kilkuletni las olchowy, w papierach 3-4 klasa.

Edytowane przez daro189
Opublikowano

Totalny zastój, skończył się szal różnych programów do tego dziadowska cena ziarna i brak chętnych na ziemię, do sprzedaży zresztą też bo po 30, 40k nikt nie pusci

Opublikowano

TO ZALEŻY... od regionu jeśli np w okolicy jest 50km do  dużego miasta kraków/śląsk to zadupia pustoszeją , ludzi ubywa , demografia, pisałem o tym 8 lat temu, będzie jeszcze bardziej, będzie jeszcze wiecej domów do  sprzedania [ w mojej okolicy ] robią drogi dojazdowe, przecinają działki-powstaje wiecej działek ... ale np.mało kto da za dom 1,2mln pod krk

Opublikowano
55 minut temu, GABBER85 napisał:

u nas stawy zasypuja obsieją trawnikiem i sprzedają za budowlaną równą działke ... okazyjnie, a potem problem

takie świnie

Problem bo ława siada i pęka. W sumie nikt budując się nie robi badań geo.

Opublikowano
13 godzin temu, Badwolf napisał:

Jeśli lokalizacja jest sprzyjająca... U mnie jest gmina wiejska. Wiadomo dookoła wiosek ( i w środku) zawsze parę działek budowlanych się sprzeda ale nie ma opcji na deweloperke czy strefy, zakłady. U mnie na wsi gotowa działka budowlana, średnio za 50 tys pójdzie. Nie ma jednak dużej ilości chętnych na nie, a dużo jest sprzedających takie działki. Miejscowi to się budują na "ogrodzie". Krowiarzy jak już mówiłem nie ma, najwięksi się opamiętali i nie szaleja z kasą za działki rolne

 

2 godziny temu, Leszy napisał:

Kiedy się sprzeda. Przedsiębiorcy nie kupują tego, by uprawiać ziemniaki i kukurydzę. Ziemia i mieszkania obecnie lepsze niż lokata w banku. 

Niestety ale takie jest myślenie biznesmenów. Co z tego że to tylko działki rolne bez perspektyw na budowlane ale wolą kupić niż kisić kasę w banku na lokacie. Szkoda tylko że przez takich ziemi dla rolników brak 

Opublikowano
10 godzin temu, korasss napisał:

I dobrze gość zrobił , najlepiej to za pół darmo oddać 

Jak jest gdzie kupić po 20 w opór to nikt nie będzie po 100 kupował i nabijał kabzę miastowym ;P 

Opublikowano
11 godzin temu, Desperado napisał:

Nie no mówię o ornej, rekreacyjne to inna bajka, a orna po ile u Was?

ciężko powiedzieć bo nikt nie sprzedaje ....jest jedna oferta 5,7 ha za 500 tys ale to 5/6 klasa i raczej to na działki ktoś łyknie .

teraz są ceny że się opłaci  sprzedawać a nie kupować 🤣🤣

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v