Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Jest 6,5ha z siedliskiem za 850.

A do upłynnienia było by 1,49, 3,43 z placem i 2,48.  Tylko za te działki pewno nawet 300 bym nie dostał. Już widać że kupujących ubyło

Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał:

Jest 6,5ha z siedliskiem za 850.

A do upłynnienia było by 1,49, 3,43 z placem i 2,48.  Tylko za te działki pewno nawet 300 bym nie dostał. Już widać że kupujących ubyło

U Ciebie ubyło. U mnie są kupujący tylko płacą mniej😁 dla mnie takie kwoty to abstrakcja jak tu koledzy wyżej piszą.  U mnie brak warzyw i krowiarzy

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, adamn999 napisał:

Dobra doleje oliwy do ognia

 

przyklepałem 2ha za 230 tyś 🙃 wlkp

Edytowane przez geo2
Opublikowano (edytowane)

Wcześniej co pisałem że było 120ha do sprzedania to poszło ponoć po 110 za ha ale gościu robi warzywa i susz z nich.

U mnie teraz w rodzinie jest 21 ha do sprzedania od 2 do 6 kl, tylko rozdrobnione i nie wiem czy będzie ktoś chętny 50 tys dać.

 

Edytowane przez Damian_B
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Agrest napisał:

Jest 6,5ha z siedliskiem za 850.

A do upłynnienia było by 1,49, 3,43 z placem i 2,48.  Tylko za te działki pewno nawet 300 bym nie dostał. Już widać że kupujących ubyło

U mnie jest 600 za 2,5 ha z siedliskiem dwie obory po ok 120m stodoła ok 200m dom 120m wszystko lat 70  więc na cement, a jakie budynki są?

Opublikowano

Wszystkie mi nieprzydatne, ale są zadbane. I w sumie to nikomu nie przydatne bo też lata 70te gospodarcze pod c330 i wóz. Chałupa gigant

Opublikowano
4 minuty temu, Agrest napisał:

Wszystkie mi nieprzydatne, ale są zadbane. I w sumie to nikomu nie przydatne bo też lata 70te gospodarcze pod c330 i wóz. Chałupa gigant

a jakie były motywację że to kupowałeś, stare czasy młody gniewny?

Opublikowano

To jest 5 lat już wystawione i zero zainteresowania. Wiosną się zainteresowałem ale na szczęście mróz mnie otrzeźwił

Opublikowano
11 minut temu, Mateusz1q napisał:

a jakie były motywację że to kupowałeś, stare czasy młody gniewny?

Może był warunek albo wszystko albo wcale, u mnie też te bambry pod 100ha też kupowali jak leci nawet z budynkami na środku pola

Opublikowano

W moich stronach to ciężko coś kupić rolnikowi chyba że coś po cichu ,bo jak dowiedzą się kurnikarze albo biznesmeni co inwesują w ziemię to rolnik nie ma szans kupić zaraz przebijają cenę i kupują no później rolnik ewentualnie może wziąść w dzierżawę.

Opublikowano

U mnie 3 oferty siedlisko z domem z lat 90 stan surowy, brak innych budynków i ogrodzenia plus z 3,5ha w jednym kawałku pola pewnie 4-6kl, ceni 680tys. Druga: siedlisko dom lata 90 w stanie surowym i jakieś komorki obok też coś koło 3,5ha pola 4-6kl. Ceni 500tys. Trzecia: sam dom ale odj3bany na tip top podwórko ładne i kawałek ogródka za budynkami (nie wiem ile max 0,5ha) 680tys. We wszystkich przypadkach brak chętnych. Proponowałem podzielić :dom z siedliskami osobno sprzedac a ziemia osobno to szybciej pojdzie- nie,tylko  całość. Powodzenia. 3rok się przyglądam ofertom. 

Opublikowano

Jescze troche i takich domów z działkami  na pipidówach bedzie coraz wiecej bo  demografi sie nie oszuka ...

mówiłem to 10 lat temu, dziś w pewnej okolicy pełno działek powystawiane,  i kto da 100/ha piosku

Opublikowano
1 minutę temu, GABBER85 napisał:

Jescze troche i takich domów z działkami  na pipidówach bedzie coraz wiecej bo  demografi sie nie oszuka ...

No ja mieszkam na dolnymslasku to już dużo ruin poniemieckich jest. Nie opłaca się remontować. Są firmy co się ogłaszają że robią za darmo rozbiórkę, tylko że to co odzyskają i chcą zabrać, to ich. 

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Badwolf napisał:

U Ciebie ubyło. U mnie są kupujący tylko płacą mniej😁 dla mnie takie kwoty to abstrakcja jak tu koledzy wyżej piszą.  U mnie brak warzyw i krowiarzy

Żebym miał i krowy x sztuk że było by mi mało zboża to nie dał bym w życiu 100  tys za h 4 czy 5 klasy. Wolał bym kupić gotowca. Ode mnie typ robi sianokiszonki z lucerny i bierze od niego gość z mazowieckiego za Wisła. Siano też kupuje nawet z Bieszczad 

Edytowane przez Damianek20
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Łukaszek napisał:

Ciebie szacunku do rodziców nie miał kto nauczyć ?

W jakim celu zabierasz głos Jasiu Fasola jak nie jesteś w stanie zrozumieć to o czym ja napisałem, znasz takie przysłowie? "Milczenie głupiego uda za mądrego"?   xD

Edytowane przez Desperado
Opublikowano

Mam pytanko do bardziej obytych w temacie wycen ziemi. Jest spadek paru ha na mnie i na kuzynke, on nie rolny więc zamiast dzielić - co najpewniej skonczyło by się w sądzie bo kawałki klasowo od IIIa do V i łąk to fizycznie wole wykupić jego część. Wstepnie rzucił mi średnią cena z mojego woj. tylko w skład tego wchodzi łąka, a także kawałek, który kilka lat temu też było łąką i bagnem zresztą tym ostatnim nadal jest. Ale nadal figuruje to jako łąka w rejestrze gruntów.  I tu pytanie jak takie coś wycenił by biegły gdyby jednak negocjacje nie poszły po myśli? Czyta rejestr gruntów i wycenia według klasy? Wiadomo ja przepłacać za bagno nie chce, on wyskakuje z gadką, że od ręki to za tyle sprzeda komus tam innemu nawet za dwa razy tyle xD- tylko bez mojej zgody nic z tym nie zrobi jak się domyślam?

Opublikowano
Dastan napisał:

Mam pytanko do bardziej obytych w temacie wycen ziemi. Jest spadek paru ha na mnie i na kuzynke, on nie rolny więc zamiast dzielić - co najpewniej skonczyło by się w sądzie bo kawałki klasowo od IIIa do V i łąk to fizycznie wole wykupić jego część. Wstepnie rzucił mi średnią cena z mojego woj. tylko w skład tego wchodzi łąka, a także kawałek, który kilka lat temu też było łąką i bagnem zresztą tym ostatnim nadal jest. Ale nadal figuruje to jako łąka w rejestrze gruntów.  I tu pytanie jak takie coś wycenił by biegły gdyby jednak negocjacje nie poszły po myśli? Czyta rejestr gruntów i wycenia według klasy? Wiadomo ja przepłacać za bagno nie chce, on wyskakuje z gadką, że od ręki to za tyle sprzeda komus tam innemu nawet za dwa razy tyle xD- tylko bez mojej zgody nic z tym nie zrobi jak się domyślam?

a masz już postanowienie spadkowe zrobione?

Opublikowano
7 godzin temu, Dastan napisał:

Mam pytanko do bardziej obytych w temacie wycen ziemi. Jest spadek paru ha na mnie i na kuzynke, on nie rolny więc zamiast dzielić - co najpewniej skonczyło by się w sądzie bo kawałki klasowo od IIIa do V i łąk to fizycznie wole wykupić jego część. Wstepnie rzucił mi średnią cena z mojego woj. tylko w skład tego wchodzi łąka, a także kawałek, który kilka lat temu też było łąką i bagnem zresztą tym ostatnim nadal jest. Ale nadal figuruje to jako łąka w rejestrze gruntów.  I tu pytanie jak takie coś wycenił by biegły gdyby jednak negocjacje nie poszły po myśli? Czyta rejestr gruntów i wycenia według klasy? Wiadomo ja przepłacać za bagno nie chce, on wyskakuje z gadką, że od ręki to za tyle sprzeda komus tam innemu nawet za dwa razy tyle xD- tylko bez mojej zgody nic z tym nie zrobi jak się domyślam?

Teraz nic nie zrobi bez Twojej zgody ale może wystąpić o postanowienie spadkowe i wtedy sąd podzielił działki, jeśli to możliwe między was. Jeśli nie, to będziecie mieli udział 50 %. Jak już będzie miał ten udział to może go sprzedać komu chce. Wiadomo że nie każdy chce się w to pchać ale chętni się znajdą. Jeśli podzieli działki między was, to już wogole może zrobić co chce. Jakbys chciał tam wojować, żeby np konkretne działki do Ciebie trafiły to musisz brać adwokata to kosztuje, sprawy kosztują. Kuzynka może się odwoływać ... Ja bym polecał starać się iść na kompromis

Opublikowano

No tak to na pewno, a właśnie bo najpierw jak rozumie jest orzeczenie spadku czy to w sadzie czy to u notariusza, a potem albo się dogadujemy, albo podział sądowy czy to bedzie na jednej sprawie? Z mieszkaniami często jest tak, że przy braku zgody co do podziału sąd orzeka spłate tylko ciekawi mnie jak to wtedy jest wyceniane.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v