Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dotyczy zakupionej działki.

A odbywa się tak że przez 5 lat nie płacisz za tą działkę wogóle podatku. W 6 roku płacisz 25% A w 7 roku 50%. Od 8 roku płacisz już pełną stawkę.

Nie dotyczy spadku, darowizny zamiany, zakupu od najbliższej rodziny i zakupu uprzednio dzierżawionej ziemi ( legalnie wykazanej w gminie)

Opublikowano

A może ze zwolnieniem z pcc pomyliłem? Chyba tak, bo przy akcie notariusz pyta. 

Opublikowano

W razie nabycia gruntów od indywidualnych właścicieli gospodarstw rolnych, nie stosuje się zwolnienia, jeżeli nabywca jest małżonkiem, krewnym w linii prostej lub jego małżonkiem, pasierbem, zięciem lub synową sprzedawcy gruntów.

  • Like 1
Opublikowano

Cześć, do kupienia 10ha po 50 tyś. Pole 10 km od domu, z możliwością dokupienia w przyszłości sąsiednich działek. Klasa bonitacyjna 2-4( większość 2, rędzina), według mam glebowych kompleks pszenny dobry/pszenny wadliwy. Brać?

Opublikowano

Zależy jakie ceny u ciebie u mnie to by było bardzo tanio

Opublikowano

Mam pole 14km od domu. Stałem się już wygodny i ta odległość zaczyna mnie uwierać. Nie mniej obszarnicy i po 50km ganiają. 

 

Niemniej jeśli to okazyjna cena i głód w okolicy to można brać. Zawsze za 5 lat można rozważyć sprzedaż jeśli coś wokół komina się trafi.

Opublikowano

Byłem młodszy to mi chodziły po głowie plany zakupu ziemi daleko od domu. 

Przeszło mi.

Opublikowano

Ja kupilem 2 lata temu 2 ha lasu zasadzonego na dzialce rolnej (nadal rolna) za 15 tys.

Klasa 5 i kawalek 4b

Z dwoch stron pola, od trzeciej droga gminna, a z czwartej las 60 letni. Prostokat. Czy oplaca sie w ogole to rekultywowac na dzialke rolna? Drzewo opalowe sosna i brzoza, okolo 35 lat.

Jakie by byly koszty?

Kilometr od domu

Opublikowano

Cena w okolicy poniżej 40tys nie schodzi. Blisko domu ciężko będzie za 50tys kupić, trzeba być przygotowanym bardziej na 60 niż 50. Tam się trafiło 10 ha do kupna + 15 dzierżawy. Wszystko kuszące, ale cena dość wysoka, no i ta odległość. Trudna decyzja, dlatego liczę na Wasze rady.

Opublikowano
_aisak_ napisał:

Cena w okolicy poniżej 40tys nie schodzi. Blisko domu ciężko będzie za 50tys kupić, trzeba być przygotowanym bardziej na 60 niż 50. Tam się trafiło 10 ha do kupna + 15 dzierżawy. Wszystko kuszące, ale cena dość wysoka, no i ta odległość. Trudna decyzja, dlatego liczę na Wasze rady.

powiem jak ja to widze, z ekonomicznego punktu widzenia upraw typu zboża rzepak kukurydza to bezsensu, warzywa owoce lub podobne zyskowne uprawy to już sens jest, więc jak nie masz kasy ale to przyniesie dochód to i na kredyt się opłaca to brać, a gdy masz kase a zysku to ci wielkiego nie przyniesie to przynajmniej ulokujesz pieniądze napewno nie stracą

Opublikowano

@_aisak_ jeżeli masz wolna jakąś kasę plus wspomaganie kredytem, masz sprzęt żeby dojeżdżać, to uprawiać, czynsz dzierżawny nie będzie wygórowany, to bierz i się nie zastanawiaj. 25 ha w sumie to już jest kawałek. 

Opublikowano

Jak masz sprzęt to do 10 km jeszcze ujdzie ,jak małym opryskiwaczem będziesz  jeżdził na dwa hektary  to nie, a najważniejsze za swoje czy na kredyt ,jak na kredyt to nie widzę sensu

Opublikowano
33 minuty temu, sw_kamil napisał:

10x50 to jest 0.5mln zł,  wątpię, aby ktoś w rolnictwie posiadał tyle luźnej gotówki (większość każdą nadwyżkę szybko inwestuje)

dobry kombajn czy traktor więcej kosztuje , sądzisz że wszyscy na kredyt -mylisz się, 

Opublikowano
sw_kamil napisał:

10x50 to jest 0.5mln zł,  wątpię, aby ktoś w rolnictwie posiadał tyle luźnej gotówki (większość każdą nadwyżkę szybko inwestuje)

znam takich że dużo więcej mają ale to są wyjątki jak i z emerytami

Opublikowano
2 godziny temu, miwigos napisał:

dobry kombajn czy traktor więcej kosztuje , sądzisz że wszyscy na kredyt -mylisz się, 

Nie napisałem że wszyscy, tylko że większość i w tym stwierdzeniu na pewno się nie mylę

Opublikowano

Powiem wam że nastał kiepski czas na kupowanie pól bo przez tą całą pandemie wiele ludzi zaczyna inwestować w ziemie mając dochody z innych działalności i tym sposobem koszą konkurencje.Od początku roku bujałem sie po kilku przetargach i działki idą za kilkukrotność ceny a ja sie tylko oblizuje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v