Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
45 minut temu, masa24 napisał:

Wiec teraz o jakim zysku mówimy ? Jak zarobimy 1000 zł na czysto średnio przez 10 lat to dobrxe . 

dobrze gadasz i masz zdrowe podejście

Opublikowano (edytowane)

To jest prawdziwe podejście , jedyne realne. Nie chce mi się słuchać o milionerach kupujących po 80 000 hektar i spłacających to w moment.

moze duże firmy na to stać ale tylko na zasadzie ze albo to lewe pieniądze albo skończy się to licytacja.

w okolicach Ełku był Stefan duk. W internecie są o nim artykuły jaki to biznesmen. Teraz licytacja .

w okolicach tez jakiś bamber 500 ha albo więcej i licytacja obecnoe

moze w owocach warzywach jest inny pieniądz i może inaczej to wyglads

Edytowane przez masa24
Opublikowano

@Agrest nie wiem jak teraz ale kiedyś można było dostać dotacje na rozwój swojej firmy, należało się utrzymać chyba 2 lata na rynku i po tym okresie firma zamykała działalność. Zysk minimalny lub zero.

11 godzin temu, WiesławZetor napisał:

Panowie, młodzi jesteście, często ojciec tyra, nie śpi z nerwów po nocach, a Wy na forum wymądrzacie się, ile byście dali za hektar, a niektórym rodzice nawet na bilet do szkoły pewnie muszą wykładać... Podziwiam wyliczenie, że ziemia za 50 tysięcy spłaca się w 5 lat 😊 Może w grach komputerowych, ale liczycie, jaki nakład jest na taki groszek, albo zapomnieliście, jak ziemniaki czy cebula była po 20 groszy? U mnie dobre gospodarstwa nie mają następców, bo młody woli albo zyć w mieście, albo iść do wojska za 4500 na rękę, a Kolega tutaj z 7-ma hektarami poucza mnie, że trzeba się rozwijać, a nie tyrać ręcznie :) Cenię młodych, ambitnych ludzi, ale szkoda Waszej pracy, bierzecie od sąsiadów kawałki dziadowskiej ziemi, karczujecie, cudujecie i myślicie, że ustawicie sobie na tym życie. Miwigos miał rację, 5-6 klasa nadaje się pod las. Lepiej zdobyć dobry zawód, niż męczyć się na tych małych gospodarkach. Ani tam żyć, ani umrzeć, żony nie idzie poznać, bo czasu mało, kasy mało, urlopu brak...Warto przemyśleć...

Rozwój gospodarstwa odbywa się latami. Dziadek kupuje ziemie, ojciec maszyny, syn modernizuje a wnuk udaje bambra. To tak w skrócie.

Opublikowano

Ogólnie zakup ziemi po więcej jak 50000 tys to debilizm do potęgi a jeszcze najlepsze jest to że sprzedający po transakcji zawyża cene tak samo jak kupujący który chwali się jaki to on bogaty i ile zapłacił a za rok chce kupić znowu pole i płaci drożej bo wtedy tyle zapłaciłeś i nikt taniej nie odda. Zamiast 6 ha pola na którym trzeba graty łamać i garba się dorobić wolę kupić 3 pokojowe w białym i wynająć dla studentek po 700 od pokoju co da mi 25000 rocznie 12 lat i mieszkanie moje nadal i zaczyna zarabiać na siebie czy też oddam dla dzieci to i podziękują kiedyś w życiu.  A jak ostatnio idiota na Śniadowie kupił 7 ha po 120000? Zbierze z pola parę bel gdzie gotowe po 100 lub trochę kukurydzy nakosi ale jaki nakład. A ja kupił bym 3 chałupy wziął 75000 co rok i śmiał się z debili co tyle płacą a dzierżawa po 2 tys to już wogole nieporozumienie ale sami sobie ludzie taka cene zrobili 

  • Like 1
Opublikowano

To kupuj mieszkania, zobaczysz czy to taki łatwy kawałek chleba ;)

Opublikowano
1 godzinę temu, Agrest napisał:

W 2016 kupiłem 4,4 po 50, w 2017 7,8ha po 35, w 2019 2,9ha po 47. Odsetki mnie nie zjadły, kredytu nie mam.

Gdybyś miał oddzielną kupkę na uprawy sadownicze i oddzielną na zwykłe typu zboża, to byś ziemi pod te drugie uprawy nie kupował, bo nie miałbyś za co. Po prostu lokujesz pieniądze, które zarobiłeś na uprawach sadowniczych i dobrze, bo lepiej zainwestować niż przepuścić na głupoty typu nowe wypasione auto, które szybko straci na wartości. Nie zmienia to jednak faktu, że z pszenicy i pszenżyta byś tego nie miał i nie jest to żadna złośliwość z mojej strony.

Opublikowano
18 minut temu, masa24 napisał:

Agrest przepraszam ale na co ty narzekasz ? W 3 lata spłaciłeś ponad 600 000. Przy takiej stopie zwrotu z hektara. Tylko na Malediwy a nie na forum

Jak każdy na życie, lekko nie ma.  I taka natura człowieka jakby nie było to się narzeka i narzekać będzie.

Opublikowano
2 minuty temu, danielursus3p napisał:

To kupuj mieszkania, zobaczysz czy to taki łatwy kawałek chleba ;)

A no tak się składa że mam 4 i jak narazie jestem bardziej zadowolony od pola które kupiłem 8 ha po 45 tys 😊

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, alfa napisał:

Ogólnie zakup ziemi po więcej jak 50000 tys to debilizm do potęgi a jeszcze najlepsze jest to że sprzedający po transakcji zawyża cene tak samo jak kupujący który chwali się jaki to on bogaty i ile zapłacił a za rok chce kupić znowu pole i płaci drożej bo wtedy tyle zapłaciłeś i nikt taniej nie odda. Zamiast 6 ha pola na którym trzeba graty łamać i garba się dorobić wolę kupić 3 pokojowe w białym i wynająć dla studentek po 700 od pokoju co da mi 25000 rocznie 12 lat i mieszkanie moje nadal i zaczyna zarabiać na siebie czy też oddam dla dzieci to i podziękują kiedyś w życiu.  A jak ostatnio idiota na Śniadowie kupił 7 ha po 120000? Zbierze z pola parę bel gdzie gotowe po 100 lub trochę kukurydzy nakosi ale jaki nakład. A ja kupił bym 3 chałupy wziął 75000 co rok i śmiał się z debili co tyle płacą a dzierżawa po 2 tys to już wogole nieporozumienie ale sami sobie ludzie taka cene zrobili 

Już kupiłeś czy na razie biznes plan układasz?

Opublikowano
16 minut temu, alfa napisał:

A no tak się składa że mam 4 i jak narazie jestem bardziej zadowolony od pola które kupiłem 8 ha po 45 tys 😊

I co remontów nie robisz? Każdy płaci od ręki?

Opublikowano
1 minutę temu, alfa napisał:

A no tak się składa że mam 4 i jak narazie jestem bardziej zadowolony od pola które kupiłem 8 ha po 45 tys 😊

Rynek budowlano-mieszkaniowy można porównać do domu postawionego na terenie zalewowym. Kwestia krótkiego czasu aż się zatopi. W chwili obecnej kupowanie bardzo drogich mieszkań odbije się wielu czkawką. Interes zrobili ci, którym mieszkania już się spłaciły lub spłacą się wkrótce, reszta będzie płakać.

Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał:

Już kupiłeś czy na razie biznes plan układasz?

Kupiłem kupiłem i to udało się jeszcze mieszkania po ok 200000 wyrwać. Hektar kukurydzy kosztuje 3800 zł z 30 tonami obornika a gdzie amortyzacja gratów?  Mój czas? Zostaje mi dopłata czyli jak pole za gotówkę to 50 lat zwrotu jak dopłat nie zabiorą jak na kredyt z 60 jak zabiorą to i z 80 lat bo lata suche i rośnie coraz gorzej a za 3800 wolę 38 bel kupić a poza tym jak kupować pole po huk wie ile i obory na kredyty to lepiej pożyć spokojnie do 60 dobrym samochodem pojeździć 

4 minuty temu, danielursus3p napisał:

I co remontów nie robisz? Każdy płaci od ręki?

Płacą od ręki trzeba popatrzeć się na ludzi widzę że ojcy na poziomie że mówią że sami będą płacić to jest ok remontów narazie nie było. Pewnie by i były jak by się bydło wpuściło ale jeśli dziewczyny chcą się uczyć i nie imprezy w głowie to jest ok.  Kolego piegus moje już spłacone także jest ok 

Opublikowano

I niech tak zostanie, każdy ma swój pomysł na biznes, jednemu zwróci się ziemia kupiona za 100tys, drugiemu za 50, a trzeciemu i za 10 się nie zwróci bo nauczony że micha się należy. Jeszcze inny otworzy swój biznes, inny kupi mieszkania na wynajem.

Dlatego nie ma sensu pisanie że 30, 40, czy 100 tyś za hektar to głupota i inwestor w wariatkowie siedzieć powinien bo dla jednego tą cena to kosmos a dla drugiego okazja. 

Opublikowano
2 godziny temu, Agrest napisał:

W 2016 kupiłem 4,4 po 50, w 2017 7,8ha po 35, w 2019 2,9ha po 47. Odsetki mnie nie zjadły, kredytu nie mam.

jeszcze napisz co uprawiasz i na czym zarabiasz, bo ktos to przeczyta i pomyśli że na zbożu takie kokosy i nakupuje po 50 tys pod uprawe zboża, po co ktoś ma niepotrzebnie zbankrutować ? 

Opublikowano

Co uprawiam? - proste - ziemię czy też glebę. 

Każdy gospodarzy po swojemu. Jeden wybiera hodowlę, inny zboża, inny sady czy warzywa. Ja od zawsze mam produkcję mieszaną. Nikt mi nie nakazywał tak czy tak robić i nie robię też tak bo sąsiad tak robi. 

Mój rozum, pomysł i biznes.

Do tej pory było dobrze, jak będzie nie wiem, choć uważam że dobrze już było.

Opublikowano

Ludzie nie samym zbożem człowiek żyje. Można z ha wyciągnąć 1000 a można i 200000 więc to że dziadek siał, ojciec siał to nie znaczy że i Ty musisz zasiać. Agrest dobrze gada.

Opublikowano

oczywiście :D znam przypadki kupna 5 klasy po 50 tys tylko że to handlarz co bydłem handluje i co ? o czym to świadczy ? o zyskach z uprawy ziemii czy o zyskach z handlu ? gadanie że jak ktoś płaci po 50 czy 100 to na pewno mu sie opłaci to taka pusta gadka

Opublikowano

No to biznesmeni powiedzcie na czym wy zarabiacie 200 000 z hektara, chętnie się dowiem . Nie wiedziałem ze tu sami goście z takim obrotem z ha.

agrest to jak na 15 ha w 3 lata zarobiłeś 600 000 to niezłe. To czemu przez ostatnie lata sadownicy , producenci owoców miękkich skomlą jak to susza im zysk zjadła i przymrozki? To w dobrych warunkach wyglada ze byś zarobił na maybacha

w takim razie teraz jak jakiś sadownik będzie narzekał ze ma ciężko to powiem mu zamknij mordę bo i tak zysk z hektara masz gigantyczny 

  • Like 2
Opublikowano

Bo są przyzwyczajeni do ogromnej kasy. Ot cała filozfia.

Opublikowano
1 godzinę temu, masa24 napisał:

No jakie dofinansowania ?? Kredytu csk nie ma. Zostaje młody rolnik i to jedyna pomoc jaka ulży w kupnie ziemi. Kredytów na niski procent obecnie tez nie ma ale to zawsze jredyt

Masz nie aktualne informacje kolego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v