Może i mocne, ale zakładane w miejsce normalnego dolnego zaczepu, czyli w mocowanie konstrukcyjnie nieprzystosowane do takich obciążeń. Sam zaczep może wytrzyma, ale prędzej czy później mocowanie może puścić. Poza tym to nie jest piton fix, tylko coś na nim wzorowane - u podstawy trzpienia w piton fixie jest taki "grzyb", tzn. nie "wyrasta" on z płaskiej powierzchni, tylko z wycinka kuli. służy to temu, żeby przy przechyłach poprzecznych i podłużnych oko dyszla nie opierało się punktowo na płaskim, tylko przylegało całym obwodem do wspomnianego wycinka kuli.
Co do sworznia, to największym problemem przy dorabianiu tego typu elementów jest dobór materiału i jego obróbka cieplna. Zwykła C45 itp. nie wystarczy do takich obciążeń, wszystko powyżej będzie twarde, ale zbyt kruche na sworzeń zaczepu. I to jest właśnie kwestia odpowiedniej obróbki cieplnej, żeby materiał był powierzchniowo twardy (żeby nie robiły się łatwo zadry i obicia od ucha zaczepu), a wewnętrznie na tyle elastyczny, żeby nie pękł. Cała sztuka zaprojektować taki zaczep/sworzeń pod względem materiału i jego dalszej obróbki - to nie jest sprawa dla garażowych konstruktorów, z całym szacunkiem dla osób, które robiąc różne udoskonalenia wykazują się niemałymi zdolnościami i inwencją.
To akurat jest całkiem poprawne. TUZ to Trójpunktowy Układ Zawieszenia, a podnośnik to podnośnik. TUZ ma za zadanie połączyć maszynę z ciągnikiem, a podnośnik ją podnieść.
Pytanie co to jest "bardzo dobry koń" - znam hodowców, którzy kupują źrebaki po 15-20 tys. euro, a najlepsze sportowe araby potrafią iść w miliony dolarów.
Te fabryka produkowała łożyska m.in. dla całego koncernu VEB/IFA/Fortschritt. Łożyska w tych pojazdach i maszynach są wyjątkowo żywotne - kto ma, ten wie. Podejrzewam, że większość dalej pracuje na oryginalnych łożyskach mimo wieku.
Z perspektywy 20 lat używania czerwonej i rozmów z użytkownikami zielonych - tak, czerwone są twardsze Jakby ktoś był zainteresowany, to czerwona rocznik chyba 1996 od pierwszego właściciela, nie męczona na usługach (rekordowy sezon ok. 1600 bel), jest u nas do sprzedania. Szeroki podbieracz, garażowana, największe dostępne wtedy koła, sporo nowych części.
Niektóre Disco 2 mają tył na pneumatyce i podniesienie go na mostach jest problemem. Jedyne co można wtedy łatwo zrobić, to lift budy o 2 cale (na tyle pozwalają oryginalne wiązki elektryczne bez przedłużania) i dać większe kapcie. W takich warunkach liczą się 3 rzeczy: umiejętności kierowcy, dobre opony i porządna wyciągarka.
To czym Ty prasujesz, że masz takie straty? Muszą być bardzo luźne bele, że tak w nie wsiąka. U nas przez 20 lat bele po Sipmie leżały w stogach niczym nie przykrytych i nie było tak źle, jak piszesz. Przez zimę potrafiło zgnić max 5-8 cm w głąb beli i to tylko w miejscu styku z innymi belami lub ziemią. Zamarzało na podobną głębokość. Jedynie co, to układając staraliśmy się zawsze tak kłaść bele, żeby zewnętrzne leżały zgodnie z kierunkiem zwijania (tzn. żeby były jak strzecha - wtedy woda nie wnika tak jak gdyby leżały "pod włos").
Uspawaj sobie taki stelaż, żeby pasował na widły (to JCB powinno mieć widły na łyżce) i łapał kratownicę za spód, to wysokości starczy (tzn. zmierz sobie wysokość podnoszenia tego JCB i zrób ten stelaż taki, żeby było ze 20-30 cm zapasu.
Tak na szybko szkic, jakby to miało wyglądać:
Raczej z autobusu. Ewentualnie w wojsku podobne były do ogrzewania kontenerów na ciężarówkach (zabudowa warsztatowa, sztabowa, łącznościowa, szpital polowy itp.).
Niejeden klucz rozwaliłem rękami, więc coś w tym jest. A tu cena spora, a marki na rynku narzędzi jeszcze sobie nie wyrobili, więc dla mnie odpada. Lepiej raz wydać więcej i mieć spokójna wiele lat. Na potrzeby i możliwości finansowe przeciętnego rolnika dobrym wyborem jest moim zdaniem Proxxon, który jest w normalnych warunkach ciężki do uszkodzenia, a nie kosztuje majątku. Wyżej to już Gedore, Hazet itp., ale tego nie potrzebuje 90% użytkowników.
Zanim isobus "zejdzie pod strzechy", czyli będzie chociaż w tych 70% gospodarstw, to jeszcze trochę minie. Zawsze łatwiej zacząć modernizację gospodarstwa od tańszych maszyn niż od ciągnika, a na tablet stać praktycznie każdego.
Czarny się kojarzy z ursusami i zetorami, ale wygląda spoko. A wiesz, że plastidip jest "na zawsze"? Bardzo trudno go usunąć, piaskowanie go nie rusza, tzn. da się, ale wymaga ogromnego nakładu pracy i czasu.