@czesio200: co się tak bulwersujesz? Małorolny to ten, co ma mało roli - i tylko tyle. Nikt tu nikogo nie obraża, a jeśli Ty czujesz się urażony takim określeniem, to lepiej zastanów się dobrze, czy to nie jakiś Twój ukryty kompleks. Akurat całkowicie zgadzam się z kolegą @FINN, że inaczej się myśli z perspektywy kilku, a inaczej kilkudziesięciu czy kilkuset hektarów. I nie ma znaczenia, czy ktoś jest mądry czy głupi, wykształcony czy nie. To czysta matematyka: dla rolnika, który ma np. 5 ha jakaś tam ilość zboża będzie stanowić powiedzmy 10% jego zbiorów, a jak ktoś ma 200 ha to dla niego ta sama ilość to będzie już tylko 0,25% (zakładając taki sam plon z hektara). I nie ma co się obrażać o określenie "małorolny".
A co do grzechu czy nie grzechu: każdy ma swój rozum, swoje sumienie i swoją wiarę. I niech każdy robi, jak uważa. Przecież nikt nikogo nie zmusza ani siłą mu zboża do pieca nie wrzuca. Chcesz - pal, nie chcesz - nie pal. Na pewno lepiej zbożem, niż śmieciami i plastikami, jak niektórzy.