Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Dlatego napisałem A tak na poważnie, to ktoś ma coś zbliżonego Nm i może jakas bardziej miarodajna opinie dać?
  2. Powtórzę się z pytaniem, bo tylko jedna osoba coś podpowiedziała. Klucz udarowy akumulatorowy - ile Nm by wypadało żeby miał, żeby wystarczył do wszystkiego na gospodarce? Z mocniejszych patrzę na ~950, albo ~1350, ale ciężko znaleźć na necie jakieś konkretne informacje, poza jakimiś, nic nie znaczącymi "nakrętkę na klucz 32 odkręca"
  3. Jak zawsze z pierdoła mam problem. Opryskiwacz chce ożywić. Duże króćce muszę połączyć - jak rozumiem przewód 1.5". A co z małymi (pompa - rozdzielacz). Przy pompie kolanko jest zwężone. Lepiej kupić szersze kolanko i wtedy na waz calowy, czy lepiej przy rozdzielaczu zwężony króciec i wtedy jaki wąż? Ale chyba lepiej kolanko zmienić? Średnicę nakrętek oo obu stronach takie sane
  4. Kwestie przeinwestowania, to już zupełnie inna sprawa. Ja tam się podpieram kredytem, ale wszystkie jakie miałem zobowiązania to łącznie nie przekraczały nigdy (tzn to, co w danym roku było do spłaty) połowy dopłat - tak żeby nawet jakby jakiś kataklizm przyszedł, to żebym nie musiał się pocić. Czasem była pokusa wziąć więcej i coś tam więcej zrobić za to, ale raczej staram się tak, żeby to na spokojnie spłacac i dopiero jak kończę jeden, to biorę drugi. Jakby ktoś chciał, to swoją z plecakiem do zrobienia (założony po regeneracji, alemcos nie gra), nowy rozrusznik, alternator, przód po regeneracji, nowa chłodnica, nowy aku, opony bdb, nowa pompa hydrauliczna, też bez kwitu - za 10 sprzedam, żeby na remonty zostało 😅
  5. Ja po sobie widzę, że zawsze są jakieś ważniejsze wydatki niż odkładanie. Jak gospodarka jest mała, czy "zapuszczona", to ciężko cos odłożyć. Ale jak jest kredyt, to już chciał nie chciał - musisz. No i jednak taki zakup wcześniejszy powoduje, że robiszmcos szybciej/dokładniej/wydajniej itd, więc częściowo pokrywasz tym koszty kredytu, choć to takie bardzo niewymierne kwestie. Ja w zasadzie za gotowke to mam kupione tylko drobnice powiedzmy do 4k, a wszystko co droższe kupowałem na kredyt. Ale jak pisałem - rozumiem i przede wszystkim szanuje ludzi, kotrzy są w stanie odłożyć - zwłaszcza ci mniejsi, gdzie niespecjalnie jest z czego odkładać - ja nie miałbym tyle samodyscypliny. A to Ci powiem, że różnie - mam w bs konto, to nie jest tak choo siup - chociaż największy kredyt to brałem chyba 60k na pięć lat, gdzie samych dopłat miałem wtedy ponad 40tys a i tak było "marudzenie". Z kolei ratalnych miałem od groma i w tamtym roku brałem na raty tv, to też był problem, pomimo że zdaje mi się, że tak źle się nie zarabia. Babka sama w sklepie mówiła, że bardzo dużo osób, nawet z zarobkami ~5-6k ma problemu teraz ze zdolnością i jak im sprawdzają, to wyskakują tylko jakieś propozycje długich rat. No ale fakt - nie wiem jak by to było, jakby człowiek tej historii jakiejś w ogóle nie miał.
  6. U nas na szkoleniu na uprawnienia na opryskiwacz koleś z piorunu wprost nam powiedział, że jak w tamtym roku ileś kontroli mieli, to jedna trafili u jakiegoś sędziego/prokuratora, to tak im dopier**lil, że z podkulonym ogonem musieli się wycofywac. Jak wszędzie - małemu najłatwiej dopier**lic
  7. Ja tam nie widzę robienia skrzyni w dwa dni. Chyba, że: masz kogoś do pomocy, masz wszystkie części i jakiś wybór łożysk w najbliższym sklepie, rypiesz od rana do nocy tylko przy tym, wszystko idzie sprawnie.
  8. @Agrest Dysza rotacyjna jest - ten grubszy wąż za manometrem, co idzie od zaworu przed rozdzielaczem. Ten nieznany wąż, to samo podłączenie przed rozdzielaczem to napewno inwencja, ale już od momentu wejścia w rozbiornik wygląda na serię. A tak z innej, nomen omen, beczki. Mam sobie przy pompie krucce, które z nią dostalem i mam przylacza przy opryskiwaczu. Chciałbym kupić nowe węże. No i teraz tak: - zbiornik - pompa - taka sama średnica, więc tylko wąż - jak rozumiem 1.5"? - pompa - rozdzielacz - kolanko przy pompie jest zwężone. Lepiej kupić kolanko do pompy z większa średnica, króciec który przykrecam pod rozdzielaczem zwężony?? Średnicę nakrętek są takie same. Zakladajac, że wezmę szersze kolanko do pompy, to wąż 1"?
  9. U siebie 3x 14" powiem Ci, że niekiedy nie miał lekko z napędem. Ale jak ktoś nie ma glin, to na takie 3 skiby to będzie zapierniczal, aż miło. Ale kurcze 30k..
  10. Odkoppppp Po 3 latach będę odpalał opryskiwacz 🤦 strata pompę sprzedałem na części, a kupiłem udorowska 100 - wygląda dość śmiesznie.. Zobaczyny jak rozdzielacz. Ostatnio chyba gdzieś mi się tam saczylo. Już się zastanawiałem, czy nie wymienić całego rozdzielacza na nowy i się już z tym nie bawić w dochodzenie co od czego jest (bo dalej mam wątpliwości). Tak czy siak, narazie zrobiona podstawa pod pompę, pozdejmowałem dysze do mycia, a w weekend jak kupię przewód od zasilenia pompy (bo ten za krótki) to spróbujemy go odpalić - umyć i przepłukać. Także szykujcie się na kolejne bzdurne pytania. Tak w ogóle jak patrzę na to zdjęcie i czytam te poprzednie rozważania, to wydaje mi się, że @Agrest miał rację - pokrętło po prawej stronie jest od regulacji ciśnienia mieszadła. Tzn wajcha przestawiam albo na sekcje, albo na mieszadlo, a samym zaworem reguluje ciśnienie. Pokrętło po lewej stronie, za sekcjami, to główny zawór od regulacji ciśnienia. Nie wiem od czego jest ten wąż zaznaczony na czerwono - otwierany zwykłym zaworem przed rozdzielaczem. Wchodzi w opryskiwacz i w środku leci rurka do dołu zbiornika.
  11. Dokładnie napędu w tej chwili jest bez sensu - za napęd krzyczą po 20tys. Jak planujesz coś z napędem, to lepiej od razu szukać. A ja z kolei wolę wziąć kredyt i mieć coś od razu. Odsetki liczę jako zapłatę za wygodę. Jak mam 5 lat odkładać i męczyć się małym ciągnikiem, to wolę przepłacic, ale 5lat juz jeździć w lepszych warunkach. Co innego jak np jakiś nie pilny zakup, czy jak planuje się zmienić coś dobrego na lepszego, ale w sytuacji, gdy ma się gówno, lub nie ma się czegoś wcale, to już inaczej. Ale oczywiście w pełni rozumiem ludzi, którzy nie chcą się pchać e kredyty 👍
  12. Lancet sporo razu uzywalem. Mnie osobiście nigdy nie zawiódł.
  13. Gdzieś posialem zdjęcie jak miałem swój do zetorka zaczepiony - z zewnątrz jeszcze nie wyglądał źle, ale z kabiny jak spojrzałem do tyłu to wydawał się ogromny. U mie ~1200kg, to tak do nadstawki sięga nawóz, także myślę, że 3bb to tak na spokojnie by było. A max ciężko powiedzieć ile. Ja tam jak mam np na raz, ale w czub sypać, to wolę dwa razy, ale na spokojnie (jeśli czas pozwala).
  14. Kurcze powiem Ci, że nie wygląda na taki duży. A co do porównania do lejka - ojciec całe życie sial lejkiem i zboże rosło. Ja siałem z początku lejkiem i zboże rosło. Potem siałem polskim i zboże rosło. Teraz sieje amazonka i nie zgadniesz co - zboże też rośnie 😅 Wiadomo, że zmiana z lekka na sulky to zmiana na lepsze, bo i łatwiej jeździć, nawet bez ścieżek. Jak robisz ścieżki to już w ogóle wygodniej. Pewnie wysiew bardziej równomierny niż w lejku itd itd. Jaki w ogóle koszt?
  15. Tutaj te blaszki od uszczelnień zabezpieczających simmering. W ogłoszeniu nie było napisane jakiej firmy. Dziś dzwoni i mówi, że zamienników już nie mają, że mogą oryginały zf. W sumie coś koło 8zl/szt droższe niż zamiennik, także bez tragedii. Zobaczymy jak z resztą zamówień bedzie
  16. Uwaga - elaborat. Cały czas nie mogę się przyzwyczaić do tych cen. Jak 8145 kupowałem za 30tys, to takie jak w ogłoszeniu to można było kupić za 15k z pocalowaniem rączki. 912 chodziły po ~ 20k, a jak ktoś chciał 25, to się w głowę ludzie pukali. Taka mała dygresja. Czy warto, to zależy do czego porownujesz. Jak do 60 za 25k, to moim zdaniem warto - samo to, że będziesz miał wygodniej, już jest warte dopłaty. W paru 60 siedzialem z różnymi kabinami, to ja już wolalbym swoją bez kabiny jeździć. Zetorek u mnie też jest bez wzmacniacza ( zaspawany), to przez 5 lat robił u mnie jako główny na 30ha i w zasadzie robiłem nim dosłownie wszystko. To z rzeczy, które się spierniczyly, to przystawka napędu (tarczki zmienione na sprzęgło kłowe ~200zl), zwolnica tył (zmieliło tryby, używka + nowe łożyska i uszczelnienia ~1600zl), pompa wody (nie pamiętam ile), wspomaganie (serwo zmienione na robitrol ~1500zl), alternator (~700zl Magneton), no i w tamtym roku skrzynia - ~9k za części (korurs), łożyska (fag, koyo, ntn) uszczelnienia, mikropompka, walki zamiast żółwia, tarcza sprzęgłową, mechanik (chyba coś ~2k wziął). W kwestii - tak ogolnie czy warto - to ceny są jakie są. Ja osobiście za ciągnik bez napędu 30tys bym nie dal. Wolałbym dołożyć trochę i szukać z napędem. Jakbyś z 10wyskrobal, to pewnie podobnego wiekowo z napędem byś znalazł, a to już inna robota. Naprawdę, jak pierwszy raz pojechałem orać, to z otwartą gębą jeździłem. Tam, gdzie 60 czy 7011 bałbym się na pusto wjechać, to z napędem z pługiem szedł jak dzik. Jak mi napęd zaczął przepuszczać, to w orce uczucie było jakbym w kamień przypierniczyl. To jest różnica, z której człowiek nie zdaje sobie sprawy, dopóki nie spróbuję. Ale to już oczywiście kwestia tego, co komu potrzebne. Wiem też, że łatwo się komuś radzi - dołóż. Posplacalem sobie raty na allegro i może by w końcu człowiek klucz udarowy kupił 🤔🤔🤔 ile Nm by musiał mieć, żeby np tylnie koło w ciągniku, albo końcówki drążków odkręcić? Raczej na dwa mnie stać nie będzie, także nie chce małego i dużego - tylko większy. Nie pali mi się, więc biorę też pod uwagę np teraz gole body kupić, a za jakiś czas resztę - wtedy mógłbym sobie ją jakiegoś DeWalta, czy Milwaukee pozwolić nawet 🤔
  17. Już się zaczęło - pierwszy telefon, że czegoś nie ma. Całe szczęście znaleźli oryginał za małe (w sumie) pieniądze.
  18. Przed sezonem to planowałem, że skracanie podzielę na dwie dawki, jedna z t1 i odżywkami, a druga z odżywkami i ewentualnie t2. Choć to, co się dzieje z cenami, to jakos nie zachęca do mnożenia zabiegów. Także nie wiem czy się nie skończy na jednym zabiegu. W ogóle w polu baaaardzo mocno podeschlo. Tzn powierzchownie mokro, bo padało ostatnio, ale ten dolek czarny w oddali jeszcze tydzień temu, jak siałem nawozy, był cały zalany. Do tej pory skracalem zawsze moddus + CCC. W tamtym roku ograniczyłem azot, to ciut ponad 100 kg N ustało bez problemu, bez regulacji. Teraz wyczytałem, że nie zaleca się CCC w borwo.
  19. Żeby sprawdzić luz musiałbym mieć wszystko poskręcane już. Co do uszczelniaczy to bardziej chodziło mi o to, że przy niektórych podają markę, przy innych nie, przy niektórych po numerze z katalogu, ale nie jest podany rozmiar itd - tak trochę rozpierdol. Z jedną rzeczą przydziadowalem - jak idzie simmering, to przed nim (od zewnętrznej strony) jest taki pierścień uszczelniający (jakiś materiał) i wbita blaszka zabezpieczająca. Blaszki pokupowalem nowe, ale te uszczelnienie 🙆 w zależności od sklepu to nawet pod 300zl/szt. Kupiłem paski filcowe do przycięcia i nimi pouszczelniam. Zobaczymy czy dziadowanie zda egzamin. Oczywiście w jednym sklepie wszystkiego nie kupisz - 4 sklepy, 4 wysyłki i jeszcze dziś zajechałem po te paski. Także 5 sklepów. Pewnie po weekendzie zaczną spływać paski. Także wczoraj nawet dobrze poszło - rozebrane, poczyszczone, posprzątane, narzędzia pomyte, części zamówione. Aż za łatwo poszło - cos się na bank sp***doli przy składaniu 😅
  20. Części zamówione. Łożyska (koyo), uszczelnienia (parę corteco, parę nie wiadomo jakiej marki), broki, jakieś pierdoły - ~800zl z dostawami
  21. Dla mnie 6 bardziej hmm..proporcjonalne?
  22. Zwrotnice rozebrane - łożyska wymienię wszystkie. Broki niestety się nie uratowały. Piasty nie mają wyczuwalnego luzu na łożyskach - z obu stron jest fag + timken. Uszczelnienia do wymiany. Niby ciekło tylko w jednym miejscu, ale jak się rozebralo, to widać że w innych miejscach też zaczynalo się pocić. Chyba było już grzebane, bo z jednej strony jest taki simmering (?) calosciowy z metalowym kołnierzem (tu nie ciekło), a z drugiej strony jest zwykły simmering + a'la filcowy uszczelniacz i metalowy pierścień (tutaj się ciut sączyło). Uszczelnienia w moście - simmering + filc + pierścień metalowy - tu do wymiany z obu stron. Problem mam tylko z wałkiem z mechanizmu różnicowego - moim zdaniem ma za duży luz na łożysku (łożyskach). Jak docisne wałek do koła, to luzu nie ma, ale jak odciagne, to jest chyba spory. Ale kurcze cały mechanizm muszę zdejmować żeby wyjąć ten wałek 😐 VID_20230322_121821080.mp4 Choć jak patrzę dokładniej to raczej nie kwestia luzu na łożyskach, a luzy na walku - jak odciągam, to łożysko po prostu ciut z bieżni się zsuwa i stąd luz. Także tu tylko uszczelnienie. Dobra ostatni uszczelniacz zdjęty. Na walki takie "opiłki" jest się czym przejmować? Nie widać żadnych uszkodzeń itp W ogóle jaki uszczelniacz ciekawy. Oczywiście na większości żadnych oznaczeń, trzeba po numerze katalogowym szukać. To samo łożyska na zwrotnicach - żadnych oznaczeń. No to dziś jeszcze trochę poczyszcze, posprzątam, wieczorem pozamawiam części i będe czekał aż poprzychodzi wzzystko
  23. Długoterminowo to pokazują dopiero po 15 wzrost temperatury. Opady cały czas mniejsze lub większe. Najbardziej to się boje, żeby zboże nie uciekło że skracaniem. Słabsza dzilkanto bez obaw, ale koło domu dość duże już jest. A odmiana co mam, to niby CCC słabo znosi i zalecają tylko moddus. Choć może jak nie będzie temperatury to i nie ucieknie. Zielsko tylko plackami, więc nie powinno być źle
  24. W nocy naszedł na chwilę mróz, gdzieś po zerowej było 0 - -1, potem już przed 4 było +3. Ale auta widziałem zdążyły w nocy szronem zajsc
  25. Po prostu muszę uważniej części oglądać. Do tej pory, przy cenie części do zetorka, to po prostu brałem nowy wszystko i tyle. Teraz jednak trzeba dwa razy wszystko oglądać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v