Skocz do zawartości
Majster90

Czy Prądnica da radę ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Majster90    2

I tak też zrobię trochę więcej zabawy, ale będzie przynajmniej porządnie. Dzięki wszystkim za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Elektrotechnik nie obraz sie ale twoj idiotyczny nobel mnie wali
Chodzilo mi ze jest bardziej stabilne napiecie ladowania bo chyba wszyscy dobrze o tym wiemy ze jesli pradnica byla by wydajnym uzadzeniem to do tej pory byly by montowane seryjnie w samochodach czy innych urzadzeniach
Jeszcze jedno do ciebie elektrotechnik moim skromnym zdaniem to ty chyba jestes tak zadulany w sobie ze poza czubkiem wlasnego nosa nic nie widzisz
Co do przewodu ja jak zakladalem pierwszy alternator od chyba forda tranzita to poprostu zmienilem kleme na plusowa i obrucilem akumulator
Co do paska to dobierz sobie szerokosc jaka powinna byc i nawet jak bedzie luzniej napiety to i tak klin sie wcina w kolopasowe i nie nastepuje zaden poslizg ja u siebie mam luz ze pasek spokojnie obruce o 180stopni palcami

Edytowano przez grzesmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to napisz o co Ci chodzi zamiast stosować skróty myślowe. Kto się zna na rzeczy będzie wiedział o co chodzi, ale amator już nie i później idzie w świat, że na AF napisali to i tamto. A tak w ogóle to prądnica ładuje tak samo stabilnie jak alternator, zwłaszcza z elektronicznym regulatorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    870

Jeśli bym mial zakładać alternator  i nie miał bym dodatkowego oświetlenia tylko fabryczne to jakiej mocy było by maksimum? 55A myślę było by optymalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wystarczy 35A. I tak będzie to prawie trzy razy więcej niż prądnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

Krótko ,,,, zwięźle i na temat .... alternator od poloneza z wbudowanym regulatorem ładowania ,,, koszty adaptacji znikome ... efekt wspaniały a pasek nawet  z Sanoka wytrzyma parę lat 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomn95    14

Jezeli zaloze alternator od poloneza to czy pasek klinowy ktory jest bedzie za krotki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak krótko i na temat to to nie jest kółko najlepiej albo dorobić albo podebrać z czegoś najlepiej trochę większe no i pasek jest szerszy i najlepiej nie od poloneza bo to takie dobre jak cały polonez poszukaj na szrocie najlepiej bosch bo do tego regulator ze szczotkami kupisz jeszcze przez 30lat i wymiana 5minut i tani to by było tyle żeby było dobrze a nie tak zwana prowizorka jak ktoś robi 18 mtg rocznie to i tak jak kolega wyżej napisał będzie

a pasek to conti  bosch itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomn95    14

Czyli trzeba pradowy z alternatora do rozrusznika jaki gruby musi byc ? I potem tylko do kontrolki i juz to wszystko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomn95    14

Jaki najlepiej ten alternator zalozyc zeby bylo najtaniej i najmniej do przerobki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Chlopie zamieniasz bieguny w akumulatorze bo pradnica ma plus na mase jaki kolwiek alternator z wbudowanym regulatorem przewaznie 6mm srubka jest to przewod pradowy ktury idzie do akumulatora . Mozesz go podlaczyc do rozrusznika . Kolejny przedow to przewaznie wsowka ktury idzie do kontrolki ladowania . Pod kontrolke podlanczasz napiecie ze stacyjki . I jesli masz aprawny alternator to musi dzialac niema innej opcji .pozatym odlacz przewody od regulatora napiecia ktury jest zamontowany pod obrotosciomierzem w 330
A jesli chodzi o pasek to jak dasz nowy to wytrzyma nawet i ruski kilka lat
Tylko pamietaj ze alternator musi miec co ladowac czyli nie odpalaj ciagnika bez bateri

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    586

I żadnych większych  kółek pasowych nie rób. Będziesz potem piłował po gazie żeby ci kontrolka zgasła. 

Dokładnie obracasz akumulatory, obracasz przewód który je łączy lub zamieniasz klemy, zamieniasz klemy na masowym i na łączącym z rozrusznikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1 no kolego z byle jakim paskiem to się jeszcze nie spotkałeś albo robisz 12,4 mtg rocznie

2 zamontuj twojm zdaniem byle jaki pasek czy sanoka do setry co jeżdzi w trasy 6000 km jeden przejazd to sprawdzisz byle jaki pasek ,ale o czym tu dyskusja po prostu przedszkole

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Ja swoim ciapkiem robie okolo 200godzin rocznie i pasek juz 3 rok lata nawet nie mam pojecia jakiej firmy ale poniewieral sie w garazu kilka lat
Sadze ze jak kolega tak dopytuje do moim zdaniem nie robi wiele godzin tym ciagnikiem lub faktycznie zero wiedzy na temat ciagnika i prostych zasad podlaczenia alternatora
Co do paska zgadza sie ja do swojej 385 czy case nie zaloze jakiegos gowna bo wymiana zbyt duzo pochlania czasu i ciagniki sadze ze robia okolo 1000 godzin rocznie ale w ciapku to minuta pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    870

Elektrotechnik W moim przypadku akurat o 1/3 większa bo mam regulator od stara założony  25 amper a pradnica może dać maksymalnie 30 A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez xoxpatrykxox
      Czy mogę używać swieteł do jazdy dziennej w ciągniku zamiast świateł mijania? Czy muszę mieć to oddzielnie podczpione pod instalację elektryczną?
    • Przez ursusmarcin
      Witam wszystkich.
      W jaki sposób mogę wymienić napęd licznika motogodzin w ursusie c328 i czy go jeszcze dokupię?
      Myślałem, że zakup nowej linki załatwi problem, poniewaz licznik motogodzin w moim ursusie nie funkcjonuje
      lecz niestety nie. W mechaniźmie napedu licznika była urwana linka i jej koniec został w nim.
      Udało mi się wyciagnąć ją po kawałku, lecz po zamontowaniu nowej licznik i tak nie.
      Jak mocno docisnę linkę to jakby trochę ją załapywało.Jak się dostać do mechanizmu i to sprawdzić.
      Dodatkowo proszę o informację, posiadam c330 z 1971r. i tak jest zarejestrowany czy możliwe jest, że skrzynia biegów
      wraz ze sprzęgłem jest od c328? Proszę i informację.
    • Przez marcin0b0
       zakupiłem alternator do ciągnika przy podłączano okazało ze zwarcie miedzy obudowa a zaciskiem gdzie podłącza się kontrolkę  lądowania co możne być przyczyna
    • Przez Piotrek1978
      jak podłączyć prostownik w c330 2x6v-PILNIE
    • Przez kurtz
      Czołem Panowie!!! Wczoraj wymieniłem tanim sposobem prądnicę na alternator w ciapku. Robota banalna, koszt minimalny.
      Co potrzeba:
      -Mocowanie fabryczne pod altka
      -Śruba + kawałek tulejki do zamontowania alternatora w mocowaniu (łatwo znaleźć w każdym garażu lub dotoczyć za kilka pln).
      -Alternator z samochodu rover 75 (ja akurat miałem z 2.0v6 bo rozbierałem taki na części, na allegro pełno takich po 30-50zl)
      -Kawałek oryginalnej instalacji z rovera do alternatora (chodzi tylko o jedną wtyczkę na 3 kabelki która idzie do alternatora).
      -Koło pasowe zdemontowane z naszej prądnicy którą usuwamy.
       
      Montaż:
      -Demontujemy koło pasowe z prądnicy i zakładamy zamiast koła pasowego z alternatora (wszystko pasuje bez przeróbek/toczenia itd.)
      -Montujemy alternator do silnika za pomocą fabrycznego mocowania i w/w śruby i tulejki.
      -Zakręcamy przewód prądowy (do jego podłączenia jest tylko jedna śruba więc nic nie pomylimy - ja podłączyłem krótkim przewodem na + cewki rozrusznika).
      -Usuwamy z ciągnika regulator od prądnicy.
      -Zapinamy do alternatora oryginalną wtyczkę (dlaczego warto założyć oryginalną od rovera? - bo jest wytrzymała, mocno zaciska, nie spadnie i ma w środku taką specjalną gumową uszczelkę dzięki czemu nie dojdzie nam tam żadna woda ani nic). We wtyczce mamy 3 piny: IG - Wzbudzenie, L - kontrolka, IR - nie wiem co:P
      Wzbudzenie czyli pin IG podpinamy pod +12 ze stacyjki/bezpieczników (ja podpiąłem bodajże pod pin 15 lub 54 stacyjki i w pozycji zero na wyciągniętym nie mam nic, a na wciśniętym kluczyku mam + 12), podpiąłem tak dlatego żeby mieć ładowanie cały czas po uruchomieniu silnika. Kontrolka ładowania (pin L) podłączamy normalnie tak jak fabrycznie w ursusie czyli idzie kabel z altka na żarówkę a z żarówki na +12.
       
      FINITO!!!
       
      Wad póki co nie zauważyłem, natomiast zalety: bardzo tanio!!! (mi wyszło 0,00zł, standardowo w granicach 50zł), napewno ogromna żywotność i dostępność takiego alternatora (wiadomo w takim aucie wytrzymują ok 300tys), hermetyczna wtyczka w tym altku przez co nie naleje nam się woda, a do tego umieszczona tak fajnie od dołu że nie urwiemy jej niechybnie.
       
      PS. Oznaczenie gdzie są poszczególne piny we wtyczce powinniście mieć na naklejce na altku (ja tak miałem), ale są też rysunki/zdjęcia w google.
×