Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam.

Chciałbym się doradzić co zrobić z jedną jałówką bo taki problem ostatnio zauważyłem że jedna jałówka drugą doi (i ta dojąca trafiła na uwięź) i tu zaczoł się problem bo ta druga ma termin dopiero na września i zobaczyłem że mleko jej kapie i nie wiem co z nią robić. Doradźcie mi co z nią robić.

Opublikowano

witam

 

piszę tu z takim problemem,

 

trzy tygodnie temu padła nam w gospodarstwie krowa(najlepsza)

w ciągu 30godzin; biegunka, później kał czarny później nic i zdechłą, dzień później brzuch jak balon

 

dziś druga sztuka padła też z tych bardzeij mlecznych lecz objawów narazie nie podam bo przez telefon się o tym dowiedziałem

 

karmienie poranne ; ok kilogram, może więcej śruty de haus 18% i 20-30kg kiszonki z beli(dobrej jakości)

wieczorem ; kukurydza(nie powiem ile ale ,,taczka,, na dwie) i na to śruta tak jak rano

 

stały dostęp do wody

krowy na uwięzi, połowa na matach i kraty z tyłu, druga część maty i zwykłe rowki do codziennego opróżniania

 

 

nie wiem czy to z przesilenia wiosenego czy jak ale to pierwszy raz się zdarzyło

Opublikowano

Taka biegunka może wskazywać na jakąś ostrą postać BVD. Wzdęty brzuch u padłej sztuki to normalne zjawisko, w którym na skutek przerwania procesów trawiennych narasta ilość metanu. Pomijając biegunkę, choć i w tej chorobie też możliwa nagła śmierć może być spowodowana przez tężyczkę niekoniecznie pastwiskową, tylko na skutek zaburzenia poziomu magnezu. Może komuś przyjdzie coś innego do głowy.

Opublikowano

Witam,

Proszę o pomoc! Czy jeszcze da się coś zrobić???

Krowa ocieliła się i dzień po ocieleniu nie wstała na nogi. Przyjeżdżał dwukrotnie weterynarz i podawał jej wapno... ale niestety nie pomogło. Nie ma już żadnej nadziei, że krowa wstanie, więc dzwoniliśmy do ubojni, żeby ją sprzedać. Okazało się, że żadna ubojnia w okolicy nie kupi krowy, która nie wstaje na nogi! Chociaż weterynarz wystawił dokument, że mięso nadaje się do spożycia. Jedynym wyjściem jest teraz uśpienie krowy przez Powiatowego Weterynarza i przekazanie krowy do utylizacji jako padliny!!! Czy to jest jedyne wyjście???????

Gość Luke16
Opublikowano

Na dzisiejszy dzień w związku z tą aferą z mięsem ciężko Ci będzie ją sprzedać jako krowę ze zdrowym mięsem... Dzisiaj był omawiany podobny przypadek w Agrobiznesie ... że krowa leży 4 dni już na pastwisku ze złamaną nogą i nikt jej nie chce wziąć... Ten kraj jest chory ... i chyba jedynym wyjściem na daną chwilę będzie jej uśpienie ...

Gość Luke16
Opublikowano (edytowane)

Paula masz prywatną wiadomość ode mnie ... Odczytaj...

 

P.S. Sorki że tu ale sprawa tej mućki dotyczy a wiem że kilku osobom się nie podoba że pomagam tutaj ludziom więc jak coś to tylko PW...

Edytowane przez Luke16
Opublikowano

Moim zdaniem musi być odpowiednia koncentracja wapna do podania krowie. Z własnego doświadczenia wiem, że 500 ml w zupełności wystarczy w rozcięczeniu 2:1 z wodą

Opublikowano

Do podnoszenia pasy się nie nadają. Najlepszy jest przyrząd do podnoszenia krów. Jeśli to duża krowa, to być może dostała zbyt małą dawkę. Czy oprócz "wapna" dostała glukozę? Jeśli podnosić to tylko na zewnątrz na trawie lub innym miękkim podłożu, byle nie na betonie. Krowa wstawała po porodzie, czy dostała porażenia poporodowego? Jeśli krowa nie ma uszkodzonego rdzenia kręgowego po porodzie lub czegoś innego to powinna wstać.

Opublikowano

Przez dwa dni weterynarz podawał wapno i powiedział, że więcej podać nie może bo będzie to dawka śmiertelna... a wczoraj powiedział, że nie ma już żadnych szans, żeby wstała... Dzień po wycieleniu nie mogła się podnieść i tak zostało... Nie przyjmuje już żadnych pokarmów, pije tylko wodę

Opublikowano

Myślcie sobie co chcecie, ale za komuny to był przynajmniej porządek. Okoliczne rzeżnie przyjmowały tego typu sztuki , weterynarz badał mięso i klasyfikował je - albo szło na tanią jatke albo byla konfiskata. Nie do pomyślenia były sytuacje wyżej opisane.Zwierzęta z urazami mechanicznymi czy chore były przyjmowane bez łaski.Mam nadzieję, że obrońcy zwierząt nie będą cicho siedzieć. wczoraj opisywano historię potrąconego przez auto psa, który męczył się przez kilkanaście godz. w oczekiwaniu na pomoc weta .Psem zjęła się postronna osoba, która zapłaciła wetowi za leczenie psa z własnej kieszeni.Przykre to wszystko i bolesne.

Gość Luke16
Opublikowano (edytowane)

Paula z racji tego że nie odpisałaś mi na PW napiszę tutaj i zacytuje tą wiadomość którą Ci wysłałem: " A próbowaliście tą mućkę podnosić?? Może u was wet ma taki przyrząd http://allegro.pl/ur...3163539268.html ?? Albo ostatecznie na jakiś pasach ... Jaką mućka ma temperature i czy ma uszy ciepłe? Czy jest żwawa i wcina karmę?? Wet jednoznacznie stwierdził rozjechanie? Bo po porodzie może również wystąpić przytarcie nerwu miedniczego... Przy próbie podnoszenia danej sztuki robi on silny ucisk a krowę to boli ... więc oprócz wapna powinna dostać coś przeciwbólowego w podwójnej dawce + jakiś przeciwzapalny..."

 

Dodam jeszcze że 3 butelki to niekiedy mało i trzeba powtarzać taką dawkę przez ok... 3 dni a niekiedy nawet i dłużej...

 

I zapytam się skąd jesteś??

 

A i proszę mi później nie pisać wielkim panom wet żebym takich informacji nie udzielał tutaj na forum...

Edytowane przez Luke16
Opublikowano

Forumowicze, chcialbym sie poradzic, prosic o pomoc.

Otoz dzis nadranem wycielila sie krowa (3 laktacja), sztuka duza, nie bylo problemow z wycieleniem, dostala bovifit w 40 l a pozniej wodę. Wstala, pobierala paszę, siano nie ma zadnych problemow oprocz tego ze rano jak i wieczorem daje siare lecz z duza a nawet bardzo duza iloscia krwi. Bardziej przypomina to krew niz siare, dodam ze ma bardzo duze wymie, duzo wieksze niz w poprzedniej laktacji po wycieleniu. Co mogę dzialac?

Opublikowano

Jak jest więcej krwi niż siary to może być problem, zdiagnozuj z której ćwiartki może nie z wszystkich. Raz miałem taki przypadek to wdało się zapalenie od krwi, wet dawał jakieś leki (ludzkie) na zamknięcie naczynia krwionośnego ale nie pomogło koniec końców po kilku dniach krowa osłabła i poszła na zmarnowanie.

Opublikowano

Krew w mleku jest spowodowana zbiciem lub nagnieceniem ćwiartki trzeba sprawdzić mleko z każdej ćwiartki i podać antybiotyk najlepiej tetra delte to na 100 % pomoże. Z wykształcenia jestem tech wet i już nie raz miałem z tym doczynienia. Jednak jak by to nie pomogło trzeba wezwać weterynarza bo z tej ćwiartki może nic nie być.

Opublikowano

Problemy z wymionami u krów po wycieleniu i nie tylko.Podstawowe zasady jakie winien spełnić rolnik ,aby wyleczyć zapalenie wymienia : DIETA- ograniczyć do min. wodę , podawać tylko siano .WYMIĘ- kilka razy dziennie masować ręcznie całe wymię ,wydoić krowę też ręcznie ale nie ciągnąć za strzyki bo spowodujemy naderwanie strzyków i pojawi się krew, lecz pulsacyjnie ,potem znowu porządnie wymasowac i dodoić krowę. Jeżeli krowa przyzwyczajona do dojarki i nie da rady ręcznie wydoić to trudno ale konieczne musi być dodojenie i masaż.Po dokładnym wydojeniu dajemy wtedy do strzyków zlecone przez weta lekarstwa.Poza tym w zalężności od tego czy wymię jest zimne czy gorące stosujemy odp . maści i smarujemy całe wymię aby też zmniejszyć obrzęk.To wszystko należy do obowiązku hodowcy a reszta jak leki do weta.

Opublikowano

Aleś Się wymądrzył od razu widać że nie doisz. U mnie było podejrzenie pęknięcia żyłki- tętnicy w wymieniu i nie można było zatrzymać krwawienia do wewnątrz, ciekawe co byś zrobił JPH2?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v