Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam,

Proszę o pomoc! Czy jeszcze da się coś zrobić???

Krowa ocieliła się i dzień po ocieleniu nie wstała na nogi. Przyjeżdżał dwukrotnie weterynarz i podawał jej wapno... ale niestety nie pomogło. Nie ma już żadnej nadziei, że krowa wstanie, więc dzwoniliśmy do ubojni, żeby ją sprzedać. Okazało się, że żadna ubojnia w okolicy nie kupi krowy, która nie wstaje na nogi! Chociaż weterynarz wystawił dokument, że mięso nadaje się do spożycia. Jedynym wyjściem jest teraz uśpienie krowy przez Powiatowego Weterynarza i przekazanie krowy do utylizacji jako padliny!!! Czy to jest jedyne wyjście???????

Nie jest to jedyne wyjście Jeśli krowa nie dostawała żadnych leków, albo okres karencji już minął a nie wstaje i nikt nie chce jej zabrać to weterynarz może zezwolić na ubój w gospodarstwie, a następnie mięso trzeba oddać do ubojni - z tym że należy to wcześniej uzgodnić - najpierw z ubojnią czy będą chcieli przyjąć to mięso, a potem dowiedzieć się jaki weterynarz może wydać to zezwolenie - czytałem o tym w ostatnim Top Agrar Ewentualnie spróbować dogadać się z ubojnią czy pomoże w wyrejestrowaniu i zatrzymać mięso na własny użytek

Opublikowano

Bercik - u noworodka może byc zachłystowe zapalenie płuc,u starszego to zapalenie górnych dróg oddechowych. Potem pojawi się kaszel i wyciek z nosa /przeżroczysty śluż z czasem żółty i gęsty/, cielę często oblizuje nos,ma przyspieszony oddech, w póżniejszej fazie rozwoju choroby osowiałe, brak apetytu, zwieszony łeb.W obu przypadkach wzkazana natychmiastowa interwencja weta. Im szybciej tym lepiej dla cielaka.

Ptaszyna- ja się nie wymądrzam ja się dzielę swoją wiedzą.

Opublikowano (edytowane)

Bercik - u noworodka może byc zachłystowe zapalenie płuc,u starszego to zapalenie górnych dróg oddechowych. Potem pojawi się kaszel i wyciek z nosa /przeżroczysty śluż z czasem żółty i gęsty/, cielę często oblizuje nos,ma przyspieszony oddech, w póżniejszej fazie rozwoju choroby osowiałe, brak apetytu, zwieszony łeb.W obu przypadkach wzkazana natychmiastowa interwencja weta. Im szybciej tym lepiej dla cielaka.

Ptaszyna- ja się nie wymądrzam ja się dzielę swoją wiedzą.

. Moze on miec ibr? A cielak ma miesiac ogolnie cielak jak oddycha to chrapocze jak by mial nozdrza zatkane wczesniej jak jadl to slychac bylo jak by dziasla sie o siebie ocieraly Edytowane przez Bercik92
Opublikowano

Bercik- najlepiej jak wet go dokładnie obejrzy, osłucha i wtedy zobaczy czy to coś jest z oskrzelami czy coś innego. To zgrzytanie w trakcie jedzenia paszy stałej to normalne, aczkolwiek niewykluczone, że moga byc lekkie zaburzenia w trawieniu.Moja ocena może być błędna ,bo trudno coś na odległość radzić jak nie widzi się zwierzęcia. Wet rozwieje wątpliwości.Jeżeli cielę ma apetyt, jest wesołe, interesuje się otoczeniem, nie ma lużnych stolców, temperatura jest ponizej 39,5 C to wystarczy obserwować czy nie pojawi się któryś z objawów opisanych w porzednim poście.

Opublikowano (edytowane)

Witam, mam problem z krową. Wczoraj mi się ocieliła (cielak szedł tyłem) poród nie był ciężki tylko, że od razu po wycieleniu zaczęła szybko oddychać. Rano nadal szybko oddycha, nie je. Był wet. i podał kroplówkę i wapń, jego zdaniem to zmęczenie po porodzie i odwapnienie. Jeśli ktoś spotkał się z takim problemem to proszę o pomoc.

Edytowane przez pawel8868
Opublikowano

To samo odrazu pomyślałam czy wet badał ją w srodku.Może coś mimo wszystko się naderwało .

 

Zmierz jej temperaturę i mimo wszystko wołaj innego weta, bo mówiąc szczerze wcale mi sie to nie podoba.

Opublikowano

może faktycznie innego weta..chyba że ten jest naprawdę kompetentny to zwracam honor dla niego bo ja tylko rolnikiem jestem . . . I obojętnie jak ale musi dostać cos do picia. . -Jeżeli nie sama to wlewy i to najlepiej z jakimś dodatkiem energetycznym (glikol czy gliceryna) . A ile i jakie dostała kroplówki?

Opublikowano

Nie wiem jak doświadczony jest ten wet. ale u mnie miałem podobny przypadek. Krowa także po porodzie szybko oddychała. Poród był jednak bardzo ciężki i doszło do pęknięcia szyjki i pochwy w kilku miejscach. Za późno wezwałem weta więc szycie odpadało bo zaczęło się goić. Podał serię antybiotyków, steryd z za kilka dni powtórka. Oddech się wyrównał. Wszystko dobrze się skończyło i krowa w czerwcu będzie znów się cielić. Krowę musisz koniecznie napoić, są przecież upały. Wołaj weta i zróbcie jej drenching do pyska. Z dodatków energetycznych najlepiej działa 99% glikol propylenowy, żadne inne mieszanki i wynalazki. Gliceryna wolniej działa i się wchłania.

Opublikowano

U mnie było podobnie tylko do tego dochodziła opuchlizna. Lekarz powiedział mi, że to muchy przenoszą bakterie i dlatego tak się dzieje. Najpierw pojawia się łzawy wyciek z oczu, i zaczerwienienie a później opuchlizna. Najlepiej działa na to mastidżet z tubostrzykawki wpuszczany do chorego oka w niewielkiej ilości 2-3 razy dziennie przez kilka dni aż stan się nie poprawi.

Opublikowano

U mnie było podobnie tylko do tego dochodziła opuchlizna. Lekarz powiedział mi, że to muchy przenoszą bakterie i dlatego tak się dzieje. Najpierw pojawia się łzawy wyciek z oczu, i zaczerwienienie a później opuchlizna. Najlepiej działa na to mastidżet z tubostrzykawki wpuszczany do chorego oka w niewielkiej ilości 2-3 razy dziennie przez kilka dni aż stan się nie poprawi.

 

 

być może to jest wina much ponieważ przy jednym oku czasami jest po kilka sztuk

Opublikowano

Chciałbym się was doświadczeni hodowcy poradzić. Możecie napisać w jaki sposób wy prawidłowo zasuszacie wysokowydajne krowy. Co podajecie(jakie preparaty) i kiedy, aby na dobre "uciąć" produkcję mleka. Muszę przyznać, że u niektórych sztuk mam z tym kłopot. To, że należy zmienić żywienie to wiem, jednak to nie pomaga. Mam kilka krówek MO i np z jedną, kłopot. Zacząłęm ją doić coraż rzadziej 9tyg przed terminem porodu. Zabrałem śrutę, dostaje tylko w mniejszej ilości lekko podstarzałą sianokiszonkę, bo nie mam siana. Dostała 2 wlewki Lactostop w międzyczasie. Doiłem ją raz dziennie później raz na 3, 3 dni a ta jednak dalej ma jeszcze ze 3 litry mleka na udój. Gdy poprzednią w ten sposób zasuszałem, zasuszyła się w końcu, ale jednak niezdojona część mleka po podaniu antybiotyku ochronnie na zasuszenie coś popsuła, bo krowa wycieliła się z zapaleniem w jednej ćwiartce. W dniu porodu z ćwiartki wypłynęło sporo żółtych skrzepów. Chciałbym zatem uniknąć podobnej sytuacji. Czy po podaniu antybiotyku, gdy widzicie, że wymię jest lekko wypełnione mlekiem zdajacie to co pozostało?

Opublikowano

Jedna sztuka tym bardziej w 8 miesiącu to jeszcze nie problem stadny i nie należy się tym mocno martwić... Takie rzeczy się zdarzają. Tym bardziej że jest to pierwszy przypadek. Może po prostu uraz mechaniczny. Gdyby poroniły 2-3 sztuki w ciągu roku to juz warto szukać przyczyny. Nie jest to tylko BVD... jeszcze jest IBR, neospora, chlamydia, leptospira, listeria, mętwik, rzęsistek itd. itd. Oczywiście można to zawęzić ale do tego jest potrzeby bardziej szczegółowy wywiad.

Witam, gdzies czytałem żę szczepiłeś swoje krowy od komurek somatycznych..... Na czym to polega, i jakie to są koszta????

Opublikowano

Myślę, że szczepienie krów od komórek somatycznych jest wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Kiedyś też postanowiłem zaszczepić kilka sztuk niedośc że są słabe efekty to tez jeszcze trzeba zapłacić a efekt długo się nie utrzymuje.

Opublikowano (edytowane)

jak ktoś nie ma problemu z komórkami tylko pojedyncze sztuki mają podwyższone to nie warto. Gorzej jak ktoś ma za duże komórki u wszystkich i do tego dostają takich zapalen że wydajność siada. Wtedy trzeba działać, u mnie szczepionki pomogły.

Edytowane przez damian40000
Opublikowano (edytowane)

Ile kosztuje taka szczepionka na jedna sztuke.?

 

Chciałbym się was doświadczeni hodowcy poradzić. Możecie napisać w jaki sposób wy prawidłowo zasuszacie wysokowydajne krowy. Co podajecie(jakie preparaty) i kiedy, aby na dobre "uciąć" produkcję mleka. Muszę przyznać, że u niektórych sztuk mam z tym kłopot. To, że należy zmienić żywienie to wiem, jednak to nie pomaga. Mam kilka krówek MO i np z jedną, kłopot. Zacząłęm ją doić coraż rzadziej 9tyg przed terminem porodu. Zabrałem śrutę, dostaje tylko w mniejszej ilości lekko podstarzałą sianokiszonkę, bo nie mam siana. Dostała 2 wlewki Lactostop w międzyczasie. Doiłem ją raz dziennie później raz na 3, 3 dni a ta jednak dalej ma jeszcze ze 3 litry mleka na udój. Gdy poprzednią w ten sposób zasuszałem, zasuszyła się w końcu, ale jednak niezdojona część mleka po podaniu antybiotyku ochronnie na zasuszenie coś popsuła, bo krowa wycieliła się z zapaleniem w jednej ćwiartce. W dniu porodu z ćwiartki wypłynęło sporo żółtych skrzepów. Chciałbym zatem uniknąć podobnej sytuacji. Czy po podaniu antybiotyku, gdy widzicie, że wymię jest lekko wypełnione mlekiem zdajacie to co pozostało?

No bo tak sie krowy nie zasusza.... Najgorsze co może być doić krowe raz na 3 dni. Moj wet mowił że bezpiecznie można zasuszyć krowe gdy daje już 13 l dziennie, oczywiscie antybiotykiem...

Ja robię to tak- daje siano gorszej jakości [gorszej nie znaczy jakies spleśniałe tylko ze starych łak] i słomę gdy mleko spadnie doje ją raz dziennie przez kilka dni 3-4... antybiotyk i tyle jak jest naprawdę problemowa to można wodę jeszcze ograniczyć... Zapalenie złapała dlatego że raz na 3 dni ją doiłeś... Pozdrawiam

Edytowane przez konrad82

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v