Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czy przypadkiem u ras mięsnych podczas trwania laktacji ruja nie występuje? Nie mam z takim bydłem styczności, ale wiele razy słyszałem, że ludzie narzekają na płodność w stadach mięsnych, a ruje dopiero się pojawiają po odstawieniu cielaka.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

     Przy odwapnieniu i podawaniu kroplówki,u mnie zawsze weterynarz poza kontrolą igly w żyle nasłuchuje serce,a na takie podejrzane przypadki,zarówno przed jak i po ocieleniu stosuję po 50 cm.sześciennych domięśniowo i podskórnie Tetanusan 50 procentowy  [ wapno z magnezem],gdybym taką chwiejną krowę zobaczył również bym podał.    Aktualnie jedna krowa wieczorem zarwała mleko,a rano pojawiła się krew w jednej ćwiartce,brak widocznych przyczyn,wet dał tuby do strzyków bezkarencyjne podpowiadając to bym zbytnio nie spodziewał się wyzdrowienia.Obrzęk spadł ale ,,mleka '' z niej nie wiele lecz jest coraz jaśniejsze,zobaczymy,albo dobrze,albo ćwiartkę zasuszę,albo żyd :blink: .Tetanusan stosuję w każdym przypadku 150 cm sześcienne gdy krowa wyciąga język ,lub zachowuje się,, dziwnie'' w okresie jednego dnia przed jak i po wycieleniu,w tym przypadku to ciut większy deficyt magnezu od wapna.   Przeważnie to pomaga,a jeśli nie to bez porownania łatwiej [taniej,prędzej] postawić ją na nogi. Zapamiętać należy by nie podawać w tej dobie samemu tego specyfiku więcej,bo ponoć sercowa krowa może zejść.    Jednej podałem dwa razy tyle,oczywiście wstała,lecz lekko się trzęsła,pewnie kopniak w serce,aale wyszlo ok. :)

Opublikowano

Sasiad ma 5 letnią krowę 600 kg RW.Kupił ją z miesiąc temu wraz z 2 innymi od rolnika likwidującego hodowle.Krowa nie da się doić kopie ,podskakuje kładzie sie,normalnie cudak jak nie wiem co.Myśli ją sprzedać ale kto takiego postrzeleńca kupi,a na rzeż cięzka sprawa bo ten facet ją zacielał i niby prawie 2 miesiące bedzie ,ma ją za jakiś czas zbadać.Co wy byście zrobili?

Opublikowano

witam, mam pytanie, krowa na dziś ma termin porodu,  wymie miała już ladnie nabrane, a w nocy wyskoczyl cielak  z kojca i ja wydoil. Teraz już znowu nabrała, czy nie dostanie zapalenia ? Mama mi mowi żeby znow ja wydoic, ale wg mnie, nie ma sensu,  czekac cierpliwie  na porod. jak jest  naprawdę ?

Opublikowano

Witam nie czytałem wszystkich postów ale krew w mleku to nic dziwnego. Występuje z różnych przyczyn np uszkodzenia mechaniczne wymiona itp. Często się to zdaża w oborach wolno stanowiskowych gdy jest zadajnik paszy a jedna drugą wali łbem gdzie popadnie i czesto jest mleko z krwią . A wiec mamy już przyczynę twojego krwistego mleka :) Spokojnie

Opublikowano

Nie przejmuje się bo jej już dawno przeszło. Tylko mnie ciekawiło czemu wszystkie ćwiartki na raz. Krew w mleku, to rzeczywiście nic nowego, ale najczęściej występuje na jednej ćwiartce i pojawiają się skrzepy. Zastanawiam się, czy nie było przed zasuszeniem jakiegoś niewyleczonego zapalenia, lub zeszła zbyt szybko ze stanowiska na którym zasuszamy, a potem się przegapiło ewentualne ponowne nabranie mleka. Obecnie krowie nic nie jest, i nawet komórek nie ma podwyższonych więc luzik.  Chociaż uraz mechaniczny też na 100% nie mogę wykluczyć.

Opublikowano

Sytuacja jest taka: od tygodnia jedna z krów miała bardzo ostre zapalenie wymienia, wraz z nim bardzo wysoką gorączkę (do 42 stopni) i brak apetytu. po podaniu antybiotyku było lepiej aż do wczoraj, znów dostała 42 stopni gorączki i przestała jeść, dużo piła mało jadła i dużo leżała, wymię było ciągle spuchnięte, dziś przestała wstawać a na dodatek toczyła pianę i ślinę z pyska i niestety w trakcie podawania kroplówek krowa padła (zawał pewnie), weterynarz stwierdził że krowa miała posocznicę i niewiele można było tej krowie pomóc. Tak czy inaczej, czy jeśli ta krowa miała posocznicę to czy powinienem się martwić o inne krowy?

Opublikowano

Na tym forum jest kolega Caniek, który wykonuje korekty. Jest z okolicy Ostrołęki. Mam jeszcze kontakt do firmy chyba z Kolna. Polecił mi ich człowiek od którego kupiłem jałówki. Podobno dobrze robią, ale i roboty mają. Jak chcesz dam Ci numer na PW.

Opublikowano

koledzy i koleżanki od jakiegoś czasu mam problem z zacielaniem jalowek, powtarzają po trzy cztery razy, obecnie są na wybiegu i dostają sianokiszonke wyslodki buraczane mokre oraz beta karoten, co może być powodem tak słabej skuteczności zacielen? dodam że w ubiegłym roku nie miałem praktycznie ani jednej powtórki a w tym roku jest lipa

Opublikowano

 Moim zdaniem nie ma się czym martwić , zdarza się , ale może ktoś wie lepiej .

Opublikowano

Nic złego się jej nie dzieje o ile leży prawidłowo, tzn zad nie zwisa na kanałem. Mam takie sztuki, które co jakiś czas śluzują a są cielne od 2-3 msc.

Opublikowano

Witam

Może ktoś z Was wie jak zasuszyć jedną ćwiartkę na amen za pomocą rywanolu(chyba że są inne sposoby oprócz leków na zasuszenie tak by po tym można było oddawać mleko do mleczarni?). Słyszałem czy czytałem o rywanolu. Ale jak to technicznie się robi? Jakie dawki? pewnie po zdojeniu? Ile razy? czy jest to skuteczne?

Krowa ma gronkowiec szczep MSSA. Udaje się ją wyleczyć na krótki okres ale niestety to wraca a cierpliwość się już skończyła.

Pozdrawiam i czekam na rady.

Opublikowano

Też o rywanolu bym posłuchał,pytałem weta o wodę utlenioną do tych spraw,powiedział że czasem się uda ,a czasem zgorzel i ,,gnicie'' wymienia,tak że to drugie nie polecał,o pierwszym brak wypowiedzi,a paciorkowiec niewiem jaki szczep,tak jak była wypowiedż jak się uda,zaraża jedna drugą,szkoda sztuki wiem sam po sobie.Chyba najlepszym antybiotykiem jest ,,żyd'' i,pojedyńczo ,,wyleczy każdą oporną :blink: ,i nawrotów nie ma :blink: :rolleyes: ;)

Opublikowano

Panowie opcja SZUKAJ się kłania. Był w tym temacie ze 2-3 lata temu opis jak zasuszać rywanolem. Szukajcie haseł rywanol, zasuszanie, ćwiartki itp. Było na pewno.

Opublikowano

nie pamiętam już dokładnie ale kiedyś zasuszałem już ćwiartkę na rywanol ale pamiętam koszt około 80-100 zł zalek i biegałem po kilku aptekach aby nazbierać .stężenie 20-30 tabletek na 200 ml ciepłej wody i 3 razy co 12 godzin .

Opublikowano

około miesiąca temu miałam problem z krową pierwiastką do tej pory nie mogę sobie z tym poradzić jaka mogła być przyczyna jej choroby a mianowicie wieczorem wszystko było ok a rano odebrało jej tył stała nie mogła się ruszać i utrzymać równowagi normalnie leciała na boki wet twierdził że to może być guz muzgu zastanawiam się czy przyczyną może być pasza zawierająca mocznik dostawała jej tylko troszeczkę może ktoś mi coś podpowie

Opublikowano

Mocznik na pewno nie da takich objawów. Gdyby była zaraz po porodzie, to powiedziałby, że jakiś ucisk na nerw. Może jakiś uraz mechaniczny? Jak krowy są trzymane wielostanowiskowy, czy na pastwisku i się obskakują, to mogłoby dojść do jakiś urazów. Jednak to byłby bardzo rzadki przypadek.  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v