Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Mam problem z krową. Schudła strasznie od wycielenia (3,5 miesiąca temu). Za nic nie chce przytyć, apetyt ma normalny, bardzo chętnie zjada zarówno pasze treściwe jak i objętościowe. Miała luźne odchody przez jakiś czas lecz to przez świeżą trawę, teraz są ok.

Ostatnio dyszy i ogólnie jest osłabiona. Jakiś miesiąc temu wspominałem weterynarzowi jak był w innej sprawie ale nie zainteresował się zbytnio, stwierdził że to normalne.

Nie miała jeszcze ruj i nie mogę jej zacielić.

Czy ktoś coś mógł  by doradzić czy wzywać weterynarza?

 

Krowa 8 lat, czarno biała

Masa wcześniej ok 600kg

 

Karmienie to głównie pastwisko i wieczorem trochę siana,

Pasza treściwa:

-3 kg mieszanki owies/jęczmień/pszenica

-1,5 kg mielonego ziarna kukurydzy

-0,5 kg śruty słonecznikowej

-150g witamin

-ok 100g kredy pastewnej

Edytowane przez Shogun
Opublikowano

ja też mam problem z krową wycieliła się po raz pierwszy ok 2-3tyg temu i od tego czasu kompletnie ale to kompletnie nic nie chce jeść.. ay wodę co jakiś czas sobie popija tak to nic nie je..

ostatnio nawet kiepsko wstawała wet zostawił zastrzyk za 80zł na dwa razy i wstaje jak nowo narodzona jednak nadal nic nie je..

dziś przyjedzie to będziemy myśleć co dalej z tym..

Opublikowano

Zapłaciłeś pewnie 80 zł za wapń. Ogólnie to podawać wapń (domięśniowo lub dożylnie). Z tych objawów to najprędzej niedobory wapnia obstawiał bym. Po pierwszych zastrzykach jeśli nie będzie poprawy choćby drobnej to prawdopodobnie nie to, no ale drogie nie jest a i nie zaszkodzi.

Opublikowano

Witam wszystkich. Mam taki  dziwny problem z krowami, a mianowicie kilka sztuk (przyłapane 3) wyciągają kołki plastikowe z ogrodzenia i je żują  . Czego może im brakować . Pytałem weterynarzy z mojej okolicy to tylko zdziwienie i że im czegoś brakuje i że pierwszy raz z czymś takim się spotkali. Doradzają różne witaminy czy to do pyska wlać czy to do treściwej dosypać. Już 2 tydzień mieniam różne dodatki i kołki dalej znajduję po żute. Jak u kogoś to wystąpiło to dajcie znać czym lub jak to przerwać.  

Opublikowano (edytowane)

Czy mają solne lizawki do dyspozycji? Krowy lubią takie rzeczy lizać. Zresztą może to być zwykła ciekawość, niespowodowana żadnymi niedoborami. 

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Lizawek do tej pory nie miały bo po nich miały straszną laksę, ale teraz od 2 tygodni mają non stop na polu czerwoną lizawkę z selenem. Problem z żuciem kołków  nie ustępuje ale za to faza świstaka się im włączyła. Ponadto wczoraj jedna krowa przyniosła do obory kamień który próbowała pożuć lecz jej się nie udało i wypadł do koryta jak dobrała się do śruty, a dziś poszły na kawałek przy drodze to jedna znalazła puszkę po piwie i też próbowała ją pogryźć lecz jej wyrwałem ją.

A co do lizawek to one ich nie liżą tylko zgryzają, przynajmniej te 3 dziwne sztuki.

 

Opublikowano

W takim razie może być to ketoza mózgowa, coś podobnego mieliśmy, tylko, że wtedy lekarz podejrzewał nawet wściekliznę. Na szczęście nie była to wścieklizna, a po kroplówkach z glukozy, i wlewkach energetycznych krowie przeszło. Tylko, że miała ona ślinotok, szczękościsk, dziwne zachowanie, jak bezmyślne parcie do przodu i atak na ścianę.   

Opublikowano

Nie u mnie takiego szaleju nie mają zachowują się dość normalnie tylko kołków szkoda ( już 11szt po 2,2) poszło do kosza i ne wiadomo czy czegoś nie połknęli  i może to się skończyć niewesoło.Ale na razie zdrowie w porzo  tylko mleko zarwały o 2-1,5 lita na udój ale sądzę że to wina fazy świstaka, za dużo pod ogonem płynów ucieka.

   

Opublikowano

W takim razie może być to ketoza mózgowa, coś podobnego mieliśmy, tylko, że wtedy lekarz podejrzewał nawet wściekliznę. Na szczęście nie była to wścieklizna, a po kroplówkach z glukozy, i wlewkach energetycznych krowie przeszło. Tylko, że miała ona ślinotok, szczękościsk, dziwne zachowanie, jak bezmyślne parcie do przodu i atak na ścianę.   

 

miałem to samo, tylko, że moja podczas tego szaleństwa dostała jak to dr stwierdzil zapalenia zachłystkowego płuc i trzeba było jej się szybko pozbyć, nigdy czegoś takiego nie widziałem , normalnie jakby się wściekła

Opublikowano

U mnie krowa miała takie same objawy jak u kolegów wyżej i wet stwierdził padaczkę. Kazał sprzedać, bo jak mówił mogłaby się udusić na łańcuchu, stojąc na stanowisku. Pojechała niestety w podróż w jedną stronę.

Opublikowano

Mistszu u mnie był podobny problem z jedną krówką i nić jej nie pomagało(witaminy, minerały, różne dodatki paszowe) po około miesiącu okręciłem  plastyki drutem pod prądem to jej przeszło. Roboty w cholere i trzeba pilnować aby kołek z drutem nie zarósł trawą i mam od roku spokój.  

Opublikowano

Krowa, 2 laktacja, w czasie rui ma bardzo dużo śluzomoczu, drugie krycie nieskuteczne, weterynarz mówi żeby ją sprzedać, wie ktoś czy można to jakoś wyleczyć i jaka jest tego przyczyna? Dodam, że w czasie ostatniej ciąży często popierdywała i   często miała dość spore wycieki śluzu. 

Opublikowano

Krycie sztuczne czy naturalne? Naturalne w takim przypadku mogłoby pomóc. Byś miał krowę na następną laktacje. 

Opublikowano (edytowane)

U mnie jak "popierdywała" to niestety nie dała się zacielić poprzez inseminację. Dopiero krycie naturalne przyniosło ciążę.

Edytowane przez bieniek_88
Opublikowano

Popierdywanie to efekt łapania przez pochwę powietrza. Zła budowa zadu i zapadnięta pochwa łapią powietrze. Bywa, że u takich krów śluz, resztki moczu łapiąc bakterie spływają wgłąb pochwy i tworzą stan zapalny. Przy otwartej szyjce w czasie rui mogą spływać do macicy. Wszystko to może powodować nieskuteczność inseminacji.
A tak w ogóle to wet sprawdzał jajniki? Mój wet z praktyki twierdzi, że inseminacja, gdy pęcherzyk jest na lewym jajniku ma mniejszą skuteczność.

Opublikowano

Drodzy mam już czwarte zapalenie wymienia w przeciągu tygodnia, wcześniej w przeciągu roku się tyle nie zdarzało. Zaczałem stosować dipping od kilku dni a dziś zdarzyło się kolejne. Może płyn jest zły, bo wydaje mi się rzadki. Jeżeli chodzi o żywienie to zacząłem stosować chronioną śrute rzepakową, aktualnie ok 15% w paszy treściwej, poza tym żadnych zmian, pasze bez żadnych pleśni. W przeciągu ostatnich kilku miesięcy miałem przypadki zapalenia płuc, co mogłoby świadczyć o niskiej odporności. Co może być przyczyną tych zapalen?

Opublikowano

witam ma taki problem z krowa.na dzis ma termin wycielenia od 4 dni niechce jesc.w srode wieczorem zabilaby za zarcie a czwartek rano nic.dostawala kiszonke kuku wyslodki melasowane pasze tresciwa(zboze,otreby pszenne witaminy soja rzepak)kiszonka z trawy wszystko dobrej jakosci.od czwartku nic a nic.caly czas jestem w kontakcie z wet. ale on juz rozklada rece.temperatury nie ma.w tym czasie zyje tylko na wlewach-wodka,kilka litrow oleju ze 2 kg drozdzy domowych,gliceryna jakies inne energetyczne,na przeczyszczenie ruminas vet.po 2 dniach wyszlo sranie nie spieczone czarne jak smola.wczoraj lekka sraczka czarna ale malo.z wygladu nie wyglada na chora wyszla na trawe-chodzi biega ale nic nie je.wet twierdzi ze to nie ketoza twierdzi ze to cos zalega i caly czas te drozdze kaze dawac. moze ktos ma jakis inny pomysł?

Opublikowano

Kto Ci polecił wlać krowie kilka litrów oleju i 2 kg drożdży? Po co ta wóda, wzdęcie ma? Ku.... ludzie z umiarem. Sraki dostała po tych cudownych wlewkach. Nie przykwasiłeś jej przed porodem? Ile kg treściwych dostała a ile kiszonki? Ja dla takich, którym żwacz staje wlewam 170 g rumenactive(lub inny o podobnym działaniu), propiosan, drożdże paszowe lub domowe jak mam i glikol. Nadmiar rumenactive też będzie powodował lekką biegunkę. Najgorsze co mogłeś zrobić to ten olej. Teraz cały przywod pokarmowy jest pokryty warstwą oleju i działanie układu jest upośledzone. To co jej wlewasz i co zje nie zostanie wykorzystane tylko wyleci z tyłu. Z oleju nie ma żadnego pożytku i stosuje się go w ostateczności i z umiarem przy wzdęciu drobnobąbelkowym.

Opublikowano

Opisany przez kolegę wygląd kału tej sztuki jest charakterystyczny przy zapchanych ksiegach, miałem taka sztukę i nic nie pomogło a zbadana na przemieszczenie trawieńca ?

 

Opublikowano

Krowa na ocieleniu, ok. 2 tyg. przed porodem powinna być żywiona z umiarem, lekkostrawnie i przede wszystkim bez pasz treściwych . Unika się wtedy problemów z porodem i z trawieniem.

Opublikowano (edytowane)

ja nie lalem tego na raz.np. dostala 0,5 kg tych drozdzy na nastepny dzien 1kg.ten olej tez raz 2 litry raz 3.- caly czas jestem w kontakcie z wetem i nie robie nic bez niego. pierwszego dnia wlasie wygladala jakby byla wzdeta .rumenaktiv tez dawalem.na przemieszczenie nie byla badana.a te ksiegi to jak mogly sie zapchac.ja przed ocieleniem nie daje za duzo kilka kilo tego kuku a paszy to z 2 kg na "przyzwyczajenie"

pytalem weta czy by mozna zrobic wlew dozwaczowy tego stumidigesta z sano ale stwierdzil ze to nic nie da...

Edytowane przez kakus19

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v