Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zauważyliście że teraz coraz częściej krowy po wycieleniu zapadają na coś.

 

Wczoraj 2 przypadki takowe miałem, dzisiaj jeden ... Po osluchaniu brak przemieszczenia trawieńca lecz po zrobieniu testu na ketoze aż się granatowy zrobił ... krowa nie schudła, kupa taka jak powinna być, żadnego smrodku z ryja a test granatowy ... Skończyło się na kroplówkach.... Wszystkie krowy to samo ... ketoza ... i niektóre późno po wycieleniu ... chyba przesilenie zimowo-wiosenne... ale człowiek się źle czuje a co ma zwierze powiedzieć ....

Edytowane przez Luke16
Opublikowano

Przyczyny dwie. 1- albo sąsiad uderzył różkiem lub sypią mu się do oka paprochy z siana, samo przejdzie lub kupić u weta krople do oczu i zakropić

2- łzawienie z oczu występuje też przy infekcji górnych dróg oddechowych /kaszel, wyciek z nosa, przyspieszony oddech, temperatura/

Opublikowano

kkrzysiekk weź to przetłumacz rolnikom ?? :P Oni topornie do tego podchodzą jak powiem o żywieniu każdy mówi że daje dobrze i tego jest inna przyczyna :D ja swoje powiem, zrobię, swoje wezmę i jade dalej ... Troszkę tych ketoz już leczyłem i chyba z 2ma rolnikami doszedłem do porozumienia jeżeli chodzi o żywienie a reszte wiedziało lepiej ...

Opublikowano

Luke16 masz rację, rolnikom to się wogóle przetłumaczyć nie da. Jakiś czas temu znajomy mi opowiada że kupił rok temu jałówkę, wycieliła się z pół roku temu i nie mało zdechła bo takaaa chuda sie zrobiła, mleka ładnie dawała, a na weta wydał do cholery i sprzeda ją bo pozytku z niej nie ma bo juz sie zacielić nie chce. Ja sie pytam czy treściwą daje, a on "czego jezcze, on kasy to wykładał nie bedzie zeby ta cholera jeszcze osypke żarła"..... Ręce opadają normalnie.

Opublikowano

mam problem z krówka, wycieliła sie 6 kwietnia, z początku wszystko było dobrze, po wycieleniu dostała drinka, każdego dnia dowlewowo wapno i glikol, siary dawała dużo, teraz obcieła mleko do 25-30l/ dzien. Od wczoraj jest taka osowiała, nie chce jeść tylko czasami tam coś skubła, podaliśmy jej wczoraj drozdze dwa razy, to po tym zauważyłem ze żuje, wczoraj miała 39,4C, dzisiaj troche lepiej jadła kukurydze, ale troche zjadła i leży, temperatura dzisiaj 38,8C, dalismy drozdze i glikol, badalismy ją testem od ketozy to nic nie wykazało, uszy i rogi zimne

Opublikowano (edytowane)

Uszy zimne zimne? Czy letnie takie jak u innych krów? Bo to jest różnica... Uszy zimne mogą wskazywać na odwapnienie ale piszesz że temperatura w normie chodź niekiedy przy hipokalcemi temperatura może iść do góry lub trzymać się w normie ale w większości spotkanych przeze mnie przypadków znacznie się obniżała... Ja bym jeszcze zbadał macice czy nie powstał jakiś stan zapalny ;) ale obstawiam jakieś początki odwapnienia ;)

 

sacrable wyprzedziłeś mnie :D

 

P.S. Bez kroplówek się raczej nie obędzie ... Warto też na wyposażeniu gospodarstwa posiadać wapno podskórne ;) jest mocne i długo działające... Wlewki są to doraźne sposoby leczenia tylko ...

Edytowane przez Luke16
Opublikowano

to dzwoń po weta niech przyjeżdża i podaje kroplówki ;) 2 wapienka + jakąś glukozkę i krowa powinna się ożywić :) bo wskazuje to na odwapnienie :)

Opublikowano

Witam. Mam problem( po raz kolejny) z krową tym razem jedna z krów dostała biegunki. Już wczoraj jej dostała no i wczoraj z rana normalnie jadła wieczorem już tak słabo no i teraz też tak słabo jje. Co można jej podać żeby jej pomóc zwalczyć biegunkę i poprawić apetyt?? Na proszkach dla cielaków pisze że nie wolno podawać dla dorosłego bydła więc odpada. Może zaparzyć jej i podać siemię ??

Opublikowano (edytowane)

Witam mam problem z krowo mleczną. Ma gorączkę ok.40 stopni. Nie ma apetytu, chyba nie pracuje jej żwacz.Co drugi dzień przyjeżdża weterynarz.Dostawała drożdże jednak to chyba nie pomagało.

Edytowane przez tymek2001
Opublikowano

u mnie też niestety jałówka i jakaś inna starsza krowa poroniły w 8 miesiącu (z dnia na dzień - jedna po drugiej) :( :( :(

Opublikowano

Witam,

Bardzo proszę o pomoc, mamy ogromny problem z krową, chcę pomóc rodzicom bo wet leczył, leczył, teraz wyjchał na urlop a z krową dalej źle i boję się, że cała historia zakończy się wywózką do rzeźni :( Krowa (70% limousine) ocieliła się 11 kwietnia i zaczęły się jazdy - samo wycielenie było masakryczne bo z w 11 kwietnia z rana wyszedł jeden cielak, wet pomógł bo szło tyłem, niby wszystko ok - pojechał. Od południa z krową coraz gorzej pojawiło się parcie. Przyjechał wet, stwierdził, że to zaleganie poprodowe podał dożylnie Antiparen plus zastrzyk na stawy bo strasznie bolały ją nogi.( Dodam, że krowa jest wieeelka, na moje niewprawne oko ma 500 kg). 12 kwietnia - okazuje się, że jest...drugie cielę, ciąża była bliźniacza (Bo się mu wcześniej wieczorem nie chciało ręki włożyć) - też szło tyłem, razem z mężem i ojcem jakoś je wytargali, cielę martwe, no przepadło.. A z krową dalej nieciekawie.. pojawiła się gorączka, brak apetytu. Ketoza została wykluczona, potem dostała Jecuplex, po którym niby troszkę się poprawiła. Wet generalnie przyjął diagnozę, że to wątroba i "zablokowanie układu pokarmowego" (wybaczcie, że tak to piszę, ale jak mówię ja się kompletnie na tym nie znam) Od wczoraj strasznie ciężko dyszy, ma lekką wydzielinę z nosa, jak mama ją osłuchała, o ile tak to można nazwać to stwierdziła, że żołądek ani drgnie... A wet se pojechał za Leszno i wraca w poniedziałek. A w okolicy oprócz niego to sami "spece", ale od psów i kotków, normalnie masakra:/ Trochę poczytałam to forum i nie wiem, przemieszczenie trawieńca dawałoby takie objawy? A może to jednak coś z płucami, a wet się uparł na wątrobę i leczyć trzeba co innego? POMOCY! Będę wdzięczna za każde sugestie, aha żywienie to siano, buraki pastewne, wysłodki, otręby...

Opublikowano

Ja na Twoim miejscu tak domowymi sposobami to zagotowałabym jej i podała siemię lniane, na żołądek to dobrze działa, a nie zaszkodzi w razie coś.

Z jakich okolic jesteś ?

Opublikowano

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi - odpowiadając na pytania: łożysko samo nie odeszło, ale została już wyczyszczona przez weta, miała gorączkę przez pierwsze dni, teraz już nie, yyy siemię dostała dzisiaj, myślimy też żeby może jej jutro drożdże zapodać - może to ją ruszy? Aha no i jestem z okolic Świdnicy.

Poczytałam trochę o lewostronnym przemieszczeniu trawieńca i dziwnie mi to wszystko pasuje... W poniedziałek z rana ściągam weta i trzeba będzie go przycisnąć żeby się w tym temacie wypowiedział.

Opublikowano (edytowane)

aleyah te wety to same specy są, tydzień temu w niedzielę u mnie był przypadek że jałówka się wycieliła, straciła apetyt, miała gorączkę, zadzwoniłam po weta, nie przyjechał tylko wysłał taka nową co tytuł lekarski to chyba sobie kupiła, ani nie zbadała macicy, trawieniec puknęła 3 razy czy na miejscu, dosłownie 3 razy, kiedy inny wet czasami opukuje krowę kilka minut... w trakcie badania zaczęła gadać że teraz w terenie leczy duzo zapaleń płuc, przyłozyła słuchawkę i masz ci losie-zapalenie płuc! dała antybiotyk po którym nie było żadnych zmian, dalej była gorączka i brak apetytu. Za to kase umie trzepać, bo za taką wizyte wzieła prawie stówę a ja mleko jeszcze musze wylewać na ziemię do środy.

 

Gdzieś przeczytałam na forum weterynaryjnym "czy warto iść na weterynarię" odpowiedź człowieka, dosłownie: "jak chcesz duzo zarabiać to idź na wetę"

Edytowane przez 7891Firefox
Opublikowano

Witam wszystkich.

Chciałam się was poradzić. Dwa dni temu moja krówka poroniła. Była w 8 mc-u. Pierwszy raz mi się takie coś zdarzyło. Nie ukrywam, że do dziś to przeżywam. Szczęście w nieszczęściu akurat w ten dzień przyjechał wet pobierać krew na białaczkę. poradził mi abym przez 3 dni podawała antybiotyk COMBI-JECT i OXYTOCINI, i obserwacja. I moje pytanie: co wy dawaliście krówką w takiej sytuacji lub co radzicie?

Opublikowano

W jaki sposób krowy są utrzymywane. Nie doszło może do ubodzenia jej przez inną. Nie przyplątał Ci się przypadkiem do stada wirus BVD, bo może powodować zjawisko? krowy przeszły jakiś czas temu ostrą biegunkę?

Opublikowano

Jedna sztuka tym bardziej w 8 miesiącu to jeszcze nie problem stadny i nie należy się tym mocno martwić... Takie rzeczy się zdarzają. Tym bardziej że jest to pierwszy przypadek. Może po prostu uraz mechaniczny. Gdyby poroniły 2-3 sztuki w ciągu roku to juz warto szukać przyczyny. Nie jest to tylko BVD... jeszcze jest IBR, neospora, chlamydia, leptospira, listeria, mętwik, rzęsistek itd. itd. Oczywiście można to zawęzić ale do tego jest potrzeby bardziej szczegółowy wywiad.

Opublikowano

Przy jednej sztuce może i faktycznie był to uraz mechaniczny. być może krowa się poślizgnęła w czasie lizania lub jakiejkolwiek innej czynności i uderzyła z impetem o posadzkę. Lekarz znający się na zwierzętach mówił mi, że nawet w trakcie gwałtownego kładzenia się krowy szyjka może się otworzyć, pójdzie śluz i poroni. Sytuacja może dziać się w przypadku zbyt krótkich stanowisk kiedy to zad krowy zwieszony jest nad krawędzią stanowiska. Na AF ktoś kiedyś wspomniał, że nawet od uderzenia w nos krowa może poronić. Napisałem o BVD, bo jest bardziej powszechne i spotykane.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v