Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

stolarz88 ameryki nie odkryłeś że poziom przyswajania spada od pierwszej minuty. Proces ten trwa powoli i w miarę upływu czasu przyswajalność się zmniejsza, a napisałam przecież że ok 12 godz. po porodzie wynosi ok 50 % i dalej spada. Potwierdziłeś w sumie tylko to co napisałam ^^

aby naprawdę opowiedzieć jak to wygląda musiałabym strzelić baaaaardzo długiego posta, a też nie bardzo mi się chce wykładać tu.

 

nie neguję też firm, ani pasz różnych firm, wydaje mi się że należałoby się trochę zagłębić w wiedzę o hodowli, aby nie było tak jak ostatnio romawiałam z pewnym hodowcą, i on bardzo przekonująco opowiadał mi jak dowiedział się ze kogoś że ketoza jest powodowana niedoborem wapnia..

Edytowane przez 7891Firefox
Opublikowano

@firefox, ja mierze i zawsze jakas siare mam w zamrazarce to jest dobra sprawa. A z tym odpajaniem to czas pokaze, wlasnie ostatnio przejrzalem ich gazetke i z tego co zrozumialem (teraz nie mam tej gazety) to oni teraz poja tylko zakwaszonym pelnym mlekiem, dla mnie to troche dziwne ze obora furmy produkujacej pasze i preparaty daje pelne mleko:) jak ktos z sano wpadnie i akurat bede to zapytam jak to jest

Opublikowano

zakwaszone? ciekawe,

swoją drogą to ja też od niedawna mam siaromierz, i masz rację, jak dobra siara to dobrze zamrozić.

 

mój kolega od niedawna rozprowadza prod. sano, hoduje trzodę.

chodzi też o to w sumie żeby cena zakupywanej paszy gotowej nie przekroczyła wartości paszy o tych samych parametrach zrobionej samemu. a cena jednostkowa preparatu mlekozastępczego nie przekroczyła ceny mleka, bo to sie wtedy nie kalkuluje, wiadomo

Opublikowano

Z tym pojeniem cielaka 4 litrami to nie jest całkiem lipa. Jakieś 6-8 miesięcy teamu byłem służbowo w którymś z ośrodków zarodowych w wielkopolsce. Pogadaliśmy z kierownikiem i powiedział, że u nich też podają 4 litry siary za pomocą sondy. Pewnie nie na raz, ale nie wiem w jakim dostępie.

Opublikowano

Firefox 12godz po porodzie nie wynosi 50%, tylko kilkanaście jak nie kilka %, to że napisałem podobnie to nie znaczy tak samo. Jak chcesz mi napisać długi wywód o tym jak to się dzieje to zapraszam na pw, tylko podaj źródło Twoich 50%. i sprawdź czy jest aktualne i czy to pewne źródło.

  • Like 1
Opublikowano

źródłem są wykłady weterynaryjne. Wywodów nie prowadzę, bo wywód to wg mnie coś nieprzyjemnego, mogę coś raczej wyłożyć, a poczytać sobie przecież możesz na ten temat w wielu książkach. jeśli chodzi o ten poziom przyswajania to każdy weterynarz nawet ci inaczej powie. nie jestem chodzącą encyklopedią, a wymagasz ode mnie tego żebym była.

 

jakis czas temu taki jeden wykładowca podał nam parametry fizjologiczne różnych gatunków zwierząt, temp. tętno itp., w książce do tego samego przedmiotu te same parametry były albo pozaniżane, albo pozawyzane. Ale na kolosie obowiązywały parametry pana wykładowcy, także sam widzisz. Przyjmij sobie do tych 50% +- 20, i bedzie ok.

pozdr

Opublikowano

Witam. mam problem z krową. Jest po jednym cielaku i ma mleko złe we wszystkich ćwiartkach. Po leczeniu Delta, modulen, senergal (czy jakoś tak) nie ma żadnej poprawy. Może coś ktoś poleci? Szkoda krówki bo dość sporo daje mleka, mogłaby wypaść jeśli już to jakaś gorsza ze stada. ;)

Opublikowano

mam podobny problem ..... jałowka zasuszona orbenin orbesail po ocieleniu 3 cwiartki idealne a 1 pusta nie doi ;/ a inna krowa podobnie a po ocieleniu 3 idealne a 1 do leczenia .. dostałą tubki synulox i nic nie podzialało ;/ .... także się pytam może jest bład w zasuszaniu ..... może leczyc przed zasuszeniem a zasuszyc bez zmian tymi dwoma rodzajami tubek ..??

Opublikowano

podstawa to antybiogram, bo zawsze może okazać się, że na dotychczasowe antybiotyki bakterie się uodporniły. Antybiotyk w ciemno, to można dać tylko w przypadku ostrego zapalenia gdzie każda chwila się liczy, ale wcześniej trzeba pobrać mleko do badania. Prawidło zasuszać powinno się krowy wyleczone, a w okresie zasuszenia ewentualnie je doleczać, ale to tylko taka teoria z praktyką bywa rożnie...

Opublikowano (edytowane)

tak jest, zgadzam się, antybiogran to podstawa, zarówno jak przy leczeniu, i zasuszaniu.

Jeżeli jest bardzo silne zapalenie w wymieniu to podaje się jednocześnie antybiotyki domięśniowo i dowymieniowo bo często bywa tak że te tubostrzykawki nie wystarczają.

Można też (ale to weterynarz musi rozrobić) podać antybiotyk rozrobiony w roztworze glukozy dowymieniowo. Ma kilkanaście razy silniejsze działanie jak jedna tubostrzykawka.

Edytowane przez 7891Firefox
Opublikowano

a jezeli to bardzo przedawniona sprawa, to mimo wszystko moze nic nie pomoc, bo tez sie czasami tak zdaza przewaznie wtedy zasuszyc mozna normalnie cwiartke. Ja przewaznie jak jest zapalenie biore na antybiogram probke i daje od razu to co mam akurat w domu, przewaznie synolux, cobactan bo to mimo wszystko najczesciej idzie

Opublikowano

ostatnio gadałam z wetem, i jeżeli jest sytuacja taka, że krowa jest spisana na straty z powodu zapalenia, i nie ma już ratunku to można wymię przepłukać riwanolem, ale mleka juz z tego wymienia ponoć nie będzie. a krowe na sprzedarz do rzeźni.

 

oczywiscie z zachowaniem okresu karencji jeżeli zostały użyte antybiot., wymie ponoć zasycha od riwanolu i zapalenie mija.

Opublikowano

mam krowe, miała termiony wycielenia na 10.05 i od ok 10 dni wypływał jej żółto brązowy śluz, wczoraj przy okazji jak był wet. kazałem mu zobaczyć i włożył ręke ok 20cm i powiedział, że poroniła co mogło być przyczyną poronienia, co mogło jej zaszkodzić ? Stwierdził, że mogło się to stać ok 2 dni temu, wyciągneliśmy ciele, wyciągną łożysko i włożył 2 tablety domaciczne.

Opublikowano (edytowane)

ostatnio gadałam z wetem, i jeżeli jest sytuacja taka, że krowa jest spisana na straty z powodu zapalenia, i nie ma już ratunku to można wymię przepłukać riwanolem, ale mleka juz z tego wymienia ponoć nie będzie. a krowe na sprzedarz do rzeźni.

 

oczywiscie z zachowaniem okresu karencji jeżeli zostały użyte antybiot., wymie ponoć zasycha od riwanolu i zapalenie mija.

Tak, ja tak zasuszam od czasu do czasu cwiartke która już jest na straty, tak około pól litra roztworu wlewam do strzyka i cwiartka obumiera, chociaz mam jedna która daje z cwiartki około 5 litrów i jest wyjątkowo oporna bo jeszcze trochę ma mleka, No rywanol to już ostatecznosc, oby jak najmniej takiej praktyki.

Poronic mogła z tylu powodów, ze to gdybanie, moze po przepedzeniu poronic, w zapaleniu ostrym, pasza-jakieś zatrucia, wiesz można wszystko podpasowac, sam pomyśl czy były jakieś czynniki.

Edytowane przez savas
Opublikowano

ostatnio gadałam z wetem, i jeżeli jest sytuacja taka, że krowa jest spisana na straty z powodu zapalenia, i nie ma już ratunku to można wymię przepłukać riwanolem, ale mleka juz z tego wymienia ponoć nie będzie. a krowe na sprzedarz do rzeźni.

 

oczywiscie z zachowaniem okresu karencji jeżeli zostały użyte antybiot., wymie ponoć zasycha od riwanolu i zapalenie mija.

 

Można również zasuszać pojedyncze ćwiartki i doić pozostałe.

Opublikowano

Dwa dni temu u siostry wycieliła się hf-ka. Nie była żywiona tak jak powinna, dzisiaj zaległa. Straciła całkowicie apetyt, smutna, osowiała, nie chciała wstać ani pić. Poziom cukru we krwi wynosił 20mg (!) dysponuję glukometrem więc nie uzywam żadnych ketotestów Temp nie było. Siorka obdzwoniła wszystkich wetów dookoła. a że dzisiaj niedziela to żaden nie chciał przyjechać. w końcu przyjechał jeden wet, dał kroplówki, antybiotyk z karencją na 7 dni i zgarnął 300zł. A diagnoza brzmiała dosłownie "dostała szoku poporodowego". No nie wiem, dla mnie to jest klasyczna książkowa ketoza fizjologiczna. Zwłaszcza że wiem jak była żywiona, nie była odseparowana jako zasuszona od paszy dla dojnych, a poziom glukozy sam mówi za siebie. Pierwszy raz spotykam się z taką diagnozą jak "szok poporodowy". Wiem na czym polega zaleganie czy gorączka mleczna jak każdy woli, ale na czym polega szok poporodowy? Co o tym myślicie?

  • Like 1
Gość Profil usunięty
Opublikowano

u nas też jest taki vet, który na każdą chorobę daje oxsyvet... i ma sukcesy 50% krów przeżywa a 25 nawet pomaga

Opublikowano (edytowane)

w sobote ocieliła mi sie krowa troche sie jeszcze oczysciła a od wczoraj z krowy wydobywa sie bezbarwny sluz jak by miała zaraz sie cielić wiecie co to moze byc ? moze tam sie znajdować jeszcze jeden cielak ?? :blink:

Edytowane przez Bercik92

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v