Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poroniła mi jałówka w 6 miesiącu. Jak sądzicie czy się rozdoi? Na początku dała 1 litr mleka na raz, teraz po 11 dniach daje 7 litrów na udój. Są szanse aby się rozdoiła? Jest to bardzo duża sztuka - ok. 750 kg i to po dobrych rodzicach, szkoda mi jej usuwać. Miał ktoś kiedyś taki przypadek?

Opublikowano

U nas kiedyś był taki przypadek- mało mleka dawała ale doiliśmy, zacieliła się i 2 ciele urodziła już normalnie. Ja bym ją zostawił- na nową krowę musisz trzymać cielę 2 lata a tą zapłodnij jak najszybciej i po 9 miesiącach będziesz doił.

Opublikowano

Witam. Jak ktoś wie lub spotkał się z takim przypadkiem napewno wie co chodzi...a mianowicie mam jałówke ,na dniach ma sie cielić, wymie zapuchło a co dziwne zapuchła także pod brzuchem, taka kulka jakby woda w tym była czy co ?

Opublikowano

cieszył bym się gdyby tak było -narazie trzeba czekać na rozwiązanie ale jestem dobrej myśli. a pytam bo nigdy takiego przypadku nie nieliśmy

Opublikowano

Ostatnio miałem taki przypadek krowa porzuciła gdzieś z pół roku temu i normalnie miała ruje a niedawno się ocieliła w pierwszym terminie.Wniosek jeden że musiała mieć parkę..

Opublikowano

Skąd ten wniosek? Mogła poronić i z jednym cielęciem...poślizgnie się, przewróci, zestresuje, koleżanki ze stada dadzą jej w kość i może poronić. Problemy z układem pokarmowym, choroby to kolejne przyczyny... Ilość cieląt chyba nie ma większego znaczenia.

Opublikowano

witam . Mam problem z krową która wycieliła się pierwszy raz bez większych problemów 28 listopada .Na początku dawała sporo mleka ,pużniej stopniowo traciła apetyt,Wczoraj była pani doktor i stwierdziła że to lewostronne przemieszczenie trawieńca . dała kroplówke i zostawiła proszek ruchomax.2 łyżki proszku plus pół litra wódki dziennie przez 7 dni .Cosądzicie o tym czy to pomoże .Zgóry dziękuje za odpowiedz.

Opublikowano

Po pierwsze to zmień weterynarza. Jeżeli dobrze stwierdziła że to przemieszczenie trawieńca to kroplówki tu nie pomogą u mnie jak kiedyś był problem z trawieńcem to vet przekręcił krowę na grzbiet i jak stwierdził że wrócił na swoje miejsce to od razu 30-40 litrów płynu wlewem do żwaczowym i tak przez tydzień, jeżeli taki sposób nie pomoże to pozostaje tylko interwencja chirurgiczna, ale najpierw zacząłbym od tego co napisałem na początku.

Opublikowano

Krowa troche pojadła dzisiaj .Czy warto dawać jej codziennie wódkę z tym proszkiem.Będziemy próbowali ją przetaczać na grzbiecie ,nigdy tego jeszcze nie robiliśmy więc nie wiem czy to się uda Dziękuje za zainteresowanie się moim problemem

Opublikowano

jakie efekty tego przetaczania?? czy robił to lekarz i dodatkowo osłuchiwał leżącą na grzbiecie krowę? wskazaniem do podania vodki krowie jest albo wzdęcie żwacza, albo zatrucie glikolem, co jak przypuszczam tutaj nie miało miejsca. vodka podawana krowie przez kilka dni, tym bardziej krowie która nie je bd skutkowała zabiciem mikroorganizmów w żwaczu!!!! wiec jak dla mnie leczenie przemieszczenia trawieńca vodką to całkowita porażka!!!

Opublikowano

krowa nie była przetaczana bo czekaliśmy na innego weta Przyjechał i zbadał krowe i nic o przemieszczeniu trawieńca nie wspomniał, powiedział że to ketoza .Dał kroplówke jakiś atybiotyk ikazał podawać ketomix 2razy dziennie Jeśli sie nie poprawi to kazał dzwonić ima przyjechać jeszcze raz Co o tym leczeniu sądzicie,

Opublikowano

a skąd jesteś Miroslawa? masz może stado pod oceną? jeśli tak to sprawdz ile tłuszczu było w ostatniej próbie od tej krowy, jeżeli powyżej 5% to lekarz może mieć racje i to jest ketoza. wtedy podawanie ketomixu jak najbardziej słuszne. co do antybiotyku to być może jest jeszcze np zapalenie macicy lub inne które lekarz leczy... jest prosta regułka odnośnie zapobiegania ketozy którą warto pamiętać... jak zacielasz krowę masz widzieć na niej 5 żeber, a jak sie cieli ma być widać 3... tyczy sie to oczywiście rasy HF:d

Opublikowano

Jestem z woj łódzkiego .Stado 15 krów nie jest pod oceną Mleko oddajemy do OSM w Łowiczu .Kukurydze w tym sezonie mamy nie za ciekawą/póżno koszona/ czekaliśmy na usługę.Ciekawe czy ta krowa wyzdrowieje

Opublikowano

Krowa troche zjadła ,ale to co jej pasowało czyli troche wysłotków tifi mielone ziarno kuku i troche sianokisz. Mało przeżuwa i jest smutna Jutro przjedzie wet ,bo jak dziś dzwoniłam to powiedział że te leki co dostała działają 2 doby co oprócz ketomiksu mogę jej podać aby jej pomogło?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v