Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedyś moi rodzice brali z rzeźni coś bardzoo śmierdzącego i z tego robili wlewki, ale chyba już dostępu nie mają i też pozostała nam wódka "Krakowską" bardzo lubią ;) i drożdże z dolewką gliceryny i piją same :D

Opublikowano

Niedawno miałem taki przypadek że krowa po wycieleniu zaczęła słabiej jeść przyjechał weterynarz podał jej lekarstwo na pobudzenie pracy żwacza oraz kazał podać drożdży. Zwykłe drożdże służące np. do pieczenia chleba. Ja podałem krowie 5 paczek drożdży jednego dnia i 5 na drugi dzień. Drożdze wystarczy rozpuścić w ciepłej wodzie. Po drożdżach apetyt się krowie poprawił.

Opublikowano (edytowane)

Witam ostatni w krowy i jałówki zaczeły wyżucać martwe cielaki w 3-6 miesiącu mają biegunkę zrobiliśmy badania na Neospori canionum wyniki wyszły dodatnie :( Da się jakoś to leczyć?

Edytowane przez MariuszTD95D
Opublikowano

Witam ostatni w krowy i jałówki zaczeły wyżucać martwe cielaki w 3-6 miesiącu mają biegunkę zrobiliśmy badania na Neospori canionum wyniki wyszły dodatnie :( Da się jakoś to leczyć?

 

Wydaje mi się że to wirus BVD . Proponuje szczepienie . Ja szczepie BVD i IBR .Koszty nie są duze około 60 zł rocznie .BVD szczepimy raz na rok a IBR co 6 miesiecy tylko pierwszy raz szczepi sie dwa razy . Musisz wykonać test czy masz tego wirusa

Opublikowano

@MariuszTD95D odsyłam do top Agrar 2010 z października jest obszerny artykuł o neosporozie bydła. Niestety muszę Cię zmartwić, jedynym skutecznym sposobem pozbycia się tego paskudztwa jest eliminacja sztuk z dodatnim wynikiem na pierwotniaka. Na zachodzie dostępne są szczepionki, niestety u nas nie.

Opublikowano

Witam, mam mały problem z krową która jak leży a czasami nawet jak stoi potrafi popuszczać mleko.Czasami to nawet trzeba szybciej pójść i zdoić bo by wszystko zleciało. Spotkał się już ktoś z taką sytuacją?

Opublikowano

Takie sztuki się zdarzają. U nas rok temu była taka sztukę to też jej mleko ostro leciało. Cały czas mokro pod nią było. Mleko to potrafiło nawet trzy godziny wcześniej przed udojem lecieć. Nawet 6 miesięcy po wycieleniu jak już wydajność spadła mleko i tak leciało. Później miała problem się zacielić i stwierdziliśmy że nie ma co się z taką sztuką męczyć i ją sprzedaliśmy. A tak na marginesie to dużo ona litrów ci daje? Bo u nas to jakieś 25 litrów maks dawała na dzień, plus jakieś 5 do 10 litrów które jej uciekło. A żadnego specyfiku na zatrzymanie mleka nie znaleźliśmy.

Opublikowano (edytowane)

Dużo to ona nie daje bo jakieś 15litrów na dobę plus jakieś 3 litry co się wyleje.

Edytowane przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

Jak mówisz że jakieś trzy litry ucieknie to nie jest jeszcze tak dużo. Ja bym ja trzymał. No chyba że masz za mało miejsca w oborze i jakąś jałówkę w jej miejsce. A nie zapala się ona? Bo jak to mleko tak leci to tam w ściółce to dużo bakterii może być i o zapalenie nie trudno.

Opublikowano (edytowane)

Jakieś 2 miesiące miała lekkie zapalenie ale za 2 dni było już wszystko ok.Sprzedawał jej nie będę bo ma dopiero niecałe5 lat.

Edytowane przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

@suniva u mnie też jak miała więcej mleka to też doiliśmy 3 razy dziennie lecz i to nie pomagało, jak dalej tak będzie to sprzedam ją wysokocielną i ktoś inny będzie miał problem :P

Opublikowano (edytowane)

zadzwoń tam i porozmawiaj 603868328

@ JOANNA698 hormon jak hormon ;) jeśli problemem jest cicha ruja to mozna ja tą prostaglandyną wywołać, ale naprawdę, krowę należy najpierw zbadać, pod kątem cyst, czy tez innych patologii

Edytowane przez b0gdan
Opublikowano (edytowane)

Raczej nie cicha ruja, tylko jej brak, krowa jest 5 msc po wycieleniu i nie ma narazie rui

Edytowane przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

Witam :D mam pytanie co może dolegać krowie jeśli ona drży i nie dojada tak jak wcześniej?? Jestem początkującym i za bardzo się nie znam na chorobach bydła więc się was pytam:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v