Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

witam ,kupilem jalowke niemiecka termin ma na 18 marca a wymie male i dzis zaczelo leciec mleko wymienia praktycznie niema bylo mleka ok pol litra ,pierwszy raz cos takiego mam  wymienia nie zebrala a juz mleko leci ,co to jest?

Opublikowano

 

 

Witam mam jalowice z terminem ocielenia na 8 marzec i dzisiaj jak pociagnalem za strzyki to wydostala sie krew czy to jest normalne mial ktos taki przypadek? 

Tak spotkałam się z tym ,nawet  całkiem niedawno .Też jałówka mi się ocieliła i również z jednego strzyku leciała krew z mlekiem . Krwi  było sporo ,ponieważ mleko było bardzo nią podbarwione . Po paru dniach przeszło .  

Opublikowano

W jakim celu doić/zdajać jalowke przed ocueleniem? Nie możecie się doczekać... pociagniesz raz, przypusci i zaraz zapalenie gotowe. Z krwią to miałem tyle, ze u krowy po wycieleniu i po 2-3dniach przeszło

Opublikowano (edytowane)

Przepraszam ,nie doczytałam ....nie doję   nigdy  przed wycieleniem ...to o   czym pisałam miało miejsce po wycieleniu . Jeszcze raz przepraszam i dziękuję za uwagę .  :)

Edytowane przez Meg5
Opublikowano

Magnez zostaje w krowie do końca, chyba że jakimś cudem wypluje jak kexxtona. Żwacz ma taką ciekawą funkcję, że ciężkie, trudno strawne pokarmy w nim zostają, żeby mikroflora się nim zajęła. Nieraz moje najadły się żołędzi to po 2 tyg zaczęły wychodzić w całości z tyłu.

Zkordalski kiepskie trawienie włókna to skutek min kwasicy. Ja takim niejadkom i takim co przestały przeżuwać zawsze aplikuję rumen-active, propiosan, ruchamax i glikol. Kilka wlewów i jest poprawa.

Stosujesz U siebie w stadzie kexxtony ?
Opublikowano

Nie, bo nie ma takiej potrzeby. Napisałem to czego tu się dowiedziałem. W temacie ketoza jak leczyć sporo osób o nich pisało. Nawet w tym temacie kilka stron wcześniej. Krótko opisując na razie nic lepszego od Kexxtonów zapobiegającego ketozie nie wymyślili.

Opublikowano

 

 

Krótko opisując na razie nic lepszego od Kexxtonów zapobiegającego ketozie nie wymyślili. 

Dokładnie tak . U mnie w stadzie Kexxtony wpuszczamy wszystkim krowom . Problem ketozy całkowicie znikł . 

Opublikowano

Dokładnie tak . U mnie w stadzie Kexxtony wpuszczamy wszystkim krowom . Problem ketozy całkowicie znikł .

No właśnie do tego namawia mnie wet, bo chociażby teraz wycielily mi się jalowki i dają po ok 50 litrów na dobę i strasznie ciężko jest utrzymać je pod względem energii :-\ Niby to droga sprawa ale lepiej wydać raz niż później oddać na kroplowki i leczenie. Widać że to jest dość ciekawe rozwiązanie tylko ze jakoś mnie to nie przekonuje z tym że zostają pozostałości w środku krowy :-\
Opublikowano

Kexxton energii krowie nie doda. Jego działanie jest bardziej złożone. Dzięki temu krowa nie traci apetytu, a energię możesz podać w bardziej skoncentrowanej postaci jak tłuszcz chroniony.

Opublikowano

Kexxton energii krowie nie doda. Jego działanie jest bardziej złożone. Dzięki temu krowa nie traci apetytu, a energię możesz podać w bardziej skoncentrowanej postaci jak tłuszcz chroniony.

Mieszam swój bonus energetyczny(soja, ziarno kukurydzy mielone, tłuszcz chroniony, karoten).Dobrze to działa gdy krowa je, ale najgorsze jest to ze większość sztuk przed wycieleniem już traci apetyt a po wycieleniu to już w ogóle nie chcą pobierać tego bonusu energetycznego.
Opublikowano

No to w takim razie to powinno załatwić sprawę. Ile laktacji wytrzymują krowy? 4-5? Ja też niechętnie akceptuję fakt, że w krowie będzie jakieś plastik ze spreżyną :D, ale skoro to stosują to nie może być szkodliwe.

Opublikowano

Ja z tymi kextonami nie mam dobrych doświadczeń, zastosowałem to u trzech sztuk na próbę i dwie z nich poszły na rzeźnie a ta trzecia wypluła po dwóch latach

Opublikowano

No to w takim razie to powinno załatwić sprawę. Ile laktacji wytrzymują krowy? 4-5? Ja też niechętnie akceptuję fakt, że w krowie będzie jakieś plastik ze spreżyną :D, ale skoro to stosują to nie może być szkodliwe.

No gdzieś 5-6 lat dlatego że po prostu nie chce zwiększać obsady krów, a mając dobre jalowki to po prostu wymieniam te krowy z gorsza wydajnością.
Opublikowano

 

 

Ja z tymi kextonami nie mam dobrych doświadczeń, zastosowałem to u trzech sztuk na próbę i dwie z nich poszły na rzeźnie a ta trzecia wypluła po dwóch latach 

Jesteś pewien ,że krowy Ci wyjechały przez bolusy ? U mnie też się zdarzy ,że zwrócą  ,ale już pewnie przestały działać . Bolusy stosuję od 2 lat . Weterynarz ,mówił że nie mają większego wpływu na żywotność krowy . 

Opublikowano

Zawartość bolsa uwalnia się kilka tygodni, więc normalne, że stare nie działają. Zwrajacą razem z "wąsami" czy sama tubka wypada?

Opublikowano (edytowane)

Z wąsami ,co mnie trochę zdziwiło . 

Kiedyś czytałam w ''Tygodnik ,poradnik rolniczy '',że rekordzistka w Kanadzie miała 16  bolusów . 

Edytowane przez Meg5
Opublikowano

To nie wiem chyba miałem porostu pecha ale ta sztuka co jest w stadzie po włożeniu kextona miała ketozę i dopiero wlewki gliceryny postawiły ją na nogi

Opublikowano

Ile czasu przed wycieleniem ,wpuściłeś jej bolusa ? 2-3 tygodnie przed ,jest optymalnym terminem . 

Opublikowano

Czyli  w terminie . Cóż ,nie miałam takiego zdarzenia ,więc moja wiedz na ten temat już się kończy . 

Opublikowano

W jakim celu doić/zdajać jalowke przed ocueleniem? Nie możecie się doczekać... pociagniesz raz, przypusci i zaraz zapalenie gotowe. Z krwią to miałem tyle, ze u krowy po wycieleniu i po 2-3dniach przeszło

 

czytac nie umiesz?napisaem ze samo mleko leci

Opublikowano (edytowane)

Wcześniej ktoś pisał, że ściągnął i krew była.

Chociaż Ty też piszesz, ze pół litra dała. Mniejsza o to, tak czy inaczej nie próbować nawet ciągać. U mnie kiedyś zawsze przed wycieleniem jalowki masowało się po wymieniu żeby się oswoiły, niektóre przypuszczały i mleko kapało. Teraz już od dłuższego czasu nie dotykam przed

Edytowane przez pedro2
Opublikowano

Prawdopodobnie naczynko krwionośne pękło z czasem to minie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v