Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam problem. kilka dni temu u jednej krowy w strzyku zamiast mleka leciala krew takie skrzepy krwi dokladniej dostaje wapna ale nadal jest tak samo, dzisiaj kolejna sztuka ma identycznie. czego to wina? zywienia? kiedys czasem z raz w roku sie zdarzyla sztuka z krwia ale zeby w ciagu kilku dni 2 sztuki. co radzicie?

 

Jeśli nagle występuje kilka krwotoków to może być problem z zapleśniałą paszą. Konkretnie niektóre toksyny osłabiają naczynia krwionośne i łatwiej o wylew, nawet podczas lekkiego urazu mechanicznego.   

Zaś mam inną zagadkę bardziej, bo problem to w sumie też, ale nie aż tak bardzo. Czemu jałówki które są cielne(sprawdzone, na pewno są, jedna się już nawet wycieliła) dalej wykazują ruję. Spotkaliście się w ogóle z czymś takim? Konkretnie kilka jałówek które są po jednym byku(krycie naturalne). Ta co się wycieliła, była inseminowana(dwa razy) i byłą również u byka, a załapała prawdopodobnie za pierwszą inseminacją. Teraz inna jest już w 6 miesiącu i zaczęły ją inne obskakiwać. Stoi ja wryta. Co to może być?

Opublikowano

Najpowszechniejszą chorobą wymienia są zapalenia czyli mastitis. Bezpośrednią przyczyną ich występowania są głównie bakterie chorobotwórcze z grupy paciorkowców, gronkowców, Coli, „pyogenes” i drożdżaki. Zakażeniu mogą ulec oddzielnie poszczególne ćwiartki wymienia. Drobnoustroje chorobotwórcze przedostają się przez kanał strzykowy do tkanki gruczołowej i tam rozmnażają się oraz wydzielają toksyny. Reakcją obronną organizmu krowy jest zwiększone wydzielanie z krwi leukocytów, które niszczą drobnoustroje chorobotwórcze. Aby leukocyty mogły przedostawać się z krwi, naczynia krwionośne włosowate rozszerzają się przez co tkanka wymienia staje się bardzie czerwona. Do tkanki sączy się coraz więcej osocza krwi miejsce zapalenia staje się nabrzmiałe. Tak więc objawami stanu chorobowego wymienia jest zaczerwienienie, obrzęk, bolesność, stwardnienia, podwyższona temperatura. Są to objawy klinicznej postaci mastitis. która może wystąpić w formie podostrej, ostrej i przewlekłej.
skóry wymienia. Źródłem zapaleń wymion w stadzie może być zainfekowana ćwiartka wymienia jednej krowy. Zarazki z niej mogą być przenoszone przez wielokrotnie używanie ścierki, ręce dojarza, przez kubki udojowe. Krowę z mastitis należy doić jako ostatnią. Infekcja wymienia może nastąpić w wyniku kontaktu z bakteriami występującymi w ściółce i legowisku.

Profilaktyka

Zapalenia wymienia należy traktować jako chorobę całego stada a nie tylko pojedynczej krowy. Dlatego profilaktyką należy objąć całą oborę, począwszy od poprawy warunków środowiskowych (wentylacja, czyszczenie i dezynfekcja obory). W profilaktyce wymienia ważne jest utrzymanie higieny legowisk poprzez usuwanie odchodów i stosowanie suchej, czystej ściółki, nawet niewielkiej ilości w oborach bezściołowych. Pozwala to na utrzymanie w lepszej czystości wymion krów i ograniczenia ich zranień.

Opublikowano

Odnośnie 3 dniowej rui- nie ma czegoś takiego to torbiele. Lekarz wet. rozpozna na usg, inseminator bez usg nie rozpozna. Moja krowa 2 dni skacze i dzisiaj miała zdiagnozowaną cystę twardo ścienną.

 

Otóż niekoniecznie. Wezwałem weta mniej wiecej po 40 h od pierwszych zauważalnych objawów rui, sprawdziła jajniki i okazało się ze wszystko jest ok ruja zakonczona, a krowa tylko sobie śpiewa. Aktualnie ok 60h i już chyba będzie kończyć koncert.

Opublikowano

witam.w 8 miesiącu krowa zaczęła trochę nabierać wymię i poroniła.mleka daje od kilku dni około 0.5 litra.sprzedać jeszcze nie mogę bo miała zastrzyki na zasuszenie.czy jest jakaś szansa że zacznie dawać mleko czy od razu na sprzedaż?

 

Opublikowano

Zależy też z jaką wydajnością jest ta krowa i w której laktacji ?  Jak dobra dójka ,to doić ,ponieważ stopniowo powinna zwiększać mleko . Nie da tyle ,co po wycieleniu w terminie ,ale tak 70% . Dobrej krowy  szkoda od razu na rzeż .  Próbować ponownie zacielić . 

Opublikowano

Tak z siebie stosujesz antybiotyki czy robisz posiewy? :huh:

Opublikowano

 

Tak z siebie stosujesz antybiotyki czy robisz posiewy? huh.png

 

Posiew po co ,jak zasuszam np. sztukę która nie miała problemów z zapaleniem ?

 

Opublikowano

Zawsze robię posiewy tak dla pewności aby dobrać odpowiedni antybiotyk na zasuszenie bo jeśli krowa nigdy nie miała zapalenia to nie znaczy że jest w 100% zdrowa

Opublikowano

Tylko,ze gdy krowa za wczesnie zostaje zasuszona to zapalenie moze sie pojawić i wymiono jej rozwalić przez to.Z zamiarem zasuszenia to nie wydając do konca mleka tylko stopniowo zostawiać troche mleka.Pozniej przejsc np.tylko na ranne dojenie i ona sama juz mniej mleka bedzie dawac az w koncu nic.

Opublikowano

Takie podajanie też jest bez sensu. U małowydajnych może się sprawdzi, ale nie u dobrych sztuk. Początkowo można tak zaczynać i przygotowywać krowę, ale jak kończy się termin na właściwe zasuszenie to przerywamy załkowicie dojenie. Mleko zaczyna wypełniać wymię i zaciskać naczynia krwionośne w efekcie czego krowa przestaje produkować mleko. Po tygodni czy półtora zdoić pozostałość i podać ewentualnie antybiotyk. Ja podawałem CefaSafe pierwszy, drugi rok i było dobrze a w kolejnym mimo antybiotyku wpadało zapalenie. Przestałem podawać i na razie nie ma problemu. Zobaczymy jak wyjdzie przy kolejnych wycieleniach.

Opublikowano

Takie podajanie też jest bez sensu. U małowydajnych może się sprawdzi, ale nie u dobrych sztuk. Początkowo można tak zaczynać i przygotowywać krowę, ale jak kończy się termin na właściwe zasuszenie to przerywamy załkowicie dojenie. Mleko zaczyna wypełniać wymię i zaciskać naczynia krwionośne w efekcie czego krowa przestaje produkować mleko. Po tygodni czy półtora zdoić pozostałość i podać ewentualnie antybiotyk. Ja podawałem CefaSafe pierwszy, drugi rok i było dobrze a w kolejnym mimo antybiotyku wpadało zapalenie. Przestałem podawać i na razie nie ma problemu. Zobaczymy jak wyjdzie przy kolejnych wycieleniach.

Dziwnie zasuszasz te swoje krowy ale to Twój interes. Ja odkąd zacząłem dawać orbeseal  + antybiotyk problem z zapaleniami w trakcie zasuszenia zniknął

Opublikowano

Wysokowydajnej krowy nie zasuszysz się  inaczej jak pod osłoną antybiotyku . Prędzej się ją zagłodzi . Podaję się na 2 miesiące przed wycieleniem antybiotyk i w żadnym wypadku się już jej nie doi . Wiadomo że parę dni  wcześniej trzeba w dawki żywieniowej wyłączyć całkowicie pasze treściwe i ograniczyć pozostałe . Antybiotyk pełni rolę osłony by właśnie nie doszło do zapalenia ,jak również leczy wymię ,jak były problemy . 

Opublikowano

Ja podałem i zapalenie wpadło. Może się uodporniły w co wątpię jak podaje się po jednej tubce na roka może antybiotyk był kiepski. Już nieraz pisali i podawali przykłady, żeby unikać podawania antybiotyków jeśli nie zachodzi potrzeba. Lepiej stosować jakieś czopy na bazie jakichś soli. MO to odporne bydło i zapalenia trafiają się bardzo rzadko.
Antybiotyk podaję tylko jak pod koniec zasuszenia coś się przytrafi. Niedawno jedna dostała cepravin, ale jak zdrowa to noc nie dostała. Wkrótce się okaże(11 szt do wycielenia w marcu).

Opublikowano

U mnie w gosp . od lat tylko  pod osłoną antybiotyku zasuszamy krowy . Raz tylko był przypadek ,że krowie ,która była już od 3 tygodni zasuszona ,nagle bardzo  spuchła jedna ćwiartka . Podaliśmy ogólny antybiotyk ,na zlecenie weterynarza i przeszło . 

Thomas2135 ,jak inaczej zasuszyć krowę ,która mimo wcześniejszego ograniczenia paszy ,daje dziennie ponad 10 i więcej litrów mleka ?  Bałabym się bez antybiotyku. 

Opublikowano

Takich to jeszcze nie mam, pewnie za słabo żywię, więc Ci nie odpowiem. Takie do 10 L da sie zasuszyć, ale u Ciebie jest hf, delikatny i nie masz innego wyjścia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v