Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

no to jednak nie to samo.przezowacze potrzebuja paszy wloknistej-celulozy bo ta bakterie celuliotyczne rozkladaja.a taka ilosc kiszony nawet roznej zmienia calkowicie ph i flore zwacza prowadzac do kwasicy,trzeba zachowac proporcje paczy tresciwej do objetosciowej.wiem ze jakos mozna obliczyc te dawki pokarmowe ale to trzeba pogrzebac w sieci :) ciekawi mnie czy uzywacie przy stosowaniu duzej ilosci kiszonek jakiegos buforu?

 

 

 

Pkt. 1.1 – cytowanie poprzedniego posta/komentarza.

 

Kiszona prowadzi do kwasicy? Hahahahaha, no nie mogę. :lol: 

Pani niech się poduczy, albo idzie być "mądra" gdzie indziej. :D 

Opublikowano (edytowane)

Kiszona prowadzi do kwasicy? Hahahahaha, no nie mogę. :lol:

Pani niech się poduczy, albo idzie być "mądra" gdzie indziej. :D

 

Koleżanka się pomyliła. Duża ilość treściwych czyli zboża może prowadzić do kwasicy.

Edytowane przez leszek1000
Opublikowano

Otóż  Panowie ,koleżanka napisał trochę  prawdy . Dzisiejsza technologia sporządzania kiszonki z kukurydzy polega na jej dużym rozdrobnieniu . Bardzo rozdrobiona kiszonka ,powoduje że krowa mniej przeżuwa ,a co za tym idzie wytwarza mniej śliny , w której jest naturalny bufor kwaśny węglan sodu ,co skutkuje już podkwaszeniem  .   Nie tylko pasze treściwe są odpowiedzialne za kwasicę  .  :)

Opublikowano (edytowane)

Moim zdaniem powinno się robić mniej rozdrobniona a skręcić bardziej gniotownik żeby rozdrobnic ziarno

Rozdrobnienie ziarna to jest oczywista oczywistość więc nie wiem po co o tym wspominasz, nikt kto powaznie zajmuje sie hodowla krów nie skosi kukurydzy bez dobrego rozdrobnienia ziarna. A dlugosc sieczki zalezna od sm

Edytowane przez Mateusz1q
Opublikowano

kukurydza musi byc dobrze pocięta, bo jak nie to połowa w korycie zostanie i gdzie tu ekonomia, już lepiej dokupić ten kwaśny węgla sodu, 50gr dziennie na sztukę to nie tak dużo, a jakie korzyści :)

Opublikowano

Zgadza się ,lecz mi bardziej chodziło o to ,że koledzy wyśmieli koleżankę ,choć tak naprawdę sami nie do końca wiedzą  :)

Opublikowano

To prawda, kiszonki z traw są "miękkie" , wszystko kwaśne i rozdrobnione nie pobudza przeżuwania aczkolwiek większych problemów nie powoduje, a już na pewno nie tak gwałtownych jak skrobia. Trochę słomy i jest ok do tresciwych czesto wystarczy soda jak wspomniałaś.

 

Ale najważniejsze ze na forum nie brakuje specjalistów. Prawda jest taka, ze nikt naprawdę ogarnięty tutaj głosu nie zabiera, albo robi to naprawdę rzadko. A to dlatego ze tacy profesjonaliści bez wiedzy i doswiadczenia wiedzą lepiej i co gorsza plują na innych. Na 1/4 pytan dostałem merytoryczną odpowiedz. Także ten...

Opublikowano

Ja dzienną dawkę treściwych podzieliłem na trzy części 

Opublikowano

Primo to ile kg średni dajesz na sztukę że tak się poświęcasz ?

 

Opublikowano

To powiem Ci Primo że też tyle u nas krowy dostają tylko że w dwóch dawkach .....

Dajesz krowom siano ...? Paszę której wielkie gospodarstwa mleczne już nie pamiętają ?

 

Opublikowano (edytowane)

Siano z rana dla krowy ,to jak piwo dla mężczyzny .....czyli dobry początek dnia .. ;):P

U mnie moje krówki tak zaczynają dzień i nie wiem co to jest kwasica ....

Edytowane przez Meg5
Opublikowano

Popieram Meg. U nas też jak krowy dostają siano to nie ma problemów z kwasicą. Wcześniej gdy była tylko mokra sianokiszonka to co rusz jakaś się przykwaszała a dodam że nie stosujemy żadnych dodatków. Krowy dostają tylko sianokiszonkę i śrutę, no i oczywiście suchą sianokiszonkę bo ciężko dosuszyć trawę na łąkach torfowych żeby nie trzeba było jej owijać. Wydajności nie mamy wielkiej bo i część stada jest słaba genetycznie ale wydajność waha się granicach 5,5-6,5 tyś od sztuki. W tym roku siejemy kuku więc myślimy wydajność trochę podciągnąć. 

Opublikowano (edytowane)

Dziękuje ,ale u mnie wydajność trochę lepsza ....czemu się ''meczę '' z sianem ? Ponieważ wiem co dla krów jest lepsze .....moje stado dla mnie to nie tylko zysk ....to też stworzenie ....co czuje ....

Edytowane przez Meg5
Opublikowano

Dziękuje ,ale u mnie wydajność trochę lepsza ....czemu się ''meczę '' z sianem ? Ponieważ wiem co dla krów jest lepsze .....moje stado dla mnie to nie tylko zysk ....to też stworzenie ....co czuje ....

 

Też daję krowom siano do paszowozu i wieczorem. Bo sianokiszonka nie była apetyczna i krowy nie chciały jej jeść.Siano ma trochę białka i dzięki temu mam średnią wydajność 25l.Bez sianokiszonki najlepsze krowy dają ponad 40l. Także siano to super pasza.Na YouTube jest film jak gospodarz żywi krowy tylko sianem które jest odpowiednio suszone w suszarni.

 

Opublikowano (edytowane)

Leszek z tym sianem i białkiem to mnie zagiołeś ;) Jeśli krowy nie chcą jeść sianokiszonki to coś zchrzaniłeś

Edytowane przez PRIMO
Opublikowano

Zgodzę się z kolegą Primo . Dobra sianokiszonka jest nawet lepiej jedzona przez krowy niż siano .  

Opublikowano

Leszek z tym sianem i białkiem to mnie zagrożenia ;) Jeśli krowy nie chcą jeść sianokiszonki to coś zchrzaniłeś

Nie wiadomo co. W terminie była zbierana ubijana cały czas.Byki,jałówki i cielaki jedzą,ale krowy nie.Badana była wszystko ok nawet dużo białka miała.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v