Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 minut temu, zkordalski napisał:

Krowa tydzień po porodzie. Zaleganie poporodowe dwa razy wlewki dorzylne oraz do pyska. Krowa już bez zalegania.  Następstw zapalenie płuc ostre leczona jest od tygodnia dostaje bardzo mocne antybiotyk w trakcie walczą z jej gorączka cały czas. Absolutny brak apetytu jak o nią walczyć dalej. Obecny koszt 1200 zl w tym etapie już nie patrzę na koszta sprzedać jej nie można więc pozostała tylko opcja leczenia. Dostaje cały czas wlewki tropical glikol od kwasicy nie ma ani ketozy ani kwasicy. Temperatura od 39 do 41 zbijam to wówczas ma 39 pierwszy raz mam zapalenie płuc u krowy wiem że tojest następstwo zalegania. Dostaje już 2 antybiotyk nie widzę poprawy . Jest dodatkowo okryta .Nie mam więcej pomysłów może wy macie.  Wiek 8 lat krowa dużego kalibru przed wycieleniem koło 700 kg

Czy przed porodem była zatuczona ?

Opublikowano

Miała usg robione było w sumie dwóch weterynarzy z 6 razy wykluczyli to

Opublikowano

Musisz wyleczyć ją z tego zapalenia,może dlatego nie je.Wezwi innego weterynarza może ma inne leki.Moim zdaniem to krowa ma otłuszczone narządy przez co spała tłuszcz i nic nie je.2 razy w tygodniu glukoza dożylnie,wapno i lek na z mocnienie wątroby. Jednak ważne jest to aby zapalenie płuc wyleczyć bo tak nic nie pomoże. Jeżeli masz siano to niech ma przed sobą cały  czas

Opublikowano

Dostaje już teraz trzeci antybiotyk. Miała badanie krwi nie ma niedoborów żadnych elementów.  Siano ma cały czas poje ja ciepłą wodą by nie piła zimnej z poidla.na wątrobę dostaje też hepatil 

Opublikowano

Wszystko zależy od tego czy wyleczy się z zapalenia płuc bo jak nie to nic nie zrobisz po krowie.Jeżeli jest tydzień po porodzie to jest szansa jednak z każdym dniem będzie się robiła coraz chudsza,ale masz jeszcze czas.

Opublikowano

A macie jakiś mega dobry antybiotyk nazwa by mnie interesowała to by się nawet na żądanie zamowilo gdyby nie miał w swoim repertuarze weterynarz 

Opublikowano
Dnia ‎2017‎-‎11‎-‎27 o 08:40, zkordalski napisał:

Krowa tydzień po porodzie. Zaleganie poporodowe dwa razy wlewki dorzylne oraz do pyska. Krowa już bez zalegania.  Następstw zapalenie płuc ostre leczona jest od tygodnia dostaje bardzo mocne antybiotyk w trakcie walczą z jej gorączka cały czas. Absolutny brak apetytu jak o nią walczyć dalej. Obecny koszt 1200 zl w tym etapie już nie patrzę na koszta sprzedać jej nie można więc pozostała tylko opcja leczenia. Dostaje cały czas wlewki tropical glikol od kwasicy nie ma ani ketozy ani kwasicy. Temperatura od 39 do 41 zbijam to wówczas ma 39 pierwszy raz mam zapalenie płuc u krowy wiem że tojest następstwo zalegania. Dostaje już 2 antybiotyk nie widzę poprawy . Jest dodatkowo okryta .Nie mam więcej pomysłów może wy macie.  Wiek 8 lat krowa dużego kalibru przed wycieleniem koło 700 kg

Co miała podawane prze iniekcję?

I co podawane przez sondę do pyska ?

Po porodzie jest osłabiona, jej układ odpornościowy spadł, niestety ciąża i poród działa immunosupresyjnie.

Na pewno to co możesz zrobić to zapewnić jej suche, cieple (bez przeciągów) miejsce. Stale ją nawadniać -najlepiej wieloelektrolitami, możesz zastosować premiksy mineralno -witaminowe -uzupełnią niedobory, poprawia smak paszy -przez co może skusi się w końcu coś zjeść i jej apetyt wróci, dawać paszę dobrej jakości. I jeszcze raz nawadniać.

Norma dla bydła CTO to :

C- ciepłotą ciała - 37,5-39,5 -wiec zbijaj dalej jak ma 39 to dobra droga przed tobą

T-tętno - 50-80

O - oddechy 12-25

przy stanach chorobowych CTO sie dźwiga bo organizm próbuje się bronić.

Sklonilabym się do zastosowania pirydoksyny (wit.B6) bo podnosi odporność, pomaga zwalczać ból, uczestniczy w tworzeniu przeciwciał - które zwalczają i atakują chorobę. Wet moze podać witaminę przez iniekcję i.v - dożylnie.

Skonsultuj to z lek.wet. Nie szukaj antybiotyku sam, bo i tak go nie zakupisz bez recepty lek wet, sa to leki x przepisu lek.wet R.p, wiec na własną rękę nie zakupisz, takie mamy prawo.

jedyne co to leki OTC - bez przepisu lek.wet, ale w tym momencie to nie zadziała.

 

Jak masz jakieś pytania zapraszam na priv :)

Leczenie nieżytowego zapalenia płuc, nietsty jest dość długotrwale

Opublikowano
Dnia ‎2017‎-‎11‎-‎27 o 09:09, leszek1000 napisał:

Musisz wyleczyć ją z tego zapalenia,może dlatego nie je.Wezwi innego weterynarza może ma inne leki.Moim zdaniem to krowa ma otłuszczone narządy przez co spała tłuszcz i nic nie je.2 razy w tygodniu glukoza dożylnie,wapno i lek na z mocnienie wątroby. Jednak ważne jest to aby zapalenie płuc wyleczyć bo tak nic nie pomoże. Jeżeli masz siano to niech ma przed sobą cały  czas

Nie je z powodu tego zapalenia płuc, to fakt, dodatkowo jest osłabiona po porodzie i cielak "wyssał" z niej najcenniejsze składniki.

to nie wina otłuszczonych narządów, a na pewno nie wątroby. Wątroba leży przed żołądkiem i pelni funkcję wytwarzania żółci, następnie przepływa do dwunastnicy i bierze tam udział w przygotowaniu tłuszczów do enzymatycznego trawienia. Wiec wątrobę zostawmy w spokoju.

Krowa nie je z powodu wycieńczenia a braku subst odżywczych, regeneracyjnych, immunosupresyjne działanie porodu.

mogli być tak też,że przez sondowanie -wlew do pyska -tylko pytanie czego ? Płyn trafił do płuc i wywołał nieżytowe zapalenie.

Glukoza iniekcja i.v dobry pomysł, albo dostarczenie wysoko energetycznej paszy.

Obkurcza sie naczynia krwionośnie i serce będzie pompować krew szybciej i ogranizm lepiej zawalczy.

al leku na "wzmocnienie" wątroby nie ma :)

wątrobie dajmy spokój,to nie jej wina.

pozdrawiam :)

Opublikowano

Obecnie dostaje boflox i mieszanki energetyczne z minerałami.  Oczywiście wlewki . A na gorączkę pyralgina do mięśniowa . Trochę wydaje się lepiej.

Opublikowano

Mój weterynarz ma domięśniowy lek za wzmocnienie wątroby. Wątroba odgrywa ważną rolę,jeżeli krowa spala własny tłuszcz to wątroba musi jakoś to przerobić,przez co krowa traci apetyt,ale to jest w przypadku ketozy.

Opublikowano

Tak jak mówiłem nie ma ketozy nawet lekkiego przykwaszenia. Krowa była dobrze wprowadzona a jednak ...no ja mam na wątrobę ten hepatil

Opublikowano

Niestety choroba postępuj lekarze się poddali. Mija 8 dzień ostrego leczenia antybiotykami i nic lepiej tylko gorzej. Kazali mi czekać masakra. Może gdybym miał inny charakter inaczej bym to znosił. Po krótce doatawala 3 rodzaje w dawkach określonych przez producenta nigdy nie mniej niż 25cm. Pierwsze razy szły dozylnie w dawkach 40. Była lekka poprawa a potem nagły zwrot . Temperatura może już tak nie dolega ale duszności nie możność oddechu apatia nabrały na sile.  Doszła nerwicowość  ogromne slinienie i piana z pyska, nieczystosci z nosa,nie polecam i nie rzycze nikomu patrzeć na zwierzę które się leczy nie patrząc na koszta a efektów brak. Łezka się kręci a ona na Ciebie patrzy za pomocą a Ty już nie wiesz co.

Opublikowano (edytowane)

To trzeba z kolejnej grupy. U mnie z 4 grupy podziałały. Jaką ma temperature?

 

 

PS. Pytałem już w innym temacie, ale... Czy ktoś z was szczepi krowy od mastitis??? Bo mam szczepionkę i kilka drobnych pytań :$

Edytowane przez kr9292
Opublikowano

Pytanko male. Co zrobic jak krowa nie trzyma mleka tzb od wczoraj wieczorem. Poszedlem doic a z niej leci i kałuża obok. Dala 8 litrow. Rano tez juz lecialo i teraz znowu. Krowa sie cielila 9 listopada. Ktos tak mial?

Opublikowano (edytowane)
Dnia ‎26‎.‎11‎.‎2017 o 21:55, Thomas2135 napisał:

Nie stosuję jeśli nie ma takiej potrzeby. Oczywiście jak któraś złapie coś pod koniec zasuszania to dostaje. Nie wiem czy antybiotyk był lipny czy krowy się uodporniły, ale zdrowa krowa w czasie zasuszania cieliła się z zapaleniem wymienia. Wkurzyłem się i przestałem. Jak krowa jest zdrowa to nie ma potrzeby. Całe stado niemal sasuszone  bez antybiotyku i żadna zapalenia po porodzie nie złapała poza 2 czarnymi, ale te łapią z dnia na dzień i po nowym roku ostatnie czarne wyjadą w ostatnią podróż. Wyjdzie im to na zdrowie, bo te najstarsze montki krowy mam w 6 laktacji i to nie koniec. Zacznę pakować antybiotyki jeden za drugim a jak wpadnie poważne zapalenie to nie będzie czym wyleczyć, bo antybiotyki nie działają przez odporność drobnoustrojów. Nie wiem czy do końca mam rację, ale na razie nie planuję nic zmieniać.

nie do końca robisz dobrze ze nie zasuszasz antybiotykami..może być tak ze NIE zasuszonej krowy już nie uratujesz jak dostanie jakies swinsto w cwiartke...6 laktacji to nie duzo

Edytowane przez nikolas29
Opublikowano

Czytaj chłopie ze zrozumieniem. 6 laktacji i to nie koniec, bo nadal są w stadzie. Ile byś chciał tych laktacji 10-15 jak mam je od lutego 2012?

Opublikowano
4 godziny temu, nikolas29 napisał:

nie do końca robisz dobrze ze nie zasuszasz antybiotykami..może być tak ze NIE zasuszonej krowy już nie uratujesz jak dostanie jakies swinsto w cwiartke...6 laktacji to nie duzo

Powiedz to tym u których wytrzymują 2 lub 3 laktacje 

Opublikowano

Witam. u mnie jałówka po zabiegu trawieńca (4 dni)  ma brak apetytu niby cos dłubie (bo przed zabiegiem to absolutnie nic)  ale prawie co nic kilka garści sianokiszonki,  kukurydzy to tylko tyle co do pyska się przyklei i tak samo śruty zbożowej,wczesniej ziemniaków trochę jadła, ale teraz też przestała jedynie pojke pije tak z 3-4 litry rano i wieczorem, podaje jej płyn energetyczny do pyska , witaminy i drożdże wlewkami bo sama nie weźmie. Jak długo krowa wraca do siebie po zabiegu trawieńca?  Czego by tu jeszcze spróbować doradźcie coś

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v