Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co byście doradzili podać krowie, która za jakieś 3-4 tygodnie ma się wycielić. Ma strasznie rzadki kał (prawie jak woda) dość ciemny. Podejrzewam, że to kwasica. W tamtym roku również był z nią problem tylko zlekceważony i po wycieleniu weterynarz był co kilka dni w oborze a mleka prawie w ogóle. Do tej pory kał miała normalny. Paszę również pobiera normalnie. 

Opublikowano

Napisałem że podejrzewam kwasice, a nie , że jestem pewny, że to kwasica.  Dostaje sianokiszonkę i kiszonkę z kukurydzy. Plus treściwa 1-2 kg. Może ją przestawić na uwięź i dać tylko samą sianokiszonkę? 

Gość Robercik1
Opublikowano
7 minut temu, aster453 napisał:

Lepiej bym jej odstawił sianokiszonkę na rzecz słomy lub siana treściwa ? Nie za dużo dajesz więc chyb nie to chyba że jakiś wirus

to wirus  u mnie srają   i kaszlą  jedne bardziej inne mniej............... kur........można dostać...

Opublikowano
U mnie sraczka się już skończyła ale przez tydzień 70% robiło na rzadko cielęta niektóre kasłały i piszedł antybiotyk . Jak tej krowie nic nie zmieniane z paszą to też może być wirus pewnie jest słabsza i ją jako jedną z pierwszych bierze .
Opublikowano

Możliwe, że i wirus bo cała młodzież przechodziła przez przez kasłanie i lekkie biegunki. Co do tej sztuki to jestem przewrażliwiony bo w tamtym roku był z nią cyrk. W weterynarza kasy władowane a mleka przez dwa miechy prawie wcale nie było. 

@slawek74 Jaki antybiotyk podawałeś? 

Gość łorawiok
Opublikowano (edytowane)

Podejrzewałbym raczej BVD . Miałem ostatnio podobny przypadek u jednej , która zaraziła się gdy byłem z nią u byka . Kał wodnisty , ciemny , może pojawić się w nim krew . Potem zaczęły sr** inne krowy , ale u nich objawy były już lżejsze . Żeby potwierdzić moją tezę czekałem czy te które były w tym czasie u byka zostaną zacielone . I nie zostały . Teraz przeczekałem dwie ruje żeby wirus wyginął całkowicie i przy następnej rui pójdę z nimi gdzie indziej . Antybiotyk działa tylko na bakterie , nie wirusy , więc nic tu nie pomoże . Trzeba przeczekać . Krowa musi dużo pić żeby się nie odwodniła . Nie żałuj słomy do ścielenia . Możesz podać jej wapno . Weta nie sprowadzaj , chyba że będzie bardzo żle . Cielak już jest duży , powinien przetrzymać .  

Edytowane przez łorawiok
Opublikowano

Wątpię w BVD bo nie było by skąd to przywlec. Krowy i jałówki są inseminowane i zacielają się normalnie. Jedne za pierwszym razem inne za drugim.  Chociaż dla pewności można przebadać 

Gość łorawiok
Opublikowano (edytowane)

Ale zacieliły się w tym czasie gdy krowa była już zarażona ? . U ciebie jeszcze dochodzi kaszel , czyli prawdopodobieństwo BVD jest duże , i to że z innymi sztukami miałeś podobnie . Najciężej przechodzi ta która została zarażona bezpośrednio , lub jeszcze tego nie przeszła , najczęściej po porodzie , kiedy organizm jest osłabiony . Wirusa mógł przynieś wet , handlarz , czy sąsiad który ma bydło .  Możesz tez mieć w stadzie sztukę trwale zarażoną . Biegunka nie zawsze pojawia się zaraz po zarażeniu . Moja  przez kilka dni miała ślinotok i chodziła jakby była lekko podpita . 

Edytowane przez łorawiok
Opublikowano

Kasłały bo miały zapalenie krtani. Był weterynarz i tak stwierdził.  Młodzieży dawałem szotapen i problem minął.  Nawet po tej kuracji niektóre jałówki były inseminowane i jak na razie nie mają kolejnych rui więc chyba załapały. Sprawdzi się za jakiś miesiąc. Może na krowy się też to przeniosło bo pokasłują niektóre. U mnie nie ma żadnych innych objawów tylko rzadki kał. Paszę pobierają normalnie. 

Gość łorawiok
Opublikowano (edytowane)

Moja też miała apetyt . O tej porze , przy zimnej wodzie , takie pokaszlywanie to normalka  , ale przy zapaleniu krtani nie powinno być biegunki. Przy BVD sam kał jest najbardziej charakterystycznym objawem , innych albo nie ma , albo bardzo ciężko zauważyć . Kał jest bardzo cuchnący . Jeśli to BVD, to po kilku 7-9 dniach od pierwszych objawów kał będzie robił się coraz gęstszy . Daj znać jak się coś wyjaśni .

Edytowane przez łorawiok
Opublikowano

A jak była ta sztuka chora w poprzednim wycieleniu to co lekarz stwierdził? 

Oprócz BVD może i być paratuberkuloza, czego nie życzę. 

Ja bym dala krew czy kał do badania(zawsze warto wiedziec co ma się w stadzie), a w miedzyczasie mozesz ją wstawić na siano, dawać drożdże z siemieniem lub węgiel jeśli to zwykła pokarmówka.

Opublikowano

Krowa, dwa miesiące do wycielenia(aktualnie będę ją zasuszac) pokazał się z pochwy biały jogurtowy śluz. Dziś włożyłem reke do pochwy, to faktycznie jest ten śluz tylko że nie śmierdzi a szyjka macicy zamknięta. Po włożeniu ręki do prostnicy czuc że jest płód i się rusza. Krowa normalnie się zachowuje, apetyt ok. Mieliście coś podobnego? 

Opublikowano

Ja miałem w tym roku. Od poprzedniego wycielenia biały śluz, ruja czy nie ruja pojawiał się często, czekałem z inseminacja wet przyjechał kazał próbować zacielic i za pierwszym razem złapała.

Całą ciążę pojawiał się dosyć często, wycielenie bez problemu, cielak ok. We wrześniu sprzedalem z mlekiem 

Opublikowano
1 godzinę temu, maxler napisał:

Krowa, dwa miesiące do wycielenia(aktualnie będę ją zasuszac) pokazał się z pochwy biały jogurtowy śluz. Dziś włożyłem reke do pochwy, to faktycznie jest ten śluz tylko że nie śmierdzi a szyjka macicy zamknięta. Po włożeniu ręki do prostnicy czuc że jest płód i się rusza. Krowa normalnie się zachowuje, apetyt ok. Mieliście coś podobnego? 

Spokojnie bez paniki. 

Ten mętny gęsty śluz to normalka poprostu co jakiś czas się pokazuje. 

Opublikowano

też zdarzają się białe śluzy przed wycieleniem ale wszystko ok z cielakiem i  krową

na biegunkę siano, słoma żadna osypka czy qq ja czasem też suche wysłodki daję i żeby się nie odwodniła, jak mało piję to można letniej wody dać jak bardzo mało w żyłę na wzmocnienie bo się osłabi, korę lub inne są saszetki na biegunkę rozrobić i wlać do pyska pomaga wiem bo stosowałem

Opublikowano (edytowane)

Mam taki problem, krowy dostały takiej sraki, że głowa mała. Vet był stwierdził, że jakiś wirus dał bentawet i pojechał. Powoli ta sytuacja przechodzi tylko mam problem z jedną sztuka a mianowicie jak dostała w poniedziałek sraczki to przestała jeść. Temperatura 36.3?! Przyjechał wet dał kroplowki 3 wapno i glukoze zastrzyk na ustabilizowanie temperatury ciała i pojechał. Za dwie godziny krowa zaczęła jeść i do końca dnia spokój. Mówię sobie będzie ok.  Na drugi dzień powtórka z rozrywki w tym rzecz, że po wizycie weta krowa nie jadła. Coś tam próbuje grzebać w paszy ale nie je. Wczoraj jak był wet to nie dała sobie dac dożylnie leków tylko zostawił wlewy wzmacniające na niedobór wapnia fosforu itp. I zastrzyki na wzrost temperatury. Dzisiaj znowu taka sytuacja rano mierze temperaturę 36.5, dostała zastrzyk i wlew za dwie godziny temperatura 38.3. Tylko taki problem że nie je dzisiaj trochę tresciwej może pobrała a w objętościówkach tylko grzebie pyskiem. Krowa pierwiastka mieszanka hfxsmxmo, termin wycielenia początek marca dawała 16 litrów na dzień przed sraniem. Aktualnie zero, nic. Mówiłem wetowi żeby dać coś, żeby ruszyć żołądek, on jednak mówi że lepiej nie bo to dłużej będzie srake przechodzić. Ktoś coś doradzi lub miał podobna sytuację? Zmienić weta? 

Edytowane przez bieniek_88
Opublikowano (edytowane)

Tak zmień weta. Krowa traci temperaturę, bo nie przeżuwa. Wlewy w takiej sytuacji są obowiązmowe. Żwacz już pewnie stoi? Osłuchiwałeś lewy bok, słychać szelest, przeżucanie treści? Ja w takich sytuacjach daję rumen active+propiosan+ruchamax+jakiś energetyk(glikol). Wlewy 2 razy dziennie i musi ruszyć. Nie podnoś tylko łba ponad linię kregosłupa, żeby płuc nie zalać. Po 2-3 wlewach powinna być poprawa. Jeśli ma sraczkę to coś z korą dębu, wierzby dorzucić w oddzielnym wlewie. Rumen active tylko zbyt długo stosowany może powodować luźny kał, ale to jakbyś dawał z tydzień maksymalne dawki. Póki co lecz jak pisałem.

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

Thomas2135 zaraz jadę kupić te specyfiki i jakbyś jeszcze powiedział, jak to dawkujesz, wszystko w jednym wlewie? Byłbym wdzięczny. 

Edytowane przez bieniek_88

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v