Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Do jakich mleczarni dajecie mleko? ja do mlekpolu i parę razy woziłem z trzech zdrowych ćwiartek i zawsze wynik dodatni to teraz nawet nie badam po mastijecie tylko całe wymię do kany. A dodatkowo jakieś 2 lata temu u tego łepka co badam po przykazie mlekpolu zaczął stosować jakieś czułe paski, które są bardzo wrażliwe na tetracykline że jeszcze dodatkowo bardzo długo wykazuje obecność antybiotyku w mleku 12-15 dni a nie tak jak na tubie jest napisane.

Edytowane przez Pawel29
Opublikowano

 Leczysz Mastijetem i ze czterech w trakcie leczenia do mleczarni ?O.o. Mlekpol. Miałem krowę,po karencji 2 tygodnie i mleko wykazało jeszcze,ale było to leczenie nogi.

Opublikowano

Właśnie chodzi o to że ja też po mastijet całą krowę doję oddzielnie i tak jak mówisz po tym antybiotyku bardzo długo wykazuje jego obecność w mleku. Ten łepek co u mnie bada mówił że rekord po mastijet to było 27 dni i jeszcze wykazywało ale tam chyba krowa dodatkowo coś chorowała metabolicznie i bardzo słabo wydalała z siebie ten antybiotyk. 

Opublikowano

Może dawaliscie  tym krowom jako małe cielaki takie mleko i uodparnia się organizm i później wykazuje takim krowom antybiotyk . U nas też jest ok ale np u mojego kolegi wykazuje

Opublikowano (edytowane)

Skąd ja to znam? Miałem to niedawno u 2 krów. Z początku myślałem, że to przez urazy przy wstawaniu, bo jedna z nich potrafiła uderzyć pyskiem w słup czy posadzkę. Potem jednek zaczęło samo lecieć nawet na leżąco.

 Wzywaj weta i niech poda witaminę C w zastrzyku, oraz A,D3,E oraz coś na uszczelnienie naczyń krwionośnych. Podejrzewałem też nicienie płucne, ale lekarz ma swoją teorię i chyba słuszną. Ma wszelki wypadek polałem płynem Epizero na odrobaczenie i dostanie do pyska jeszcze Valbazen. Co do jego teorii to są to następstwa po kwasicy. Powiedział, że jak poda leki i się krwawienie zatrzyma to ma rację i miał. Nawet nie wiesz ile sobie problemów narobiłem, gdy zimą krowy były w podklinicznej kwasicy. Co najdziwniejsze nie było żadnych objawów po konststencji kału czy zapachu. Sam przejeżdżał i nic nie zauważył. Jedyne co to pojawiły się wrzody. Ku..sy od korekcji zj***li robotę, wrzody zamist się goić niszczyły dalej racice. Racice puchły, ropiały. Jakieś cholerstwo na sprzęcie przywlekli i narobiło spustoszenia. 2 krowy sprzedałem, jedna zaraz wyjedzie, ale do bakutylu, bo leki nie działają. Kupa forsy w antybiotyki dla innych a poprawy brak. 

Wracając do Twojego problemu mówił, że już miał takie obory, gdzoe wzywali do takiego krwotoku i zanim dojechał to był żywy trup, tak szybko się wykrwawiały. Możesz nie wierzyć i wynajdywać różne choroby, ale tego nie zmyśliłem. Wszystkie pierwiastki P, K, witaminy były sprawdzane? Zdaniem lekarza kwasica wypłukała z organizmu najważniejsze pierwiastki. Oprócz  kulawizn i krwotoków dochodzą jeszcze zapalenia. 

 

Widzę, że przednie nadgarstki mocno opuchnięte. Co jej się stało? Z tylnymi nogami dobrze czy są wrzody lub obrzęki stawu piętowego?

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

Thomas2135 w tamtym roku miałem podobny przypadek, pierwiastka zaczęła krwawic co jakiś czas, później na wszystkich racicach zrobiły się wrzody i racice normalnie całe zgnily. Miesiąc temu firma robiła u mnie korekcje i niby było u niej w porządku. Wczoraj z ciekawości wprowadziłem do poskromu i na jednej tylnej nodze miała wrzoda to zrobiłem, a na drugiej dosłownie nie ma możliwości zrobić bo wrzod jest prawie na całej powierzchni. Ona te obrzęki stawów ma u mnie od początku, zresztą większość bydła czy to krowy czy młodzież ma obrzęki stawów i najgorsze ze od tylu lat nie mogę znaleźć przyczyny ich powstawania. Wet też już rozkłada ręce. 

 

Edytowane przez maxler
Opublikowano

Skup się na odkwaszeniu. Niedługo niektóre zaczną zrzucać puszkę kopytową jak nic nie zrobisz. Te obrzęki to też może być skutek przykwaszania. Choroba podstepna, niby łatwa do wyleczenia a sieje spustoszenie. Zepsuć można w 3 tyg, naprawić 3 miesiące nie wystarczy. U mnie korekcja była w czerwcu. Jedna która wyjechała też miała takie wrzody, że pół noża do kopyt się chowało. 

Opublikowano

Bardzo dobry, mleko też dobrze lały. Kał ok, smrodu nie było. W momencie korekcji dotarło do mnie jak połowa krów miała wrzody. Do tego doszły zapalenia latem u 4 szt a teraz 2 kolejne. Jakiś gronkowiec staphylococcus spp. Przez 6 lat nie było tyle zapaleń co w tym roku. To wszystko się na siebie nakłada. Z niczego wrzody się nie robią. O takich powikłaniach nigdzie nie piszą, tylko ogólne objawy klinicznej kwasicy. Moja była podkliniczna i tego nie widać od razu.

Opublikowano

U mnie właśnie też po parametrach mleka nic nie widać, kal taki jak powinien byc. Ta krowa co dostaje krwotoku dziś dała 22 litry przy porannym udoju. Jucha dla niej leci że nie można patrzeć na to, a ona tak zawzięcie zujke zuje. 

Opublikowano (edytowane)

Musisz to zatamować. Papiorowy ręcznik w dziurkę wpychać. Pilnuj, bo wydmycha to wkładaj następny. Do tego na potylicę okłady z lodu czy polewać zimną wodą na ręcznik łazienkowy. Zimno obkurczy naczynia krwionośne. Bez weta się nie obejdzie. U mnie się obeszło, ale u jednej krwawienie wracało. Jedna krwawiła mocno od 14 do conajmniej 23 w nocy. Potem poszedłem, bo zwoniło.

Ma rogi to owiń długi ręcznik wokół nich lub 2 zwiąż.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Podałem jej Canavit 5 ampulek przeciw krwotocznie,  calfoset 50ml i Vit C 50ml . Jak narazie się uspokoiło. Ale z tą kwasica coś może być na rzeczy. Za dużo sztuk ma kulawizne. A po objawach nic nie widać. Tłuszcz 4.3 białko 3.5. 

Opublikowano

Ty to sam leczysz czy od weta dostałeś? 

 

Parametry to i u mnie trzymały. Białko do 3,6 dochodziło a tłuszcz poniżej 4,2 nie spadał. Zapomniałem dodać, że jedna co wyjechała miała zimą problem ze stawami. Dostała coś na poprawę i lepiej wstawała jednak krótko po korekcji zaczęła rozkrakiem w półprzysiadzie chodzić. Druga która ostatnio krwawiła i dostała leki w podobnym czasie  jakoś w ramach na stanowiskach się poobijała. Miała problem potem wstawać. Ma do tej pory coś ze stawami, bo chrupie w kolanie i wolno chodzi. Wrzód też miała i po korekcji zaczęło ropieć. Wcześniej przy korekcji zimą powycinali i się goiło a teraz to koszmar.

Przyjechali i sprzętu nie dezynfekowali, opatrunki spadły po 2-3 dniach a powinni dziegciem osmarować, żeby to się lepiej trzymało. Tak rada dla Was miejcie w pogotowiu jakiś płyn do dezynfekcji no Rapicid i zanim się rozstawią niech sprzęt się wymoczy. Nie wiem czy uda mi się dostać w kolejkę do lepszego korektora czy sam będę musiał się nauczyć. Jeśli się uda to trzeba będzie kupić narzędzia i niech robią na moich tarczach, nożach. Co jest u mnie zostanie u mnie. Za duże straty. Wet mówił, że na jakimś forum aż huczy, że firmy korekcyjne roznoszą ostatnio bakterie po stadach. Najgorzej jak się jakiś beztlenowiec wpier.... to kaplica.

 

Opublikowano

Z wetem konsultowalem. Ja od beztlenowcow szczepię stado bo niby miało pomoc na stawy ale jakoś różnicy nie widac. Ja będę już robił sam, wolno to wolno ale po kilka sztuk dziennie i się zrobi. 

Opublikowano
Dnia 29.09.2018 o 11:39, Thomas2135 napisał:

 

Jednak Twoja teoria miała sens. Zrobiliśmy punkcje dla tej krowy i okazało się że ma niecałe 5 Ph. Czyli wyglada na to że ma kwasice podkliniczna.

Opublikowano

Tak jak pisałem najgorsze jest to, że tego nie widać. Tylko punkcja to ostateczność i trzeba zgodnie z powiedzeniem lepiej zapobiegać niż leczyć.

Opublikowano (edytowane)

Dokładnie, z objawów nic nie było widać. Wszystko przez to że nie wymieniłem w czas noży w wozie paszowym i była nie odpowiednia struktura. Z braku czasu, bo to żniwa, to i tamto. A teraz wszystko wychodzi. Wielkie dzięki za pomoc 😉

Edytowane przez maxler
Opublikowano

Drobiazg. Żebym wcześniej znał skutki podklinicznej kwasicy to nigdy bym do tego nie dopuścił a wiadomo nikt jasnowidzem nie jest. Szkoda, że człowiek musi uczyć się na swoich błędach. Obrzęki stawów też pewnie za jakiś czas miną. Wymiana noży to może nie wszystko. Czym buforujesz?

Opublikowano (edytowane)

U mnie idzie do mieszalnika Vivalto Buffor i do tego Lidermix Buffor z Trouwnutrition. Czyli pod tym względem maja wszystko zapewnione. Noże w wozie można powiedzieć że już w ogóle nie ciely tylko robiły papkę. A do tego lato, czasami zdarzało się że TMR lekko się przygrzeje i o to skutki. kr9292 u mnie w ogóle nic nie było widać. Tłuszcz 4.3 białko 3.5. Kal odpowiedni. Apetyt jak najbardziej i mleka lały. Tylko że zaczęły się robić obrzęki stawów i problemy z zacieleniem bo sluzomacicze. Tylko wydawało mi się że to może coś wirusowego. 

Edytowane przez maxler
Opublikowano

U nas jak sztuce krew leciała to lekarz o wieloletnim doświadczeniu powiedział że ma sztuka jakiś metal blisko sierdzia. Jak się najada to ja kloje i krwawi a jak je mniej to ok nie uratowalosmu tej sztuki. Porzuciła. Teraz mamy inne problemy 2 sztuki po wycieleniu zasuszone na 7 tyg antybiotykami. Wchodzą w laktacyjne jedna od razu nie groźny strzyk druga brak apetytu (wspominałem o niej w żywieniu bydla )lekarz dal leki bo gorączka była 40 stopni Ale strzyk też nie drozny niby leci jakis budyń co z tym jeżeli one nie miały problemów z zapaleniami

Opublikowano

Zależy kiedy doszło do zapalenia. Bo jak w zasuszeniu i ćwiartka była twarda to po ptakach. Mam taką jedną ćwiartka jest 10% mleczna. Ale 3 ćwiartki nadrabiają wydajnością 

I daj do badania. Bo to może być podkliniczne zapalenia. U mnie pierwsze zapalenia pokazują się dopiero 3 miesiącu po wycieleniu. I to jest ciekawe. Po wycieleniu rzadko 

Opublikowano (edytowane)

W trakcie zasuszeniu coś z tym zrobi ?U nas ta pierwsza daje 40 l doba dała radę Ale ta druga narazie 14 doba a w poprzedniej laltacji 9 tyś miejmy nadzieję że jej organizm Podola dostaje pod pysk gliceryne Ale narazie nie zbyt chętnie pobiera

 Kolejny problem krowa ma ruje 4 razy kryta już 160 dni doju  bo od początku 3.3 to 4.5 mleko 30 l teraz 160 dzień mleko 28 to 4.8 białko 3.5 mocznik 250 i torbiele i wiele jest takich krow co mają torbiele powtórki inseminacje po 4.5 razy norma co robić stado zbadane od ibr  i dvb  czekamy na wyniki 

Edytowane przez poziomka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v