Piwo to było dobre w roku powiedzmy 87 ,jak był jeden rodzaj ,to które akurat dorwałeś w sklepie ,bo i po knajpach z beczek brakowało . W tych latach jak dorwałeś to było 0,33l ,i weszła Warka o,5 l ,ale to była pychotka . Kupiłeś ją albo w Starym Folwarku ,albo nad jeziorem w Olecku ,tu na rozwidleniu dróg na Suwałki i Gołdap w knajpce przy jeziorze. Jakoś ,,prywaciaki'' Zakombinowali . A terażniejsze piwo [,, dla ludu''] to każde jest dobre gdy ma plus 10 , na dworze patelnia ,a język kołek i nie ma czym splunąć . Dopiero czwarte zaczyna iść ,ale wtedy już lepiej flaszka . Choć jestem fanatykiem piwa,i lubię kilka ,ale w tym wieku nigdy się nim nie ,,ululałem'' .[ Może to zbyt długo trwa ,by..... ,a nie ma czasu], a może ten kac ,weszło dębowe mocne ,to onoa świerzynę ,i od tamtej pory może ze dwa dębowe liznąłem ,oj unikam .
Teraz ładowarkami remontuje się ciągniki . Tylne koła ,kabiny ,.... ,a i garaże wysokie......
Widziałem jadącego forda z 1917 r