Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Cześć. Mam problem z krowa, dostała zapalenia w jednej ćwiartce z 55 litrów zjechała mi do 35 pobiera mniej paszy dół glodowy zapadniety, zauważyłem tez ze napewno mniej przeżuwa dostaje ok 8 kg paszy tresciwej w 3 odpasach kiszonka z kukurydzy siano sloma wyslodki buraczane prasowane; ) mam wrażenie ze jest zakwaszona. niestety nie mam obory pod oceną i mam tylko zbiorcze parametry mleka 4.44 tłuszcz 3.30 białko, jak mogę jej pomóc? dostała antybiotyk do ćwiartki jest poprawa, tylko jak odbudować to mleko, krowa 3 msc po wycieleniu

Zobacz czy nie ma gorączki. Sprawdź mleko z tej ćwiartki czy zapalenia już nie ma. Zejdź z treściwej jak jest zakwaszona to taką ilością treściwej jeszcze bardziej jej szkodzisz.Po zapaleniu tak jest,że krowa daje mniej mleka.Trochę musisz poczekać,ale już nie wróci do takiej wydajności.Kup preparat na kwasicie i podaj jej do pyska.Smaruj maścią chorą ćwiartkę to zmniejszy jej ból.Jak przez kilka dni nie będzie poprawy to zadzwoń do weterynarza.

 

Opublikowano

cześć przez nawał prac wiosennych i opóźnienia zaniedbalem trochę krowy i jalowki na wycieleniu a mianowicie zatuczyly się i teraz ratuje się w okresach ok9lowycieleniowycj gliceryna bo słabo pobierają pasze po wycieleniu i jedna dostała porażenia, w jaki sposób odchudzacie swoje sztuki jaka dietę stosujecie? czy wystarczyłoby im pastwisko i np siano lub sloma w oborze ? żeby trochę zeszły z masy szczególnie juz te które będą następne do wycielenia?

Opublikowano

cześć przez nawał prac wiosennych i opóźnienia zaniedbalem trochę krowy i jalowki na wycieleniu a mianowicie zatuczyly się i teraz ratuje się w okresach ok9lowycieleniowycj gliceryna bo słabo pobierają pasze po wycieleniu i jedna dostała porażenia, w jaki sposób odchudzacie swoje sztuki jaka dietę stosujecie? czy wystarczyłoby im pastwisko i np siano lub sloma w oborze ? żeby trochę zeszły z masy szczególnie juz te które będą następne do wycielenia?

 

W okresie zasuszenia mało co można zrobić.Są gotowe pasze na zmniejszenie występowania gorączki mlecznej. Od razu po wycieleniu dzwoń po weterynarza i niech da wapno dożylnie.Jak krowa będzie wstawać to buteleczki wapniowo-fosforowe. Drink po wycieleniu.Krowa w okresie zasuszenia nie zejdzie i z masą tyle ile byś chciał.

 

Mam duży problem w oborze. ciągle powstają zapalenia.Mam 4 sztuki na antybiotyku.Dojarka i pulsatory były sprawdzone przez fachowca.Gumy wymienne.Używam chusteczek dezynfekujących potem na sucho.Diping po doju jest.Rano przed dojem sprzątam legowiska i ściele sucho słomą.Paszowóz robiony codziennie.Koryta są czyszczone. Dostają premixy z tourw lidermix active selen.Zgnitą kukurydze odrzucam. Nie wiem co może powodować tyle zapaleń.Dzisiaj jadę zawieść próbkę do badania.Może mikotoksyny.Kto miał taki problem proszę o poradę.Nie wiem co robię źle. Różne krowy chorują z wydajność 40l i takie co 16l dają.Nie daję im sianokiszonki bo niechciały jeść.Za 3 tygodnie otworze tegoroczną.Dostają kiszonkę z kukurydzy,wysłodki,gorczyce z jęczmienia,słomę,siano z pierwszego pokosu dobrej jakości.Treściwa kukurydza200kg ,jęczmień250kg ,pszenica 100kg,śruta rzepakowa 300kg,śruta sojowa 50kg,premix 30kg,kreda pastewna 30kg,8kg buforu z drożdzy.Ręce opadają co mogę jeszcze zrobić.

Opublikowano

Leszek1000 a czy do obory u Cb mają dostęp inne zwierzęta psy koty itp? w tamtym roku miałem ten sam problem antybiotyki dobierane na podstawie badań mleka nie wiele pomagały okazało się ze to była jakaś mucha która roznosila wirus.

Opublikowano

Leszek1000 a czy do obory u Cb mają dostęp inne zwierzęta psy koty itp? w tamtym roku miałem ten sam problem antybiotyki dobierane na podstawie badań mleka nie wiele pomagały okazało się ze to była jakaś mucha która roznosila wirus.

 

koty.Muchy też są,ale nie za wiele i jaskółki.A jak sprawdzić jaki to wirus.Właśnie brat jechał mleko do badania dać.To co mam robić ?

Opublikowano

najpierw spróbuj właśnie po badaniu bo może nie trafiasz z antybiotykiem, u mnie nic się nie dało zrobić miesiąc się meczyl em i poprostu minęło.

Opublikowano

najpierw spróbuj właśnie po badaniu bo może nie trafiasz z antybiotykiem, u mnie nic się nie dało zrobić miesiąc się meczyl em i poprostu minęło.

Co to za wirus.Jaka bakteria była w mleku?. Dzisiaj popryskam na muchy. Co mogę zrobić?

Opublikowano

Witam,

Mam problem z krową (jest w 2 laktacji 2 miesiące po wycieleniu). W laktację weszła bez żadnych problemów...

 3 tyg temu wzdęła się dość mocno z lewej strony. Gazy zostały upuszczone sondą oraz podany antybiotyk. Drugiego i trzeciego dnia także dostałą lekarstwo. Ciągle była wzdęta z lewej strony, ale dużo mniej. Po ok tygodniu od zachorowania wzdęcie widać po obu stronach z tym, że z prawej tylko trochę, a z lewej mocniej (ale też nie ma tragedii). Taki stan trwa już ponad tydzień.
Krowa pobiera paszę w ilościach na przetrwanie. Kał jest dość rzadki (ale nie jest to biegunka) i dobrze strawiony. Wstaje normalnie. Mleko spadło z 38 litrów na 4.

Wet badał ją i wg. niego wątroba szwankuje. Badał też żwacz i przemieszczenia nie zauważył. Wyrok - rzeźnia.

 

Spotkaliście się z czymś takim? Co mogę jeszcze zrobić? Czy to faktycznie może być wątroba? Może jednak coś ze żwaczem?

Opublikowano

Leszek sprawdźcie też czy to nie grzyb.

 

Może.Tylko słoma kupiona sucha z pod wiaty.Nowe antybiotyki domięśniowe w moim powiecie nigdy nie stosowane.Działają średnio ,a koszt na jedną szt to 250zł.

Opublikowano

To nie musi być ze słomy. Znajomy mówił, że robili różne badania, stosowali antybiotyki i nic nie pomagało aż z kolejnych wyszło, że jest grzyb w mleku. Wtedy tylko szczepionki pomogły. Antybiotyki na grzyba chyba średnio działają a niektóre nawet pogarszają stan.

Opublikowano

To nie musi być ze słomy. Znajomy mówił, że robili różne badania, stosowali antybiotyki i nic nie pomagało aż z kolejnych wyszło, że jest grzyb w mleku. Wtedy tylko szczepionki pomogły. Antybiotyki na grzyba chyba średnio działają a niektóre nawet pogarszają stan.

To muszę sprawdzić.dzięki za opowiedz

Opublikowano

Witam mam pytanie, otóż krowa została zacielona 14 maja i po tygodniu zauważyłem na ogonie i na ziemi śluz z krwią co to może oznaczać że cielna czy wręcz przeciwnie ?

 

Z góry dzięki za odpowiedz

Opublikowano

Nie trafiłeś we właściwą ruję. Wtedy była jakaś fala pęcherzykowa. Odlicz 3 dni od zobaczenia krwii i dolicz ok 19-21 dni. Wtedy będzie właściwa ruja.

Opublikowano

dzisiaj przepedzalem krowy z pastwiska do obory i jedna normalnie szła i strzyknelo jej w nodze wydaje mi się ze u dołu nad racica, odrazu zaczęła utykac przyszła do obory i juz słabo przynosiła ciężar na ta nogę, trochę zjadła wydoilem i się położyła, to dałem jej odpocząć, później przyszedłem to sama wstala ale dalej widać ze ja bardzo boli, noga nie jest nigdzie supchnieta dokładnie sprawdziłem, oblozylem jej lodem nad racica, kiedy ja dotykam tam to zabiera nogę, co o tym sądzicie co mogła zrobić? jakby bylo zlamane torach ej by była opuchlizna no nie? dwa tygodnie temu jalowka zlamala nogę w biodrze to było widać opuchlizne no i nie wstala, ta wstaje dobrze tylko ze ja boli.

Opublikowano (edytowane)

dzisiaj przepedzalem krowy z pastwiska do obory i jedna normalnie szła i strzyknelo jej w nodze wydaje mi się ze u dołu nad racica, odrazu zaczęła utykac przyszła do obory i juz słabo przynosiła ciężar na ta nogę, trochę zjadła wydoilem i się położyła, to dałem jej odpocząć, później przyszedłem to sama wstala ale dalej widać ze ja bardzo boli, noga nie jest nigdzie supchnieta dokładnie sprawdziłem, oblozylem jej lodem nad racica, kiedy ja dotykam tam to zabiera nogę, co o tym sądzicie co mogła zrobić? jakby bylo zlamane torach ej by była opuchlizna no nie? dwa tygodnie temu jalowka zlamala nogę w biodrze to było widać opuchlizne no i nie wstala, ta wstaje dobrze tylko ze ja boli.

 

Rok temu krowa nadepnęła na kamień.Kulała chyba tydzień i jej przeszło.Ledwo chodziła,ale później było ok.

 

Edytowane przez leszek1000
Opublikowano

dzisiaj przepedzalem krowy z pastwiska do obory i jedna normalnie szła i strzyknelo jej w nodze wydaje mi się ze u dołu nad racica, odrazu zaczęła utykac przyszła do obory i juz słabo przynosiła ciężar na ta nogę, trochę zjadła wydoilem i się położyła, to dałem jej odpocząć, później przyszedłem to sama wstala ale dalej widać ze ja bardzo boli, noga nie jest nigdzie supchnieta dokładnie sprawdziłem, oblozylem jej lodem nad racica, kiedy ja dotykam tam to zabiera nogę, co o tym sądzicie co mogła zrobić? jakby bylo zlamane torach ej by była opuchlizna no nie? dwa tygodnie temu jalowka zlamala nogę w biodrze to było widać opuchlizne no i nie wstala, ta wstaje dobrze tylko ze ja boli.

 Ja na wszystkie problemy z nogami typu opuchnięcia, naciągnięcia czy każde inne problemy daję profilaktycznie cefitosan czy cefitocyl 3-4 dni pod rząd i u większości przechodzi, chyba że to wina braku korekcji racicy lub jakieś poważniejsze urazy typu złamania

Opublikowano

dzisiaj rano ja zgonilem do dojenia jak normalnie daje 20-22 na udoj teraz to dzisiaj może było 5 litrów postoi minute dwie i odrazu się kładzie nigdzie nie ma żadnej opuchlizny jak dotykam ja nad racica ale z tyłu nogi to odrazu zabiera chyba tam ja boli wet kazał mi smarować maścią chłodząca no i czekać. apetyt ma, gorączki nie ma. ręce opadają to już trzecia w przeciągu dwóch tygodni dwie poprzednie nie wstawały.

Opublikowano

dzisiaj rano ja zgonilem do dojenia jak normalnie daje 20-22 na udoj teraz to dzisiaj może było 5 litrów postoi minute dwie i odrazu się kładzie nigdzie nie ma żadnej opuchlizny jak dotykam ja nad racica ale z tyłu nogi to odrazu zabiera chyba tam ja boli wet kazał mi smarować maścią chłodząca no i czekać. apetyt ma, gorączki nie ma. ręce opadają to już trzecia w przeciągu dwóch tygodni dwie poprzednie nie wstawały.

To coś jest nie tak.Kiedy robiłeś korekcje racic.Korekcja przed wypuszczeniem na łąkę jest ważna bo krowa ma styczność z innym podłożem.Może masz kwasice w stadzie,albo braki wapnia,fosforu lub selenu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v