Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Mastitis: kiedy jest groźne?

galeria
Obora
Opublikowano

U mnie pierwiastka puszczała, qq pod nosem 20+ kg jadla tylko połowę. Ograniczyłem trochę sianokiszonke i zjada qq, nie wiem o co kaman jakaś mało pojemna. Ale już mleko nie leci, wcześniej to fontanny

Opublikowano

kładzie sie wstaje, kopie i cała spocona.I znów wizyta doktorka z tym że powiedzieliśmy mu o tej soli kuchennej a on na to że to trucizna podobna do działania trutki na szczury mocno i szybko atakuje nerki i powoduje niewydolność całego organizmu. W nocy o trzeciej było jeszcze dobrze, a o dziesiątej rano odjechała. Normalnie nie wiem czy kląć czy płakać wiem że ojciec też nie chciał żle więc co da wyżywanie sie nad nim.Jedyne co mogę zrobić to wszystkich ostrzec żeby nie próbowali stosować soli kuchennej w żywieniu krów jak i świń to TRUCIZNA!!!

Uważaj na słówka

Opublikowano (edytowane)

Tylko po co dawać sól kuchenną? Jest specjalna gorzka sól, glauberska chyba i taką tylko powinno się podawać zwierzętom w problemach jelitowych.

Poprawka sól gorzka i glauberska to zupełnie różne produkty. Krowom podaje się sól gorzką na przeczyszczenie a maciorom po wyproszeniu sól glauberską, ale ma nieco inne zadanie.
Robert ten Twój wpis to jakby wyrwany z kontekstu. Nie pisałeś, że masz problem. Krowa pewnie wzdęcia dostała lub jakiegoś zablokowania jelit. Dokładnie nie wiem co z tym drugim, bo czasem to mi się zdarzało jak kukurydzy zjadły za dużo. Pomagało ugniatanie żwacza,szybki spacerek po oborze i wlewka z RumenActive i denaturatem.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Księgi pewnie zapchała . A sól to nie trucizna , piznij w dekiel tego weta , a sól lizawka to też trucizna .Trza było jej dać na przeczyszczenie parafiny i duzo wody .

Opublikowano (edytowane)

Tylko lizawkę to krowa sobie liże z  własnej woli (zazwyczaj jak brak jest odpowiedniej ilości dodatków w paszy, tj . krowa jedząca kretowiska=brak wapna), a wmuszanie soli na przymus to czysta głupota, na forum gdzieś czytałem że niby to poprawia smak paszy- jak zdrowa na oko krowa nie chce jeść to jest to wina gównianej nieapetycznej paszy! Każda krowa potrzebuje a to mniej a to więcej minerałów (nadmiar jaki ich brak szkodzi)i to natura wyposażyło ten że organizm że jak potrzebuje czegoś to trzeba jej dać do tego swobodny dostęp (np. w formie lizawek) a nie wmuszać na siłę. U mnie są takie krowy co przez rok zużyją jedna lizawkę a innym starcza na 3 m-sc

Edytowane przez macin87
Opublikowano

Witam kolega ma problem z pęknietymi wymionami. Miał ktoś coś takiego? Po między przednimi a tylnimi strzykami jest czerwona linia i dziura z której leci krew i mleko. Co to za paskudztwo może być? Dodam że trochę się boje bo moja obora jest dość blisko jego...

Opublikowano

Witam kolega ma problem z pęknietymi wymionami. Miał ktoś coś takiego? Po między przednimi a tylnimi strzykami jest czerwona linia i dziura z której leci krew i mleko. Co to za paskudztwo może być? Dodam że trochę się boje bo moja obora jest dość blisko jego...

 Blisko czego? 

Opublikowano (edytowane)

To jest coś takiego
Kolega ma tak trzy pierwiastki i trzy mają to samo.

Blisko czego?

Jeśli to jakaś bakteria to się boje bo nasze obory są od siebie ok 5 metrów od siebie...

post-168707-0-13541200-1485375342_thumb.png

Edytowane przez ukaszProcho
Opublikowano

spujż na nogę tej krowy coś tam chyba jest a zanokcice to wyeliminować nie tak łatwo gdzieś się trochę uchowa i co jakiś czas wyskakują kwiatki jak u tej czystością na zdjęciu nie grzeszy .

Opublikowano

Kochany i wspaniały hf. Wam to się nie nudzi z tą rasą, zawsze coś.

Opublikowano

A u mnie odpukać spokój. Jedyne problemy z nimi wynikają z moich błędów, ale to rzadko.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v