Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Te boleści mogą być poprostu z nieoddawania gazów albo poprostu kał się nazbierał i niemoże się pozbyć i boli człowiek podobnie też musi się wyprużnić bo czuje się niedobrze

Opublikowano (edytowane)

Nic nie zrobisz bo to nie są gazy w żwaczu lecz w jelicie proponuję ci odstawić słomę i dać śruty rzepakowej i krowy powinny normalnie zacząć robić

Ps. dlaczego sprzedałeś krowy aż tak źle było z nimi ?

Damiana propozycja też jest dobra

Edytowane przez mammut1
Opublikowano

dałem z godzine temu lizawke a krowe sprzedałem bo lekarz tak doradził jeszcze wczesniej teraz sobie przypominam najstarsza krowa tez coś ją przytkało ale nie miała takich drastycznych objawów a teraz dosyc luźno wydala ta krowa też nie miała do tej pory zatwardzenia

Opublikowano

byłem zobaczyc u krowy narazie jest ok podjada sobie ale te objawy mnie przestraszyły dwie krowy w tygodniu 10 lat już sie tym zajmuje ale nie miałem nigdy takich problemów ciekawe co bedzie jak rano pójde

Opublikowano

agrotuasz- napisz czym karmisz i w jakich ilosciach wtedy mozna coś konkretnego powiedziec czy to wina żywienia czy coś innego.Kiszonka z qq najlepsza jest dla bydła na opas , jeżeli już dajemy ją krowom czy jałówkom to należy liczyć się z tym ,ze je podtuczymy i będą miały problem z wycieleniem! Jałówka czy krowa na ocieleniu nie powinna być intensywnie żywiona zresztą fachowa literatura o tym pisze. Na rozluznienie stolców to zagotować jej siemienia lnianego i podawć do picia na zmianę np z naparem z rumianku.Siemię lniane działa lekko rozlużniająco i łagodzi stany zapalne.

Opublikowano

agroutasz- żywienie raczej w porzadku,chociaż słomy za dużo , ale krowa sama pobierze takie ilosci jakie jej odpowiadają w danym momencie. Sztukom na wycieleniu zmniejszyc ilość kiszonki, dawki paszy treściwej podzielic na 2kg rano i 1kg wieczorem, dokup jeszcze lizawki solne w kostkach- w różowych jest dużo witamin, same uzupełnią sobie ich braki poprzez częstotliwość lizania. Dobry zakup protamilka, zawiera drożdze, które regulują m.in. procesy trawienne.Ale chyba nie dajesz jej 1 kg na raz bo tak by wynikało z treści postu, tylko tyle ile zalecaja a to są ilosci w gramach/szt/dzień

Opublikowano

40 kg kukurydzy? :o Jesteś pewien czy krowy zjadają te 15 kg sianokiszonki? Mam swoja teorię, ale zaczekam na twoją odpowiedź. Jak wygląda u tych krów kał? Jest jak końskie bobki czy szorstki, niestrawiony i śmierdzący inaczej? Od dawna krowy zjadają tyle kukurydzy? Jak często i długo przeżuwają? Nie zdziwię się jeśli za kilka dni przestaną jeść.

Opublikowano

40kg to dużo na 600kg krowe? dwa razy dziennie po 15-20kg i wyjadają wszystko aj ak kilka postów wczesniej ktoś pisał ze krowy powinny tyle dostać zeby coś w korycie zostało i o jakich 15kg sianokiszonki piszesz jak ja im siano podaje a krowy kał mają dosyc lużny od czasu do czasu trafi sie twardszy

agroutasz- żywienie raczej w porzadku,chociaż słomy za dużo , ale krowa sama pobierze takie ilosci jakie jej odpowiadają w danym momencie. Sztukom na wycieleniu zmniejszyc ilość kiszonki, dawki paszy treściwej podzielic na 2kg rano i 1kg wieczorem, dokup jeszcze lizawki solne w kostkach- w różowych jest dużo witamin, same uzupełnią sobie ich braki poprzez częstotliwość lizania. Dobry zakup protamilka, zawiera drożdze, które regulują m.in. procesy trawienne.Ale chyba nie dajesz jej 1 kg na raz bo tak by wynikało z treści postu, tylko tyle ile zalecaja a to są ilosci w gramach/szt/dzień
lizawki solne zawsze kupuje na przemian raz białe raz czerwone a ten koncentrat to protamilk hp i to mieszam ze srutą może mniej ale na worku pisze w kg a mieszanki mineralne są podane w gramach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v