Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale ona nie jest chuda nawet powiedziałbym że jest zbyt okrągła. Może faktycznie jest coś z niedoborem białka tylko takie trochę dziwne że pasza jaką daję dla dwóch innych jest odpowiednia a dla tej jednej nie bardzo a z kolei boje się dać jej jeszcze więcej śruty zbożowej żeby jej nie zatuczyć. No chyba że do tej śruty dodawać jej koncentrat 38% białka taki jaki mam dla krów w laktacji

Opublikowano

My tutaj dajemy tylko kiszonke z kukurydzy i slabe kiszonki z traw ( 4 i5 pokos)w systemie do woli. Nie ma zadnych problemow z niczym. Czasami trzeba dodac slomy bo sie starsze robia za tluste Moze przyczyna jest bardziej prozaiczna niz nam sie wydaje. Moze akurat ona zjada wiecej siana bo jej smakuje bardziej i dlatego te odchody ma takie a nie inne. Nasze krowy gdy je zasuszamy to dajemy tylko slome i wode. Odchody od nich tez sa sztywne. Moze ona dodatkowo wcina slome?Zauwazylam ze niektore jalowki lubia jesc slome.Nie sadze by byl sens dawac ten koncentrat , moze sproboj nie dawac siana tylko kiszoke z trawy ?

Opublikowano (edytowane)

U zwierzat jak i u ludzi przyswajanie skladnikow pokarmowych bywa rozna. Jeden organizm pobiera lepiej inny gorzej. Nie ma mozliosci by jalowka miala ketoze,nawet wysokocielna.Dopytalam sie specjalisty by miec 100% pewnosc.

Edytowane przez pytkanieznana
Opublikowano

jak juz tydzien po to wywołuj poród bo bedzie ciężki teraz cielak ma duze przyrosty. A weterynarz sprawdzał co sie dzieje z cieleciem czy wogóle zyje czy może macica sie skreciła albo cos w tym stylu. Wcale nie musi byc to schorzenie metaboliczne :huh:

Witam.Jalowka juz sie ocielila trzy dni temu,ale nie dopilnowalem i cielak byl juz niezywy i sie nie szczyscila.Dzisiaj byl weterynarz i wyja lozysko ,ale slabo je kal raz rzadszy raz gesciejszy .Ketozy nie ma bo lekarz badal i nie wiem co jej podac zeby lepiej jadla ,jeszcze wlewam jej energie

Opublikowano

w takiej sytuacji energia koniecznie :huh: z czasem powinna zaczac jesć. Pilnuj aby jadła co kolwiek żeby nie skrecił sie trawieniec i nie polecam chwilowo podawac tresciwych dopóki sie nie plepszy bo moze sie zakwasic. Jej organizm jest w ciezkim stanie ale miejmy nadzieje ze jej sie polepszy :rolleyes:

Opublikowano

weterynarz dal jej antybiotyk? skoro nie je znaczy ze ma infekcje. Poprostu jest chora. Dobrze jest podac selen na kilka tygodni przed porodem. Wzmacnia ciele i pomaga sie oczyscic. Generelanie najlepiej jest jak caly rok jalowki moga chodzic luzem. Takie moje spostrzezenie jalowki ktore byly wiekszosc ciazy uwiazane zazwyczaj sprawiaja wiecej problemow. Zeby nie byc goloslowna przyklad na 40 porodow jalowek 1 wymagala pomocy ( cielak szedl tylem), 1 niedoczyscila sie i dostala infekcji a w konsekwencji infekcji ketozy(nie jadla wystarczajaco ), 1 infekcja bez powazniejszych konsekwencji. Generalnie zasada jest ze sie nie pomaga jalowkom tylko prowadzi sie je do boksu.Pomaga sie tylko w wyjatkowych sytuacjach, Unik sie wkladania rak do srodka ze wzgledu na ryzyko infekcji. Nie ma tez duzo martwych cielat( moze 2 ) Pozwala sie takze zjadac lozysko jak jalowka (krowa) ma na to ochote. Nie bylo przypadku ze byla krowa chora po tym

Opublikowano

Hmm, nie pomaga się jałówkom ? Sytuacja sprzed kilku dni. Jałówka zacielona sexem, poród o czasie, jałówka bardzo słabo "odpuściła". Widzę, że będzie ciężko. Parcie prawidłowe,ale sama za chiny ludowe nie dałaby rady. Podczas porodu popękała. Był wybór: cesarka albo normalnie. Obie formy obarczone ryzykiem. Nastąpił krwotok, ale lekarz pocerował i bydle dochodzi do się dość szybko. Cielak nie ucierpiał, jest zdrów i raczej mały i chudy. Jałówka większość życia była nie wiązana, tylko przed porodem przeprowadzona na stanowisko.

Opublikowano (edytowane)

ja mam doswiadczenie tylko przy hf, i to co napisalam to prawda takich drastycznych przypadkow nie bylo tu nie wiem jakiego pecha miales. Lekarza nie wzywa sie latwo. Jest sprzet do ciezkich porodow a uzywany byl tylko 2 razy jak tu jestem (czyli 2 lata)w obu przypadkach ciele szlo tylem. Jalowki chodza jak najdluzej luzem nawet jak sa krowami. Obory wolnostanowiskoe maja spore minusy ale takze plusy. Myslisz ze hf te to jakies mutanty?Wazny jest dobor byka zeby ciele bylo male, ale i to nie daje gwarancji nawet po takim byku zdarza sie duze ciele. I mowie powaznie jestem pod wrazeniem. Bo ja tez uczona bylam ze jalowkom prawie zawsze trzeba pomagac.Okazuje sie jednak ze nie. Dobrze jest dac naturze popracowac.

 

Slabe odpuszczenie to szczegolny przypadek, jak wspomnialam pomaga sie tylko w szczgolnych wypadkach.

Edytowane przez pytkanieznana
Opublikowano

kto mi pomoże jedna krowa zachorowała nie mogła sie wypróznic lekarz był nie pomógł dzisiaj po tygodniu druga zaczyna miec te same objawy boleści zadziera ogon i nie może sie załatwic co to może być?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v