Pablo16

Members
  • Ilość treści

    766
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

43 Excellent

O Pablo16

  • Ranga
    Zaawansowany
  • Urodziny 03/07/1991

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Okolice Barczewa

Ostatnio na profilu byli

12675 wyświetleń profilu
  1. Ale komu wytłumaczyć. Mleczarni czy agencji? Myślę że mleczarni to nie będzie obchodzić z ilu wykarmiasz tylko abyś certyfikat miał
  2. Tak wszyscy narzekają na te spółdzielnie a co ciekawe najbardziej na Mlekpol który nie ma takiej złej ceny a ja na to patrzę tak. Są spółdzielnie dobre, zle i wręcz h....e które powinny się połączyć z inną a nie zadłużać się ile się da kosztem rolników płacąc po 1.2. I nie bronię mlekpolu bo patologie są wszędzie. W każdej mleczarni ale i w ubojniach, rzezniach, itd. I my z tymi spółdzielniami chyba chyba jeszcze mamy najlepiej. Jak upadną spółdzielnie to jestem pewien że z takimi polmlekami i innymi prywatnymi będziemy mieć jak trzodziarze, hodowcy bydła mięsnego, kurnikarze gdzie u nich spółdzielni nie ma i przetworcy rwą z nich poniżej kosztów produkcji
  3. Mój ojciec dał im się na to i co miesiąc urywali cenę. Ja jak mi się trafiła możliwość to uciekałem bez okresu wypowiedzenia
  4. Też im na mnie zaczęło zależeć jak z wypowiedzeniem pojechałem. A wcześniej po 1.2 doilem gdzie sąsiad po 1.5 w Mlekpolu
  5. Nie masz do wyboru Mlekowity albo Mlekpolu? W Polmleku jedni doją po 1,2 bo dostawca albo nie ma gdzie uciec albo bo jest przed emeryturą albo płacą po 1,5 bo zależy im na dostawcy. Nie wiem do której grupy się zaliczasz
  6. Nie spadły jak narazie. Z somatyka się teraz bujam ale dobrze wiem że problem jest u mnie i mleczarni o nic nie podejrzewam
  7. Oby tak było i z przyjemnością przyznam się do błędu
  8. Na temat radnego to wypowiadał się nie będę i kłócił z nikim też nie. Dowiemy się po 10 stycznia
  9. Nie wiem jak Wy w Mlekpolu liczyliście te ceny wg nowego cennika że Wam tyle wyszło. Ja za październik przy tł 4,31 i bi 3,38 pow 10 tyś miałem 1,768 zł/l brutto Wg nowego cennika 1,2+(0,51% x 0,013 zł) + (0,18% x 0,028 zł) + 0,13zł + 0,02zł + 0,15zł + 0,02 zł + 0,05 zł= 1,58 zł/l netto co daje 1,67zł/ l brutto W swoich obliczeniach w dopłatach za zawartości tłuszczu i białka 0 tuż po przecinku nie zauważyliście bo jest 0,013 i 0,028 za 0,1%
  10. W lato jak do tej pory mi się nie grzalo bo wypasam😂 a jak mało na pastwisku to stary wóz przerobilem na paśnik i w niego wycinakiem dostawały sianokiszonki
  11. Dzięki za konkretne odpowiedzi. Chyba sobie narazie odpuszcze i tak jak Kizak pisał spróbuje na jesień ogarnąć żeby zobaczyć jak to w ogóle będzie u mnie wychodziło. Rozumiem że doradzalibyscie pionowy? A na mieszać na 2 dni to nie za długo? Nie będzie się grzać? Tak jak jest teraz to mogę nawiezc bel pootwierac i jest ok qq to samo ale to jest nierozluznione, ale wiosna + 20 i potrafi trochę temp lapac
  12. No wlasnie też trochę mam obaw do uwiazania ciągnika do wozu w sezonie. No i jeszcze teraz sobie nawoze kiszonek na 2 dni i mam spokój. A tak to deszcz śnieg mróz a tu trzeba to mieszać pod chmurką. No i terenu utwardzonego mało.
  13. Panowie i Panie chciałbym się Was poradzić. Temat jest taki że mam obore uwieziową w której utrzymuje 24 krowy dojne. Ze względu na wąski korytarz paszowy zadawanie paszy taczka. Paszę dowoze z pod wiaty dobudowane między oborą a płytą obornikowa. Trochę mnie już męczy wyrywanie sianokiszonki z balotów i zacząłem zastanawiać się nad wozem paszowym. Dalej musiałbym to dowozić taczką ale nawrzucalbym już łopatą bez szarpania sianokiszonki. Pytanie tylko czy na takie stado ma to w ogóle sens? Jakiej wielkości potrzebny by był ten paszowoz chcąc mieszać raz dziennie (w dawce przeważa sianokiszonka). I w jakiej cenie trzeba by było szukać używki żeby nadawało się to do pracy? Podobno ktoś wykorzystywał paszowoz jako mieszalnik i do tego też by mi się przydał jeśli to prawda.
  14. Jest tak dlatego że kiedyś mierzono taśmami a teraz gpsem. I wtedy zależy od której osnowy Ci mierzą. Bo może być tak że jak złapią z osnowy północnej to w stronę południa będą przesuwać. A jak złapią z osnowy południowej to w stronę północną. Siostra mówiła że były przypadki że potrafiły być przypadki że jak geodeta nieogarniety to działki mocno się kurczyly na środku między osnowami. Najwazniejsza rzecz że jeśli masz kamień graniczny i wiesz że jest tu od wielu lat to nie daj sobie wmówić że geodeta musi go przesunąć bo z pomiarów wychodzi mu gdzie indziej. Powinien wbić jego współrzędne i nie przesuwać go.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj