Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam wszystkich i proszę o pomoc, co mogę dac jałowce na kwasicę?, przedwczoraj urwała się i najadła mokrych wysłodek, po parunastu godzinach dostała typowych objawów kwasicy, biegunka, ślinienie się, przestała jeść, miała problemy nawet ze wstawaniem, ochwat. Wczoraj rano dałem jej do pyska 300 g energi a po południu gliceryny, jeść dalej nic nie jadła ale wieczorem zaczęła sie wiercic i w rezultacie ok. godz. 23 ocieliła, poród był w miarę lekki, dziś rano dałem jej dalej wlewke z energią ale poprawy z pobieraniem paszy niema, co robić?

Opublikowano

Daj jej drożdże i najlepiej algi morskie (albo choć kwaśny węglan sodu 200-300 g). Algi są dość skuteczne w odkwaszaniu krów . Jak nie je ,to musisz jej to rozrobić z letnią wodą i wlać do pyska . Nie ma na co czekać ,ponieważ przez to że się wycieliła i nie je może się jeszcze co innego przyplątać ,jak przemieszczenie trawieńca czy ketoza .

Opublikowano

Przeżuwa ta krowa coś czy nic? Słychać pracę żołądka czy jest cicho? Na ruszenie motoryki żwacza po takim zakwaszeniu możesz podać specjalne tuby(strzykawy) do pyska. Jest to mieszanka drożdży i innych produktów ziołowych. Podajesz to kilka dni aż krowa zacznie jeść i przeżuwać. ie pamiętam Nazywało to się Provent gel i wiem, że provitim ma to w ofercie, ale strona internetowa nie działa w tej chwili. Możesz dorzucić jej także Propiosan lub inny preparsat zawierający propionian sodu i drożdże. Z tą gliceryną i energię nie wiem w jakiej postaci musisz uważać. Dwie szklanki gliceryny na krowę i zaspokajasz jej dobowe zapotrzebowanie na energię, więc brak apetytu nie powinien dziwić. Podawaj jej lepiej 99,9 % glikol propylenowy w ilości 250ml, bo dział lepiej niż gliceryna. Ketomixy i mieszanki sobie odpuść.

Opublikowano

był taki czas że kupywałam neopropiowet jak cos nie tak sie działo. Teraz robię takie tigery - kw.węglan sodu + drożdże + gliceryna 150ml w wodzie. Czasami wsypuję w to witaminy jak krowa nie je śruty, i po jakims czasie oddaje jej.

Opublikowano

witam. mam taki problem z krowka , ocieliła się szczęśliwie ale nie chce wogole nic jesc już dzień przed cieleniem była podejzana 3 dni już nic nie je tylko kroplowka i leki lekarz weterynarii mowi ze to wirus a potem dodał ze zapalenie oskrzeli, a ja podejrzewam ze to cos z zoladkiem albo z watroba , krowa ma biegunke i miała 47 stopni goraczki po lekach trochę spadla , dzisiaj lekarz kazal ja wyprowadzić na lake ale nic prawie nie skubla ale co dziwne bardzo i ciekawe jadla ziemie z kretowiny! co to może być pomóżcie może ktoś miał podobny przypadek

Opublikowano

Dziwny trochę przypadek. Objawy wskazuję na ketozę, ale biegunka wszystko wyklucza. Przy gorączce i ketozie kał wyglądem przypomina koński(jest suchy). Nie miałem tego przypadku, ale wskazuje to na przemieszczenie trawieńca, które miało miejsce jeszcze przed porodem. Czy opis ze strony pokrywa się z twoimi obserwacjami? http://www.apra.pl/archiwum/hoduj_bydlo/archiwum/hzg_030522.htm

Może też być tak, że po przemieszczeniu przyplątała się ketoza, bo krowa ma spaczone postrzeganie pożywienia jeśli jadła ziemię.

Opublikowano

no i mniej więcej się to zgadza , co można teraz zobic z ta krowa? da się to wyleczyć ???

 

powiem jeszcze ze ona niemal sikala ( zadka kupa) i jak lekarz spuscil jej trochę te gazy to nawet poczula się lepiej ale na niedlugo

Opublikowano

Jeżeli to przemieszczenie trawieńca ,to takie coś się operuje z powodzeniem .U mnie nie było takiego przypadku w gosp. ,ale mój weterynarz takie operacie wykonuje bardzo często i z pozytywnym zakończeniem . Kiedyś się zaśmiała do mnie ,że tym wysokowydajnym HF ,to się każdej powinno przyszyć i byłby spokój .

A przez to że krowa nie pobiera paszy bo i jak ,zaczyna się szereg innych chorób ,jak właśnie wspomniane zapalenie oskrzeli ,ketoza itp.

Opublikowano

Wg mnie to zapalenie płuc czy oskrzeli. miałem podobne przypadki. Obowiązkowo kroplówki i leki na zapalenie płuc bo krowa musi być bardzo osłabiona

Opublikowano

u nas biorą wszystko zaklady miesne. Leczone chore zdrowe z poderżnietym gardłem wszytsko jak leci. Tylko rolnik dostaje mniej bo weterynarze nadzorujący skupy uważają ze ryzykują wiecej niz przed aferą. Alelepszy rydz niż nic. skąd kolego jestes dokładniej.

 

Jednak mam nadzieje że nie wszystko stracone i krowa przezyje.

Opublikowano (edytowane)
u nas biorą wszystko zaklady miesne.

Jak zakłady mięsne mogą brać do uboju krowę leczoną np. antybiotykami ? Jak lekarz stwierdził zapalenie płuc ,to zapewne dał antybiotyk. Tym samym jest karencja na mleko jaki i na tkankę mięsną . Takie bydło można sprzedać jako wybrakowane ,pourazowe . Mi w tamtym roku jedna sztuka tak odjechała ,przy wadze około 500-550 dostałam za nią 1000 zł .

Kolego farmer_89 ,co to za weterynarz ,że nie postawił konkretnej diagnozy ? Przy osłuchaniu stetoskopem krowy i stwierdzeniu zapalenia oskrzeli chyba nie powinien mieć problemy ze stwierdzeniem czy czasem trawieniec też się nie przemieścił ? To się operuje i jak dobra sztuka ,to trzeba działać ,chyb że Pan weterynarz takich zabiegów nie robi.

Edytowane przez Meg5
Opublikowano (edytowane)

No tak ,dobry weterynarz ,to podstawa w każdym gospodarstwie . 3 razy był i nic sensownego nie ustalił ,to już świadczy w czym on ma profesję . Szkoda że tylko na jednym weterynarzu poprzestałeś i to jeszcze nie do końca kompetentnym jak widać .

Edytowane przez Meg5
Opublikowano

Używając słowa "flaki" popisał się wiedzą. Nie wiem czy w takiej sytuacji nie jest jeszcze za późno na wezwanie innego kompetentnego lekarza jak radzi @Meg5. Powinien opukać brzuch i będzie wiadomo. Metod operacyjnych na sprowadzenie trawieńca jest kilka. Pamiętam tylko, jak w zeszłym roku krowa niemal nie jadła przez 3 tyg. wet stwierdził po 2 tyg, że z przemieszczenia trawieńca szybciej wychodzą, więc powrót do zdrowia raczej nie będzie szybki. Na przyszłość znajdź innego lekarza, bo to, że zapłacisz może drożej za leczenie, ale skuteczne i tak będzie drobiazgiem przy stracie krowy.

Opublikowano

Jak zakłady mięsne mogą brać do uboju krowę leczoną np. antybiotykami ? Jak lekarz stwierdził zapalenie płuc ,to zapewne dał antybiotyk. Tym samym jest karencja na mleko jaki i na tkankę mięsną . Takie bydło można sprzedać jako wybrakowane ,pourazowe . Mi w tamtym roku jedna sztuka tak odjechała ,przy wadze około 500-550 dostałam za nią 1000 zł .

Kolego farmer_89 ,co to za weterynarz ,że nie postawił konkretnej diagnozy ? Przy osłuchaniu stetoskopem krowy i stwierdzeniu zapalenia oskrzeli chyba nie powinien mieć problemy ze stwierdzeniem czy czasem trawieniec też się nie przemieścił ? To się operuje i jak dobra sztuka ,to trzeba działać ,chyb że Pan weterynarz takich zabiegów nie robi.

 

Tak kolego nie zmyślam. Idzie wszystko zupełnie wszystko. Zapewne poszła jako pełonwartościowa, napewno nikt jej nie wrzucił. Ostatnio za jałówkę na ocieleniu dostałem 300 zł, a wczesniej dostawaliśmy w granicach 1000 zł. Miałem sytuację, że krowa po oceleniu zaczeła się dusić dostała drgawek wyciągneła głowe do przodu nawet weterynarz nie wiedział co się dzieje. To było przerażające. Zadzwonilismy do skupu i powiedzielismy co sie dzieje, że krowa za kilka chwil padnie, to kazali nam podciąć gardło i czekac az przyjadą. Nastepnego dnia przyjechali i ją zgarneli. Wyobraz sobie jak mogła wyglądać martwa krowa w srodku lipca.

 

Taki jest autentyczny stan rzeczy. Na tym handlarze najwiecej się zarabiają. Była afera zamkneli jednego ktory i tak wyszedł za kaucją podobno 60 000 zł. Dla niego tyle to jak dla mnie 6 zł. A żeby nie byc gołosłownym mogę dać ci nr do jednego czy drugiego zakładu to przekonasz się że idzie wszystko. :)

Opublikowano

Popraw się, bo Meg5 nie jest kolegą. :P Nie wiem gdzie, ale też słyszałem, że najbardziej to handlarz jeśli miał dobre dojście dorabiał się na takich pourazowych. Dał ci 100-300zł a zgarnął 1000 zł jak piszecie. Rzeźnia i tak wyszła na swoim, gdy taka sztuka zdrowa kosztowała w granicach 1500-2000zł

Opublikowano

Kolego a8185 ,aż trudno w to uwierzyć ,ale już nie będę podważać Twojej wersji . Prawda jest tak ,że nawet do głowy mi nie przyszło by chorą ,leczoną krowę próbować sprzedać do pobliskiego zakładu mięsnego . Jak już zaszła u mnie taka konieczność ,to w gazetach pełno jest ogłoszeń ''skup bydła pourazowego itp'' i tam dzwoniłam . Przyjeżdżali ,zabierali ,ale faktycznie gdzie ta sztuka trafiała tego nie wiem . :unsure:

Może to zbieg okoliczności ,ale w obecnej chwili policja u mnie prowadzi śledztwo ,przeciw jakiemuś handlarzowi bydłem . Musiałam na policji pokazać wpisy w swojej książce bydła i faktycznie potwierdzić, że sprzedałam jedną sztukę temu panu . Dodam że była to właśnie sztuka pourazowa .

Opublikowano

dziś w nocy krowka padla niestety:(

a u was jak to jest weterynarze badaja tylko stetoskopem czy robia tez USG?

 

Przydało by jej sekcje zrobić i byc mądrzejszym na przyszłośc. Czy to wątroba, trawieniec, czy płuca, Czy cos innego. A krew badaliscie u niej??

Opublikowano (edytowane)
a u was jak to jest weterynarze badaja tylko stetoskopem czy robia tez USG?

U mnie bada stetoskopem ,ale i opukuje krowę . W ten sposób bada czy ma czyste płuca i czy trawieniec się nie przemieścił . Bada też mocz na obecność ciał ketonowych i glukozę z krwi . To takie pierwsze podstawowe badania ,które zawsze wykonuje mój weterynarz .Ogólnie nieoceniony fachowiec i cieszę się że go ma . ;)

Edytowane przez Meg5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v