Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

ja nie wiem, hodowcy myślą że przy ketozie wystarczy jedna wizyta lekarza już ma być dobrze.

Ketoza to długotrwałe leczenie hipoglikemii w organizmie krowy i może trwać nawet, albo ponad 2 tygodnie!

zmienić żywienie, wprowadzić codzienne wlewki gliceryny, jakiś neopropiowet, i nie dawać ziemniaków

 

czasami same wlewki glikolu czy gliceryny nie wystarczą, wtedy codziennie musi wet dać kroplówkę z glukozy, samemu nie dawać bo krowa może paść na serce przy zbyt szybkim podaniu.

 

zależy tez jak była żywiona przed porodem, a jak teraz.

niech wet zbada czy to nie trawieniec, przydałaby się też morfologia krwi pod względem zawart. makroelementów, ale rzadko który wet ma takie urządzonko, zawart. glukozy we krwi też, jakieś takie konkretne badania, i przede wszystkim dostosować żywienie do jej wydajności, to najważniejsze, a skoro to wasza najlepsza krowa, to wymagania też bedzie miała większe niż reszta krów.

Edytowane przez 7891Firefox
Opublikowano

odstaw te srute albo przynajmniej zmniejsz jej ilosc a daj jej suchego siana i polej gliceryna albo wlewki zrob tak jak ktos tu pisal wczesniej moze miec tez oprocz ketozy przemieszczenie trawienca zazwyczaj przy trawiencu kal jest rzadki ale nie zawsze

Napisz jak wyglada jej zywienie co dostaje do jedzenia w jakiej kolejnosci i w jakich ilosciach

miala problemy z Łozyskiem ?

Opublikowano

Przed porodem w stanie zasuszenia krowa dostawała zmiejszoną ilość sianokiszonki i siano. Po porodzie zwiększona została ilość sianokiszonki nie wiem ile dokładnie bo pasze rozdaje się ręcznie no ale myślę że do około 25 kg na dzień do tego jak krowy wyjedzą dostają siano i około 5-6 kg śruty z przenżyta i mieszanki+150g mieszanki mineralno witamonowej z drożdżami z de heusa i śladowe ilości rukoru z 37% białka. (sorki że tak slaby opis ale ja sie zbytnio żywieniem nie zajmuję słabo sie na tym znam a karmią rodzice i też wiedza na temat żywienia słaba).

Problemu z łożyskiem nie było. A co do trawieńca to weterynarz ją osłuchiwał i nic nie mówił na jego temat. Co do tego żeby wet codziennie podawał kropluwkę to ja już ją wolę sprzedać bo ona tyle mleka nie da co weźmie wet,

Dziś pojawiło się światełko w tunelu krowa zaczeła troche chętniej jeść nawet śrutę i troszkę normalniej gnoić do tej pory rano i wieczorem stosowaliśmy te wlewy do pyskla z tego drinka no i zobaczymy. Wet do tej pory dobrze się spisywał i trochę głupio mi go pouczać jako młodziak bez pojęcia. Co do tej gliceryny to nawet nie wiem gdzie w moim rejonie ktoś coś takiego rozprowadza.

Wiem że bulwersuje Was nasz sposób utrzymywania bydła ale proszę o wyrozumiałość bo jak wcześniej pisałem rodzice nie są po szkołach rolniczy i mają słabe pojęcie o zywieniu a ja również mało wiem na ten temat i dopiero powoli staram sie uczyć co i jak i z trudem przekonowyać do tego rodziców.

Opublikowano (edytowane)

no i dobrze robisz Pablo16 :) starasz się dowiedzieć jak najwięcej o hodowli bydła. a co do rodziców to wiem cos o tym... już pięć lat jak przejęłam gospodarstwo, zmieniłam żywienie o 180stopni a ojciec mi dalej gada nad uchem, że co ja robie, "tylko kiszonka i kiszonka i sto dodatków, krowa to na sianie powinna żyć"..... hehehhe

 

ale na sianie to żyły jego nizinne "tuczniki" co dawały po wycieleniu po 9 litrów max./udój oooooo to wtedy juz uważało się że duzo dała, ale rzeczywiście, tylko pastwisko i siano i nic im nie było, a tu ooo już wyższa genetyka niestety, jak krowa bardziej mleczna to pod gebę też wiecej sypnać trzeba :P

 

to tak pół zartem/pól serio, a tak na powaznie to musicie dostosować jej żywienie do mleczności, bo guzik będzie z całego leczenia. Krowe wyprowadzicie do zdrowia a jak nie będzie żywiona doborowo to objawy powrócą.

Edytowane przez 7891Firefox
Opublikowano

A więc tak krowa powraca do zdrowia. Ten preparat który jej dawałem butelkami do pyska zawiera glukozę ale już zamówiłem w punkcie ketomix.

Mam jeszcze jedno pytanie bo większość krów wycieliła się nam po nowym roku i u kilku sztuk był problem bo wpadały nam w ketoze z tym że wet podał kroplówkę i było już dobrze więc sądziłem że brakuje naszym krowom energii ale wyniki ogólne z mleczarni to białko 3,21 tłuszcz 4,06 mocznik 95 czyli wg takiej tabelki którą kiedyś tu znalazłem wychodzi że ogólnie w stadzie jest niedobór białka i nieznaczna nadwyżka energii. I trochę to dla mnie dziwne bo wiem że sa to wyniki ogólne ale myślałem że w przypadku naszych problemów wyniki będą jednak trochę inne.

Opublikowano

jakis czas temu urodził mi sie byczek i na drugi dzien miał biegunke łącznie z krwią po kilku dniach biegunka ustapiła ale cielak juz wolno rosnie i ostatnio ciezko ma wstawac na przenie nogi a dzis zauwazyłem ze ma kał koloru szarego wiecie co to moze być ???

Opublikowano

Zawsze staramy się żeby krowy były całkowice zasuszone 2 miesiące. Zasuszając doimy je początkowo raz dziennie potem coraz rzadziej.Wtedy przestajemy im podawać śrutę i zmiejszamy ilość sianokiszonki. Próbowaliśmy częściowo sianokiszonkę zastąpić słomą owsianą ale nasze krowy chyba wolały być głodne i poczekać aż dostaną coś lepszego do tego raz nam krowa podczas zasuszania w ten sposób poroniła ( nie wiem do końca jaka była tego przyczyna czy złe karmienie czy może inna z krów ją kopneła czy coś) i teraz poprostu zmiejszamy ilość sianokiszonki.

Opublikowano

wiecie od czego moze sie cielak trząść ? bo od 2 dni jeden maly byczek mi sie trzesie (nie ma goraczki) moze dlatego ze stał w "nieszczelnym" pomieszczeniu i go troche powiało wiatru z mrozem ?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

ja zasuszam na 40-50 dni o wszystko ok i zakręcam śrutę i na 3 dzien przestaję doić,

Opublikowano

panowie u mnie strasznie spadło mleko, kilka krów kaszle no i kilka z nich miało sr**zke czy jest to mozliwe ze je powiało? bo otwierałem jak było troche cieplej drzwi imoze wetdy je złapało

Opublikowano

nie powiało tylko przewiało ... pierwsze co to zmierz im temperature ale już kasłanie no i ta biegunka niczego dobrego nie wróżą...

Opublikowano

bardzo prawdopodobne ze BVD sobie przywiozles do stada z nowo kupiona sztuka i masz ostra postac .... jak za kilka miesiecy bedziesz mial problemy z rozrodem i poronienia to sie potwierdzi

Opublikowano

o tym samym myśle dlatego spytałem się o inne objawy ale teraz trzeba zastanowić się nad zbadaniem i szybkim szczepieniu w 13 miesięcy można się tego pozbyć jednak jak masz sąsiada niedaleko i on też złapie i nie będzie szczepił to radze cały czas szczepić profilaktycznie

Opublikowano

mija powoli ale spadek mleka jest

 

ale bele jedzą jak szalone tylko kukurydzy troche mniej jedzą teraz, moze to tylko przeziebienie jest. lepiej zeby nie te choletstwo. krówka ma badania ze jest wolna od bvd ale ona z konrada jest

Opublikowano

Witam mam krowę która powinna być cielna 5 miesiecy. Niby niema ruji ale od jakichś 2 tygodni codziennie widzę czysty śluz na kanale gnojowym co by mogło świadczyć że nie jest cielna. Mieliście już kiedyś taką sytuację? Według was jest cielna czy nie?

Opublikowano (edytowane)

Zamów USG , jak tego nie chcesz, to kazdy wet. lub inseminator w 5 msc. da pweną odpowiedz. Po mojemu te wycieki- jak czyste ,to nic zlego.

Edytowane przez KAROL4
Opublikowano

raczej jest cielna ma inne objawy rui? porykuje obskakuje daje sie obskakiwac?

u mie co 2 ma takie wycieki ale byly badane na cielnosci wiem ze sa cielne

dla swietego spokoju sprawedz usg i wtedy bedziesz mial cielnosc potwierdzona

 

 

jaki jest koszt testu ciazowego??

Opublikowano (edytowane)

dzisiaj rano zauwazyłem jak okolo 2 tygodniowy cielak "wypróżnił się" na brunatny /szary duzy (dość duży jak na tekiego cielaka) placek nie jest az taki bardzo gesty ale na sr**zke tez to nie wyglada jak myslicie skad ten kolor i konstytencja? moze dlatego ze daje granulaty bydło rosnące de heus o takim samym kolorze? inny cielak tez sra na taki sam kolor tylko ze ona nawala jeszcze tego wiecej wiecie o co tutaj biega? Czy to jest normalne?

Edytowane przez Bercik92

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v