Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Okłady z rywanolu pomagają, tylko trzeba robić przez dłuższy czas 2-3 tyg, należy zrobić następująco; odpowiedni kawałek waty nasączyć rywanolem, przyłożyć na kolano i owinąć folią potem jeszcze taśma żeby nie spadło, można spróbować streczem. Jak okład dobrze się trzyma to uzupełniałem rywanol dwa razy dziennie strzykawką. Co kilka dni trzeba założyć nowy okład.

Opublikowano

ptaszyna rivanol na pierwszym miejscu poszedł ... nic nie dało ... Nie wiem czy dzisiaj ostatnią próbe nie zrobie z Amoksycyliną i jeżeli to nie pomoże to niech ją na hamburgery oddadzą ...

Opublikowano

a więc tak testu nie kupiłem bo nie mieli ale mają zamówić. Temperatura 37,8. weterynarz u którego byłem mówił że to może być ketoza i dał taki płyn energetyczny do wlewów. dzisiaj jeszcze zauważyłem że krowa tak ciężko mruczy nie wiem jak to opisać tak jakby jej coś bolało. Jak sądzicie to jest ketoza czy bardziej na kwasice wygląda. Kał o którym pisałem wcześniej jest lużny ale nie rzadki jak przy biegunce

Opublikowano

kruca nie mam pojecia co może być mućce twojej pawellesz, na odległość to se można wiele.

przy kwasicy kał ma być zgniły, śmierdzący, rzadki, krowa chudnie i patrzy sie na jedzenie zamiast jesc,

przy ketozie kał jest odwrotnie: twardy, bobkowaty wręcz, ciemny, krowa też chudnie, z apetytem różnie.

zrób jej ketotest z moczu, dobrze byłoby też pobrać płyn żwaczowy by zbadać pH, ja swoim badam cukier glukometrem jak podejrzewam hipoglokemię,

dobrze byłoby aby dobry wet "opukał" jej brzuch czy z trawieńcem i jelitami wszystko ok. tyle moge doradzić na odległość

 

Z reguły ja pomagam to teraz licze na waszą pomoc... Mam pacjentkę która ma opuchnięty staw kolanowy do racicy... Obadałem racicę czy problem się tam nie rozpoczyna ale racica czysta .... Krowa ma problemy ze wstawaniem ... temperatury brak, wiek jej to ok. 10 lat ... Dostała już Shotapen i Cefalosporyne , lek sterydowy przeciwzapalny, no i oczywiście przeciwbólowy... Miała tą nogę smarowaną różnymi maściami nawet i wodą z octem ... Opuchlizna jak była tak była, problemy ze wstawaniem również... Macie jakiś na nią pomysł?

 

czyli chodzi o tylną kończynę opuchniętą od racicy aż po staw kolanowy? cała noga opuchnięta?

Opublikowano

haha poziom Twojego weta nie odbiega od poziomu tego forum, żal - glikol lek na wszystko :P

tak mówisz?

jak mówiłem dla weta co się dzieje z tą krówką i na koniec dodałem że te objawy pasują do kwasicy lub ketozy to się zaśmiał że za dużo czytam. Dla niego najlepsze rozwiązanie to przyjechać coś tam podać do picia może jakiś zastrzyk skasować pewnie parę stówek i jak pomoże to dobrze jak nie to też dobrze bo może będzie okazja przyjechać jeszcze raz i znowu skasować. Dlatego chcę się dowiedzieć na forum jak najwięcej i może samemu coś zdziałać

Opublikowano

Firefox niezależnie kto poda jakieś objawy to Ty za każdym razem strzelasz w to samo, ketoza, kwasica, watroba, trawieniec.

pawellesz jak nie pasuje Ci ten wet to wezwij innego, przecież możesz wezwać kogo chcesz, bo nie wiem czy Ci taniej wyjdzie kupować wlewki na ketoze, później na kwasice, a później jeszcze na wątrobę hepatil :P

Opublikowano

hehehhehehe widzę że komuś przeszadzam na tym forum B) a w co mam "strzelać" powiedz mi kolego może Ty się wykarzesz swoją wiedzą i doświadczeniem, nom? co tej krowie dolega? napisz a ja się pośmieję, a skoro tak mówisz to po co te całe forum?

Opublikowano

hehehhehehe widzę że komuś przeszadzam na tym forum B) a w co mam "strzelać" powiedz mi kolego może Ty się wykarzesz swoją wiedzą i doświadczeniem, nom? co tej krowie dolega? napisz a ja się pośmieję, a skoro tak mówisz to po co te całe forum?

 

Mi napewno nie przeszkadzasz :) jeżeli Dla Ciebie od tego jest forum żeby strzelać w jakieś choroby po kale, to w porządku pisz, i stawiaj diagnozy na odległość, bo masz do tego prawo i napewno ogromne doświadczenie, no ja niestety nie mam aż takiego dużego doświadczenia żeby tak określać choroby bez żadnej wiedzy o przypadku, dlatego odsyłam do weta. Pomóc na forum to można w jakiś ogólnych zasadach żywienia zwierząt w jakiś zootechnicznych zabiegach. Bo czasami nasze porady typu dawaj jej przez tydzień taki i taki preparat i to moze czasami zaszkodzic a nie pomóc.

Opublikowano (edytowane)

strzelac diagnozy po kale :P heh

jak narazie to zastanawiałam się nad diagnozą, kał jest dobrym wskaxnikiem co się dzieje, ale dotychczas nie napisałam "dawaj jej przez tydzień taki i taki preparat", przejrzyj inne posty, gdzie piszą dawaj to, dawaj tamto. jak ktoś pyta jak leczyć konkretną jednostkę chorobową to dopiero odpowiadam, i wtedy jak wiem. a najważniejsze to znaleźć przyczynę a nie leczyć w ciemno. pomyliłeś kolego adresy.

Edytowane przez 7891Firefox
Opublikowano

Firefox masz rację możemy sobie postrzelać tutaj... :P Widzisz ktoś troszkę więcej wie od drugiego to jest źle i nie dobrze ....

Firefox co do tej nogi to tak jest opuchnięta od racicy do stawu kolanowego... krowa się na niej nie opiera, ledwo co wstaje jakby się ją mocniej pchnęło to by się przewaliła...

Opublikowano

Firefox masz rację możemy sobie postrzelać tutaj... :P Widzisz ktoś troszkę więcej wie od drugiego to jest źle i nie dobrze ....

Firefox co do tej nogi to tak jest opuchnięta od racicy do stawu kolanowego... krowa się na niej nie opiera, ledwo co wstaje jakby się ją mocniej pchnęło to by się przewaliła...

Referat o ketozie daje tytuł specjalisty. haha dobra koniec moich wrednych postów, doradzajcie dalej, ja tu tylko gościnnie

Opublikowano (edytowane)

ja gościnnie też, nie jestem specjalistą bo wiele rzeczy nie wiem, i nie obrazam sie, dobrze że piszesz co myslisz :D i też mogę się mylić jak każdy.

 

Luke16 z tego co napisałeś moge postrzelać od złamania, zapalenia mięśni, zwichnięcia aż do szelestnicy ;) obejrzyj dobrze tą opuchliznę, jeśli racice ok to albo złamanie tak jak pisze sacrable, albo coś z mięśniami, ropień podkolanowy? Zobacz czy temperatura w normie. A nie jest czasem świezo po wycieleniu? chodzi luzem czy uczepiona. naprawde cieżko strzelać gdy nie widzi się sztuki. Wiekowo to nie jest jeszcze taka stara, mam starsze

Edytowane przez 7891Firefox
Opublikowano

od wycielenia jest miesiąc... ale i przed był opuchnięty staw kolanowy po wycieleniu poszło dalej... Na złamanie nie wygląda... Racica w porządku temperatura nawet troszkę za niska bo raz jak jej mierzyłem miała 38.1 a drugi raz o kreskę więcej ... Stoi na uwięzi ... Obmacałem całą nogę w poszukiwaniu jakieś ropy ale nic zero śladu... noga jest znacznie cieplejsza od drugiej... Steryd w podwójnej dawce powinien załatwić sprawę plus antybiotyk ale zero reakcji ...

 

P.S. Kolego stolarz88 4 lata pracuje w zawodzie technika weterynarii i nie jeden przypadek widziałem czy działałem ... ;) Ale nikt doskonały nie jest lekarze ludzi niekiedy nie potrafią uratować a co dopiero zwierzaka który nie powie gdzie go boli... Sorry ale nie lubie jak ktoś mało co wie a się mądrzy najczęściej takich rolników co "kazali" nam co mamy podać kasowaliśmy razy 2 ...

Opublikowano

Firefox niezależnie kto poda jakieś objawy to Ty za każdym razem strzelasz w to samo, ketoza, kwasica, watroba, trawieniec.

pawellesz jak nie pasuje Ci ten wet to wezwij innego, przecież możesz wezwać kogo chcesz, bo nie wiem czy Ci taniej wyjdzie kupować wlewki na ketoze, później na kwasice, a później jeszcze na wątrobę hepatil :P

 

może wyda ci się to głupie pytanie ale zapytam bo zwyczajnie nie wiem a jestem ciekaw, co to jest i jak działa ten hepatil?, być moze moja krowa też ma coś z wątrobą, wycieliła sie 3 tyg temu, jeszcze przed wycieleniem dostawała wlewki z energią bo mało jadła, wlewałem prawie dzien w dzień również po wycieleniu-nie pomagało, ketozy nie miała i nie ma, kwasica też odpada, tydzien temu dostała przemieszczenia trawienca, zrobiono jej operacje zaczeła jesć ale dalej nie w takich ilościach i nie z takim apetytem jakim powinna, być moze to wątroba jak to sprawdzić?

Opublikowano

proszę o poradę. w piątek rano po przyjściu do obory, zastaliśmy krowę leżącą z nogami wyciągniętymi do tyłu (jak żaba). poprawiliśmy te nogi (podciągnęli do przodu) i wezwali weta. ten zadał kroplówkę na odwapnienie(wapno magnez 4 butelki) i diclac, wizualnie stwierdził iż nic nie uszkodziła, krowa po tej dawce wstała na godzinę, co potwierdziło, iż nic nie zerwała,czy złamała. tak twierdził wet. dodam iż krowa jest przed wycieleniem, termin na 9 lutego. karmiona była tylko wysłodkami ok5 kg , śrutą ok1 kg i sianem do woli. w sobotę jednak dalej nie wstawala, przyjechał wet, zadał taką samą serię kroplówki(wapno, magnez 4 butelki), podał lek przeciwzapalny i kofeinę. krowa wstała na 5 minut. od tej pory leży, zrywa się do wstawania, ale wtedy tylko przekręca się na drugi bok. ketozę "na oko" wykluczył. sama robię jej wlewki z drożdży i glikolu. wet kazał wezwać w niedzielę handlarza,ale tego nie zrobiłam, doszłam do wniosku, że dopóki je i pije, będę ją trzymać do terminu wycielenia. wet chce na kilka dni zrobić cesarkę konieczną(na zdychającej krowie), ale tego nie będę opisywać, bo to zbyt brutalne. doradźcie proszę, co mogę jeszcze zrobić? sam fakt, że się zrywa daje jakąś nadzieję..

Opublikowano

moim zdaniem odwapnienie

jak by to byla moja krowa to bym robil cesarke ale wczesniej bym sprawdzil czy cielak jeszcze zyje

i pozyczyl bym od weta takie urzadzenie do podnoszenia jej

i kilka razy na dzien ja podnosil zrobil cesarke i na hamburgery jak to dobry i zaufany wet i by powiedzial ze nie ma szans a jak jakis patalach to 2 bym wezwal

Opublikowano

porusza tylnymi nogami np. pod wpływem ukłucia lub nacisku?? Ogólnie dla mnie jest rozjechana (często wskazuje na to właśnie pozycja na tzw żabę) ... Z handlarzem miał racje bo to chyba najlepsze rozwiązanie ale po co cesarka?? Czyżby wet chciał na koszty was naciągnąć ?? Poród można wywołać równie dobrze lekami.... Dla upewnienia się jeszcze czy to na 100% jest rozjechanie można spróbować ją podnieś właśnie np. na pasach lub specjalnym przyrządzie...

Opublikowano (edytowane)

tak porusza nogami, podciąga pod brzuch, prostuje, robi wykop do tyłu, jak się podnosi to przysiada na nich. jedyne co, to kopyta ma czasami podkurczone. z podniesieniem będzie problem, bo jest w oborze drewnianej i strop też drewniany i nie ma o co umocować maszynki... cielak żyje, a czy ona nie da rady sama się wycielić?! zgodzę się z tą cesarką, ale jakby już konała, ale wcześniej dawać jej w łeb i ją ciąć?! nie wiem czemu tak wet chce zrobić?! oszczędność na narkozie?!

 

co mam obserwować po ewent podniesieniu?

Edytowane przez marzencia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v