Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jałówka się wczoraj wycieliła, sprawdziłem dzisiaj mleko i się nie odbarwił. Znajomy powiedział, że właśnie tyle czasu trzeba czekać.

Czyli można wcześniej? W przypadku moczu też jest podobnie ? 

Chodzi o to że jej matka miała ketozę i się trochę boję, że ona też będzie to miała.

Są jakieś sposoby żeby zapobiec temu?

Opublikowano

Ketoza nie jest dziedziczna. To zależy od kondycji sztuki przed porodem i obecnego żywienia. Profilaktycznie podawaj jej coś energetycznego jak masz obawy.

Opublikowano

Albo się poślizgnęła i wyrżnęła żuchwą o murek czy coś innego. Miałem podobny przypadek i do tego dochodziło wracanie treści ze żwacza.

Opublikowano

Witam to znowu ja. Dziś 3 krowy dostały nagle biegunki, kał tak jakby kwasicowy, jasny, strasznie rzadki a nawet z bąbelkami, wcześniej był idealny. Pasz nie zmieniałem. Czy przyczyną mogą być zamarznięte pasze czy może jakiś wirus lub bakteria?? Bo nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Opublikowano

Jałówka się wczoraj wycieliła, sprawdziłem dzisiaj mleko i się nie odbarwił. Znajomy powiedział, że właśnie tyle czasu trzeba czekać.

Czyli można wcześniej? W przypadku moczu też jest podobnie ? 

Chodzi o to że jej matka miała ketozę i się trochę boję, że ona też będzie to miała.

Są jakieś sposoby żeby zapobiec temu?

u mnie ojciec wyczuje przy dojeniu krowy jak ma ketoze bo to jest specyficzny taki zapach jakby zfermentowane jabłka ale to trzeba mieć dobry wech ja podchodze i nic wtedy nie czuje.Ja u jałowicy dwa tyg po wycieleniu sprawdzałem tym testem i się nie zabarwiło a jesc nie bardzo chciała to zawolalem weta i on test z krwi zrobil test i wyszlo ze ma ketoze i wtedy kroplowka.Ja jeszcze nigdy nie zdazylem się żeby na drugi dzień już była ketoza i szczerze mowiac to watpie w to

Opublikowano

Uwaga ciekawe!

 

witam!

13 miesięcy temu zakupiłem stadko jałówek, były to cielaki od 7 do 20 dni rasy (niby)HF z jakiejś tam bazycieląt   w Niemczech (pochodzenie mnie nie interesowało). Chcąc dochować się z tego mlecznych krów odżywiałem je sumiennie i profilaktycznie szczepiłem (np. ibr). dzisiaj już są duże aż miło patrzeć ale... zaciekawiło mnie czemu żadna nie miała jeszcze wyraźnej ruji, więc przyjechał Vet i przebadał usg okazało się, że każda z nich ma jajniki kilka razy mniejsze niż to bywa normalnie no i stwierdził że wszystkie muszą być z bliźniaczej ciąży gdzie urodził się byczek i jałówka. no ok jest to logiczna diagnoza ale przecież nie logiczne jest żeby przypadkiem trafić na 20  takich samic, przecież taki  poród zdarza się bardzo rzadko.

pytanie: może  macie jakąś inna teorie na na to? może nie są bliźniakami a na rozwój potrzebują więcej czasu po prostu? miał ktoś takie przypadki?

Opublikowano

Zapchana krowa .

 Krowa z dnia na dzień przestała jeść . Wlałem jej pół litra z drożdżami i coś na pobudzenie żołądka . Nie poskutkowało więc wezwałem wet . On włożył rękę w odbyt powąchał kał obsłuchał opukując brzuch i stwierdził , że się zapakowała . Wlał jej dwa litry oleju parafinowego dał zastrzyk rozkurczowy i jeszcze jakiś i mówi kadencja na mleko 3 dni na mięso 9 dni . Dał jeszcze Ruminas Vet aby wlać na wieczór 200 ml i rano i powinno przejść po dwóch dniach . Nie było poprawy krowa stękała dostawała zimne poty i miała obniżona temperaturę . Dzwonię do weta co robić to kazał przyjechać po dwa litry oleju na przeczyszczenie a rano krowa sztywna

 

 Teraz powiedziałem sobie , że gdy po oleju i wlewach z drożdży i piwa nie będzie poprawy przez dwa dni zaraz do rzeźni .

Co wy o tym sądzicie ? 

Opublikowano

Klasyczne przemieszczenie trawieca:-(szkoda krowy. Oleju nie powinno się wlewać dla krowy. Bo wytranca się on w zwaczu i go szkli.

Ja dla krów które nie jedzą podaje drożdże ruchomax i glikol gliceryna. Jak nie jedzą dalej vet

Opublikowano

Koło krowy stała druga która też nie jadła i ta co zeszła zjadła podwójna porcję bo ktoś jej przesunął i po tym już na drugi dzień nie jadła . Po trzech  dniach zaczął z odbytu wychodzić flak już taki zaczerwieniony jakby miała jakieś zapalenie  i żółty śluz . Wątroba to chyba nie bo do końca bardzo dobrze jadła i ładnie się wypróżniała . Martwi mnie podejście weta . 

Opublikowano

Olej to błąd, bo wyściela przewód pokarmowy i uniemożliwia przedostanie się związków przez kosmki jelitowe do krwi. Po takim zaolejeniu nic się nie wchłania. Powinien ją raczej pogonić solą gorzką, żeby przeczyściło. Nie napisałeś co to za krowa, ile po porodzie i co dajesz. Jak druga obok złapała to samo to coś w żywieniu masz nie tak.

Opublikowano

Krową daję po 20% śrutę żytnią , jęczmienną , pszenżyto  otręby pszenne i jęczmienne około 10 kg dziennie do tego dolfos . Krowa która już dobrze je jest po wycieleniu 1.5 miesiąca to pierwiastka a podejrzenie było na kwasicę dałem jej saszetki po 10 deko i jest już dobrze  a ta co zeszła była trzy miesiące cielna i miała 9 lat . 

Opublikowano

Stosujesz jakiś bufor i dzielone dawki treściwej? Gdzie rzepakowa i sojowa w Twojej mieszance? Przy takiej treściwej problem będzie się powtarzał.

Opublikowano

Daje nieraz kwaśny węglan kredę taczkę kiszonki na dwie z kukurydzy siano i słoma . Soi ani rzepakowej nie daję . Bydło trzymam od pięciu lat trzy krowy na mleko dla cieląt na opasy i na obornik .

Opublikowano (edytowane)

Z tym olejem to przesada. Mogła równie dobrze mieć skręt jelit. Była zgazowana, wysadzona czy napompowana z lewej strony? Są przeróżne preparaty na ruszenie trawienia

Edytowane przez Luke16

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v