Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie mamy z tatą problem z pierwiastką.

Po wycieleniu miała osłabienie i dziwnie się zachowywała. Wet. powiedział że to ketoza czy też kwasica nie pamiętam. Podał leki, dostawała agro-glikone i było lepiej. Zaczęła normalnie jeść i pić, dawała sporo mleka, kondycja wyraźnie się poprawiła. Teraz znowu jest gorzej. Wet. podał leki i dostaje ona agro-glikone ale nic nie pomaga. Mućka nie zachowuje się dziwnie nie podnosi w górę głowy jak za pierwszym razem (wyglądało to jakby zgłupiała), ale nie chce jeść, jest osłabiona, chudnie i oczywiście daje coraz mniej mleka. Obawiamy się że kolejna wizyta weta nic nie zmieni. To problemy z żołądkiem?  Na co może ona chorować? Jak to leczyć?

 

 

Kilka miesięcy temu jedna ze starszych sztuk miała podobne problemy i żaden wet jej nie pomógł ... nie chcemy kolejnej bardzo dobrej krowy sprzedać z powodu choroby...

Opublikowano

Ketoza wtórna, może kwasica a może coś innego? Napisz dokładnie co dostaje do jedzenia i w jakiej ilości. Ile czasu minęło porodu i od poprawy?

Opublikowano

Spadek mleka, chudnięcie, brak apetytu... brzmi typowo jak ketoza. Agroglikona jest to jedynie dodatek i co do jego skuteczności w mocnej ketozie to bym miał wątpliwość, póki tylko zaczynało się to było dobrze a jak chwyciło mocniej to du.a blada. Jeśli kał jest twardy to tylko glikol propylenowy ze 2 razy dziennie i obserwować żeby kał nadto się nie rozluźnił.
Od żołądka można jak najbardziej dać leki, szczególnie drogie nie są a jednak ułatwiają ruszenie żołądka przy takich przestojach.

Opublikowano

Jak nic ketoza odsuń treściwą wlewki do pyska np VIGOROL  sam glikol to może być za mało . Na ogół tak jest że jak dobra dójka to są problemy i trzeba jej pomóc w pierwszych dniach laktacji. Przerabiam to z co 3 przez zbyt mała dawkę energii w dawce żywieniowej.

Opublikowano

Wycielenie było około 6 tygodni temu. Mućka po kilku dniach po porodzie dostała pierwszego "ataku"  kilka dni temu to powróciło.

Dostaje to co inne krowy. Dwa razy dziennie trochę śruty (owies z gniotownika). Z tym że mniej  niż pozostałe. Poza tym Golpasz GolmixLacto 18 mniej więcej ze 2 kg dziennie. Prócz tego suche siano z drugiego pokosu albo kiszonkę z pierwszego. Wodę ma bieżącą z poidła.

Tata kupił dziś sodę z Ciechu i drożdże piwne dirmy Mikita. Drożdże rozrobił i wlał do mordy. Ma nadzieje że to coś da.  
Mućka kał ma normalny. Nie wyróżnia się niczym.

Opublikowano

Ubogie to żywienie i zalatuje ketozą. Drożdże pomogą w lepszym pobieraniu paszy. Zamiast agroglikony zastosuj czysty glikol, bo zadziała lepiej. Musisz jej dorzucić jakieś dodatki glukoplastyczne propionian sodu itp zapobiegające ketozie. Do treściwych warto dorzucić kukurydzy.

Opublikowano (edytowane)

ma dwa problemy: pierwszy kupiłem krowę była trzy razy dojona to jest moja teoria lub słabiej karmiona bo u mnie po wycieleniu nie można jej utrzymać z mlekiem tzn. mleczność ok 25 l ale rano gdy przychodzę do obory staw mleka pod nią tak samo po południu przed zadawaniem (dwa razy doje i dwa razy zadaje jedzenie). Wpadłem na pomysł otóż rano jak przychodzą do obory o 6 włączam dojarkę zdajam ją po czym zadaję jedzenie i doję wszystkie krowy dopiero ją jeszcze raz i tak samo po południu tzn. o 4 zaczynam zadawać oczywiście ją wcześniej doję potem o 7 doję i dopiero ją na końcu. Zastanawiam się czy jest jakaś szansa na zatrzymanie jej mleka tzn żeby utrzymała mleko ? Bez zbędnych dwóch dodatkowych dojów?

Drugi problem zacielanie krów jak sobie z tym radzicie ? Wydaje mi się że to przez te dodatki premiksy etc. bo przecież kiedyś tego nie stosowało się i nie było problemu z zacielaniem, byk sie urwał i jak to mówią chyb  na krowę i gotowe a teraz min. dwa trzy razy rekordzistka to aż sześć razy dopiero weterynarz robił tzw. płukankę dróg rodnych i teraz zobaczymy, bo mi się krowy marnują szybko dwa wycielenia i i beret. Jeśli chodzi o o białko w mleku i tłuszcz to białko w normie a tłuszcz nawet za duży bo prawie 4  . Żywienie ? (ok 12 kg qq, 5kg wysłodków buraczanych, śruta pszenno-jęczmienna z dodatkiem otrębów żytnich lub pszennych, ok 2 -3 kg , premiksy Kraft i Mlekoma jako dodatek ok 100 - 200 gr/krowę, 10 kg lucreny - sianokiszonka, 10 kg siana)/ Krowę, - to jest na jeden raz. Zadaję dwa razy dziennie 

Edytowane przez aster453
Opublikowano

Co do żywienia to genetyka też jest inna i to na nas wymusza takie dodatki bo krowa by nie dała rady zaspokoić swoich życiowych potrzeb a co dopiero produkcja mleka połączona z ciążą

Jeśli twierdzisz że tłuszcz u ciebie "nawet za duży bo prawie 4" to masz przyczynę że krowy się nie zacielają- ewidentny brak energii w dawce m.in. powoduje cysty, itd., ale ten rok jest taki bo w kukurydzy jest mało ziarna weterynarz mówił że w większości gosp. tak jest- trzeba albo wysłodki albo kukurydzy do śruty dodać- sam borykam się z cystami (czego nigdy u mnie nie było, jedna leczona i nic)

Co do krowy z tym problemem nietrzymania mleka- teraz modny termin w gospodarstwach "selekcja"- niema takiego gospodarstwa co by nie miała problemu z tym

Opublikowano

Nietrzymanie mleka to często problem niedoborów witaminowych, cynku i innych ale nie pamiętam.

Opublikowano

Fakt kiszonka z qq jest fatalnej jakości w dodatku niestety powinna być troszkę wcześniej skoszona ale cóż czekałem na sieczkarnię niby po 25 sierpnia ale i tak późno, mocznik w normie mam bo 254 bodajże więc to jest poniżej ale być może trzeba by coś pomyśleć, chyba spróbuje dodawać mocznika 100-150 gramów na wiadro kiszonki z qq może to pomoże  

Opublikowano

Aster już ty z tym mocznikiem to nie kombinuj, wpierw daj krowom białko (rzepak,soja) a jak to za mało to wtedy włączasz mocznik w razie potrzeby. Tak to raczej krowom nie pomożesz albo i jeszcze zaszkodzisz.

Opublikowano

witam ostatnio w stadzie występuje u mine problem z zamieraniem zarodków.  3 sztuki były zbadane na cielność ok 35 dni i okazało się że są, po czym po kolejnym  miesiącu mają ruje. pokusiłem sie o zbadanie sztuk podejrzanych na ibr bvd i neosporę i o dziwo czysto, co może być przyczyną??? wydajność na poziomie 8400kg mocznik 190-220 białko 3,20-3,30

Opublikowano

Obserwowałem krowe 21 dni po kryciu, żadnych objawów rui nie miała, dziś jest 23 dzien i w pochwie znalazłem biały kłak śluzu przypominający kisiel. Czy to znaczy, że krowa nie utrzymała ciąży???

Opublikowano

Jeżeli biały kłaczek to niestety trzeba zrobić płukanie, jeżeli przeżroczysty to znaczy ,że krycie bez efektów i trzeba w następnej rui znowu kryc.

Opublikowano

Niekoniecznie nieudane. Kłaczek może być powodowany stanem zapalny pochwy. Częst jest tak, że jakieś niewielkie ilości moczu spływają w głąb zamiast na zewnątrz. To w połączeniu ze śluzem i bakteriami może tworzyć stan zapalny. Zaczekaj kolejne 3 tyg i niech wet sprawdzi cielność przez usg. To częsty problem u krów z łęgowatym(" wklęsłym") kręgosłupem, gdzie drogi rodne są opusczone. U takich krów srom jest zapadnięty między guzami biodrowymi.

Opublikowano

Miałem dzisiaj tak niepokojącą sytuację, a mianowicie jałówka która ma na 12 stycznia termin wycielenia leżała i próbowała wstać a ta co jest obok niej stała nad nią i nie dawała (akurat zaczęła ruję). I boję się że coś mogło się stać cielaczkowi, bo trochę  tak pociera nosem ta jałówka  :(

Co zrobić żeby się upewnić czy wszystko jest ok?

Opublikowano (edytowane)

Wycieliła się już. Na szczęście wszystko jest dobrze.

 

 Jednak nie jest tak różowo. Cielaczek jak na razie nie chce pić i trochę słychać jakby w płucach płyn był.

 

Edytowane przez maroko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v