Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Spróbuj wydostać ją z obory i dać do stodoły lub innego pomieszczenia, zostawić luzem żeby miała więcej swobody i nogi się nie rozjeżdzały na posadce. 2 tygodnie do wycielenia trochę dużo cielak mógł by nie przeżyć, poczekaj jeszcze z tydzień.

Opublikowano

ptaszyna dobrze mówi, najlepiej do takiego pomieszczenia, tylko wiadomo troche ciężko jest to wykonać. a ja bym z nia czekał aż do terminu, jak dobrze je i jest żwawa tylko te nogi niesprawne to można czekać, no jakby przestała jeść i gorzej czuć to wtedy trzeba byłoby działać.

Opublikowano

Spróbuj wydostać ją z obory i dać do stodoły lub innego pomieszczenia, zostawić luzem żeby miała więcej swobody i nogi się nie rozjeżdzały na posadce. 2 tygodnie do wycielenia trochę dużo cielak mógł by nie przeżyć, poczekaj jeszcze z tydzień.

Jakiś czas temu wycieliła mi się krowa 19 dni przed terminem z bliźniakami. Kotki strasznie malutkie.

Opublikowano

ja mam krowę która za 14 dni ma się 7 raz cielic. Problem w tym że jeszcze jesienią na pastwisku uszkodziła sobie tylną nogę i teraz jak stoi to trzyma ja cały czas w górze. Całą zimę wstaje tylko do jedzenia. Myślę że nie da rady wstać jak odpuści wymie. Zastanawiam się czy nie poczekać jeszcze z tydzień i nie wywołać porodu póki ma małe wymie.

Opublikowano (edytowane)

@sacrable Ale wycieliła się sama bo cielaki były juz dobrze rozwinięte. Nie tyle z praktyki co z rozmów z hodowcami wiem że cielak sztucznie urodzony lub poroniony 2-3 tygodnie przed terminem ma małe szanse na przeżycie, to nie człowiek do inkubatora go nikt nie włoży.

Edytowane przez ptaszyna
Opublikowano

U rolnika krowa wycieliła się kiedyś na końcu 7mego miesiąca o dziwo cielak przeżył ale dosłownie tak jak scrable napisałeś był to kot ... Tutaj u Ciebie tylko to było 19 dni a tam ponad miesiąc... Tutaj zaraz będzie dobry termin porodu... Podać zastrzyk na wywołanie porodu... Nie żadne cesarki! ... Jeżeli po porodzie nie wstanie to na tura, cyklopa jakieś pasy lub przyrząd i zobaczyć czy po podniesieniu stanie na nogach czy nie jeżeli nie to na hamburgery ...

Opublikowano

@sacrable Ale wycieliła się sama bo cielaki były juz dobrze rozwinięte. Nie tyle z praktyki co z rozmów z hodowcami wiem że cielak sztucznie urodzony lub poroniony 2-3 tygodnie przed terminem ma małe szanse na przeżycie, to nie człowiek do inkubatora go nikt nie włoży.

 

Poród był ewidentnie przedwczesny, ale nie wiem co go spowodowało. Wymiona nie zrobiła prawie wcale, siary też jak na lekarstwo. Jedno cielę nie przeżyło.

Opublikowano (edytowane)

faktycznie pomysł z turem lepszy. nie jest to duża krówka więc po ewent. porodzie we czwórkę spokojnie się ją wyciągnie za drzwi. choć pamiętam, że za kadencji rodzicow, podnosili krowy i niezbyt to pomagało. raz krowy leżały nawet miesiąc i same w końcu wstawały, a raz niestety wyjeżdżali z nimi.. dziękuję bardzo za rady

Edytowane przez marzencia
Opublikowano

witam mam problem z krową po ocieleniu .... dzien przed ocieleniem wydawalo sie wszystko ok .... w dniu ocielenia rano apetytu praktycznie 0 ocielona okolo 15-16 cielak tylem mały hf byczek tez jakiś taki apatayczny .... kolo 18-19 krowa wypchnelą macice moze godzine pozniej byl technik (bo weekned weta nie znajdzie sie ) lozysko odebrane macica wepchnieta krowa przed jego wizytą nawet wstała na kilka minut sama następego dnia oraz przy jego wizycie wstać nie chciala duże parcia miała na ta macice widac ze ja to bolało dostała na odwapnienie i kroplowke itd w sumie braku wapna to juz napewno nie ma ani magnezu bo bylu juz 3 podejscia i nie ma poprawy .... podnosimy ja przyzadem a ona nie ma sily w nogach aby stac dosłownie pol minuty i znowu lezy .... objaw ma przednie nogi jakos wygina dziwnie cielak tez tak troszkę ... a jest po niby dobrym byku jenot dodam ze od wczoraj wieczora nie dojona i raczej sie nie da jak niechce stac apetyt troche ma wode pije kiszonki po troche zjada ... co poradzić ??

Opublikowano

grzegorz132 napewno musisz ja jakoś wydoić bo zmarnujesz krowe, nie musze tłumaczyć że może powstać zapalenie które nie leczone może pójść na organizm.

Jeśli ma apetyt i zjada małe co nieco to nieźle. A poza tym to czekać jak macica się przyjmie. Miałam przypadek wypadnięcia u krowy. Rokowanie różne. a antybiotyki jakieś dostała? oksytocyna bardzo pomaga obkurczać macicę i powinna byc podawana w takich przypadkach, a nawet później przy kilku udojach.

 

przy dużym parciu moja mućka dostawała jakies rozkurczowe też by macica nie wypadła ponownie, a pochwe weterynarz spiął trzema agrafkami, które po kilku dniach zdjęłam, i było ok

Opublikowano (edytowane)

dój ją choćby na leżąco.. rękami, czy dojarką na 2 dojki( dwa zatkane) potem na drugi bok i tak samo.

a krowę można w miarę łatwo przekręcić. przeciągasz powrózek od przednich nóg pod brzuchem po zad. zakładasz pętle na nogę tą co ma akurat na wierzchu i przez plecy powróz ciągniesz na siebie.. jedna osoba ewentualnie dwie i krowa na drugim boku.

 

*ptaszyna pozdrawiam gorąco ;)

Edytowane przez marzencia
Opublikowano (edytowane)

Witam, proszę o poradę ponieważ jedna krowa staneła na strzyk drugiej krowie, (uszkodzenie zewn strzyku na to wskazywalo).

Zaczely sie problemy z dokladnymm wydojeniem tej cwiartki poniewaz strzyk nie przepuszczal mleka. Z pomocą kaniulki poszlo, lecz wdalo sie zapalanie, dostala 3 razy pod rzad co 12 h turbostrzykawke Lactaclox 5g. Mleko jest lepsze, po badaniu plynem nie jest "gęstawe", tylko pozostaje problem ze strzykiem, koncówka strzyku jest twarda, nie przepuszcza mleka, na razie probuje na wlasna reke poniewaz mialem kiedys taki przypadek i wet zastosowal zasuszenie cwiartki.

Edytowane przez Karror830
Opublikowano (edytowane)

dój ją choćby na leżąco.. rękami, czy dojarką na 2 dojki( dwa zatkane) potem na drugi bok i tak samo.

a krowę można w miarę łatwo przekręcić. przeciągasz powrózek od przednich nóg pod brzuchem po zad. zakładasz pętle na nogę tą co ma akurat na wierzchu i przez plecy powróz ciągniesz na siebie.. jedna osoba ewentualnie dwie i krowa na drugim boku.

 

 

 

marzencia z tym przewracaniem to ostrożnie bo u przeżuwaczy przewrót przez plecy może spowodować skręt krezki jelitowej. Chyba że chodziło Ci o co innego. Pozdrawiam :)

Edytowane przez 7891Firefox
Opublikowano

miałem to samo miesiąc temu, moja dostała 6xzastrzyk a mleko nadal było do d..y, przez kilka dni miały włozony dren ale ten strzyk nadal był twardy i ogólnie nic nie pomagało, z uwagi, ze miała już 5 cielaków i jak to po wycieleniu szybko chudnie została sprzedana

Opublikowano

miałem to samo miesiąc temu, moja dostała 6xzastrzyk a mleko nadal było do d..y, przez kilka dni miały włozony dren ale ten strzyk nadal był twardy i ogólnie nic nie pomagało, z uwagi, ze miała już 5 cielaków i jak to po wycieleniu szybko chudnie została sprzedana

Tyle, że u mnie jest to krowa po 1 wycieleniu, wycielila sie w pol listopada i jest juz pokryta. Zal sprzedawac bo dobra sztuka. badając mleko z tej cwiartki jest ok, tlye ze problem z udojem...

Opublikowano

marzencia z tym przewracaniem to ostrożnie bo u przeżuwaczy przewrót przez plecy może spowodować skręt krezki jelitowej. Chyba że chodziło Ci o co innego. Pozdrawiam :)

e tam przez plecy, tyle siły nie mamy. przez brzuch z lewej nogi na prawą..

Opublikowano (edytowane)

Witam wszystkich. Mam problem z krową

 

Krowa się zerwała z łancucha w nocy, rano w oborze już leżała.

Krowa nie jest cielna . Ma 11 lat

 

W 1 dniu próbowała wstawać ale bez skutku podrywała się tylko trochę i znowu lezała.

Dostała cukry w wodzie rozpuszczonego na wzmocnienie , troche wapnia i magnezu.

Tak po domowemu, bo nie było u mnie przypadku jeszcze takiego.

 

W 2 dzień było widać , że się przemiesciła troche, nie leżała juz w tym samym miejscu.

Ale nie było widać żadnej poprawy.

Byliśmy u weterynarza i kazał dać .

calem plus 445 ml do pyska to jest wapn o który sie pytałem sam jego.

po 2 godzinach od wapnia kazał zastosować

neopropiowet plus 70g to co proponował na samym początku oraz zastrzyk domięsniowy w szyję z witaminami AD3E .

 

Dzisiaj jest 3 dzień, krowa jak leżała tak leży

Dodam jeszcze , że odchody ma normalne, kał nie jest ani rzadki ani twardy , jest taki jaki miala jak była zdrowa.

Krowa dostawała i dostaje chleb on mógło zaszkodzić jakoś??

Ma opetyt

 

Może ktoś wie co mozna zastosowac jeszcze , żeby wstała??

Myśle , że może jedna butelka tego wapnia to za mało i dokupić jeszcze??

Może zrobić badanie krwi i coś wyjdzie w tym , czy po tych lekach co dostała to nie wyjdzie prawidłowo??

 

Jak ktoś coś wie to bardzo Dziękuje za pomoc. Bardzo mi Zależy

Pozdrawiam

Edytowane przez belchatow
Opublikowano

Tyle, że u mnie jest to krowa po 1 wycieleniu, wycielila sie w pol listopada i jest juz pokryta. Zal sprzedawac bo dobra sztuka. badając mleko z tej cwiartki jest ok, tlye ze problem z udojem...

 

rzeczywiście jak taka młoda krówka to szkoda takiej. opuchlizna w strzyku zatyka ujście kanału strzykowego jak również zmniejsza objętość zatoki w strzyku. Ta kaniula na początku to byył jednak dobry pomysł, pomoże Ci zdoić ćwiartke. ja u siebie stosowałam kaniule i wszystko było ok, Może nie zatkałeś jej po udoju tylko zostawiłeś otwartą w strzyku że dostała zapalenia?

 

Witam wszystkich. Mam problem z krową prawdopodobnie podobny jaki ma Pani Marzena.

Z tym , że.

Krowa się zerwała z łancucha w nocy, rano w oborze już leżała.

Krowa nie jest cielna . Ma 11 lat

 

W 1 dniu próbowała wstawać ale bez skutku podrywała się tylko trochę i znowu lezała.

Dostała cukry w wodzie rozpuszczonego na wzmocnienie , troche wapnia i magnezu.

Tak po domowemu, bo nie było u mnie przypadku jeszcze takiego.

 

W 2 dzień było widać , że się przemiesciła troche, nie leżała juz w tym samym miejscu.

Ale nie było widać żadnej poprawy.

Byliśmy u weterynarza i kazał dać .

calem plus 445 ml do pyska to jest wapn o który sie pytałem sam jego.

po 2 godzinach od wapnia kazał zastosować

neopropiowet plus 70g to co proponował na samym początku oraz zastrzyk domięsniowy w szyję z witaminami AD3E .

 

Dzisiaj jest 3 dzień, krowa jak leżała tak leży

Dodam jeszcze , że odchody ma normalne, kał nie jest ani rzadki ani twardy , jest taki jaki miala jak była zdrowa.

Krowa dostawała i dostaje chleb on mógło zaszkodzić jakoś??

Ma opetyt

 

Może ktoś wie co mozna zastosowac jeszcze , żeby wstała??

Myśle , że może jedna butelka tego wapnia to za mało i dokupić jeszcze??

Może zrobić badanie krwi i coś wyjdzie w tym , czy po tych lekach co dostała to nie wyjdzie prawidłowo??

 

Jak ktoś coś wie to bardzo Dziękuje za pomoc. Bardzo mi Zależy

Pozdrawiam

 

uczepiona i zerwała się z łańcucha? może zabardzo szalała w nocy? zamiast dawać specyfiki na oko należałoby wpierw zbadać czy nie ma złamania albo zerwanego więzadła, zwłaszcza że krowka nie pierwszej młodości

 

marzencia, ja kiedyś z mężem chcieliśmy tak przewrócić krowe na drugi bok przez brzuch jak piszesz ale bez rzadnych powrozów i linek.... masakra. :) pomógł chwytak z turem, weź mi wytłumacz jeszcze raz jak te linke zakładać i przeciągać, przyda mi się na przyszłość

Opublikowano

rzeczywiście jak taka młoda krówka to szkoda takiej. opuchlizna w strzyku zatyka ujście kanału strzykowego jak również zmniejsza objętość zatoki w strzyku. Ta kaniula na początku to byył jednak dobry pomysł, pomoże Ci zdoić ćwiartke. ja u siebie stosowałam kaniule i wszystko było ok, Może nie zatkałeś jej po udoju tylko zostawiłeś otwartą w strzyku że dostała zapalenia?

Tak dostala zapalenia poniewaz strzyk zostal otwarty, akurat pech chcial ze mialem ostatnia kaniulke a nie chcialem aby do rana zgubila, mleko jest lepsze po tym antybiotyku lecz nie mogę sie uporac z tym zarastajacym strzykiem.. sa jakies specjalne antybiotyki, czy inne sposoby aby kanal nie zarastał ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v